Cristiano Ronaldo i jego „żałosne nurkowanie”. W Hiszpanii nie dają mu spokoju

Piotr Tomasik

07 grudnia 2014, 14:47 • 2 min czytania

Reklama
Cristiano Ronaldo i jego „żałosne nurkowanie”. W Hiszpanii nie dają mu spokoju

Wczorajszy mecz Realu odbił się szerokim echem w hiszpańskich mediach. Nie chodzi nawet o osiemnaste z rzędu zwycięstwo Królewskich, co jest absolutnym rekordem w całej historii „Los Blancos”, ani o 23. ligowy hattrick Cristiano Ronaldo. Jednak to właśnie Portugalczyk znalazł się w centrum uwagi i niejako pod ostrzałem kibiców i dziennikarzy. Co trzeba zrobić, by mimo trzech strzelonych goli wywołać medialną burzę? Wystarczy nieudolnie przewrócić się w polu karnym bez udziału rywala i wywalczyć w ten sposób rzut karny.

Reklama

35. minuta gry, bezbramkowy remis i zagranie w pole karne w stronę Cristiano. Portugalczyk zachowuje się w następujący sposób:

W mediach momentalnie zawrzało, a odbiór całej sytuacji – co było do przewidzenia – był diametralnie różny. Kataloński „Sport” pisze o skandalu i żałosnym nurkowaniu Cristiano, a jeszcze dalej idą dziennikarze „Mundo Deportivo”. Według nich Portugalczyk uhonorował swoim zachowaniem najlepszą hiszpańską pływaczkę, Mireię Belmonte oraz zasłużył przy okazji na nominację do filmowej nagrody Goyi.

Reklama

Zupełnie inaczej całą sprawę postrzegają eksperci Marki, którzy piszą o delikatnym kontakcie oraz analizują, czy rzekomo faulujący Johny powinien wylecieć z boiska. Jak się okazuje, nie powinien, bo wychodzący na czystą pozycję Ronaldo nie miał pełnej kontroli nad piłką. Żółta kartka była więc w tym przypadku właściwym wymiarem kary.

Zdecydowanie spokojniej było pod szatniami obydwu zespołów. Piłkarze „Królewskich” robili co mogli, by nawet nie zająknąć się na temat kontrowersyjnego karnego. Z kolei gracze Celty wypowiadali się z dużą rezerwą, choć oczywiście podkreślali, że jedenastka nie należała się Realowi. – Chwilę wcześniej go dotknąłem, ale on wiele dodał od siebie. Według mnie karny podyktowany niesłusznie. – mówił po meczu przybity Johny. Z kolei szkoleniowiec Celty nie chciał rozmawiać o pracy arbitrów, natomiast przyznał, że wszyscy jego podopieczni czują się pokrzywdzeni. W całym obozie gości nikt jednak nie ma wątpliwości, że zwycięstwo Realu było zasłużone i sprawiedliwe.

Jak zwykle w tego typu przypadkach najciekawiej było na Twitterze. Poniżej próbka najczęstszych przeróbek graficznych, które zaczęły się pojawiać już na kilka minut po wydarzeniu.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?

Maciej Piętak
0
Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?
La Liga

Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Jan Broda
2
Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

La Liga

Reklama
La Liga

Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno

Jan Broda
2
Diomande zatopił Villarreal. Vinicius też poszedł na dno
La Liga

Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord

Jakub Radomski
1
Barcelona nie dała szans Getafe. A przy okazji wyrównała rekord
La Liga

Atletico ze szpilką w Real Madryt. „Cudowne ozdrowienie”

Patryk Idasiak
0
Atletico ze szpilką w Real Madryt. „Cudowne ozdrowienie”
La Liga

Ustrzelił klub z rodzinnego miasta i świętował. Kibice byli wściekli

Maciej Bartkowiak
1
Ustrzelił klub z rodzinnego miasta i świętował. Kibice byli wściekli