WSTYD. Miała być Liga Mistrzów, jest powrót mokrej szmaty
Aarhus jechało do Poznania tylko honorowo pożegnać się z eliminacjami Ligi Mistrzów. Trzybramkowa strata po pierwszym meczu, rewanż na terenie rywala, kontuzje ważnych graczy – odwrócenie losów dwumeczu w takiej sytuacji wydawało się graniczyć z cudem. Awans Duńczyków nie jest jednak żadnym cudem. Nie przesądziło o nim jakieś niewytłumaczalne zrządzenie losu tylko fatalna postawa mistrza Polski. Kolejorz miał dopełnić formalności, a ostatecznie obudził w kibicach najboleśniejsze traumy. Na miejscu […]