Jedna akademia, setki talentów. Ekwador pięknie rośnie!
Jeśli w ostatniej serii gier fazy grupowej mundialu trzymałem za kogoś kciuki, to za Ekwador. Można było go wrzucić do szufladki drużyn nieskutecznych, ale nie dało się zestawić go z sąsiadem w niej – Turcją. Ekwadorczycy byli energetyczni, ekscytujący i odważni. Zasłużyli na to, żeby pozostać na mistrzostwach. Trzymanie kciuków za Ekwador ma jednak nieco szerszy kontekst. Przede wszystkim podoba mi się to, w jaki sposób jeden projekt odmienił piłkarski los tego kraju. Ten […]