Smutny wieczór smutnej reprezentacji. Znowu, cholera, smutnej
Przez chwilę było fajnie, nastrzelaliśmy osłabionej Rumunii, ale chyba nawet wtedy mało kto dał się ponieść fali entuzjazmu. Niestety, sceptycy mieli rację, bo reprezentacja Polski znów była smutna, kiepska w defensywie i bezzębna z przodu. W Zenicy przegraliśmy z Bośnią i Hercegowiną 0:1, a mogliśmy przegrać znacznie wyżej. Cztery mecze i każdy inny – tak wyglądało wrześniowo-październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Problem? Trzy z nich były dość słabe. Albo dobra, […]