Austria – 24. miejsce w rankingu FIFA

28 lat musieli czekać Austriaccy kibice, by ponownie zobaczyć swoją reprezentację na mistrzostwach świata. Żadna inna europejska drużyna nie czekała dłużej na kolejny występ na tym mundialu. Spośród tegorocznych uczestników tylko DR Konga, Haiti i Irak po dłuższej przerwie wracają na mistrzostwa świata. Na mundialu Austria zagra dziewiąty raz. Największe sukcesy odniosła w dwudziestoleciu międzywojennym i kilka lat po II wojnie światowej, gdy dwa razy dotarła do półfinału. W 1954 roku ograła nawet w meczu o brąz obrońców tytułu z Urugwaju.
W kolejnych latach jeszcze dwukrotnie udało się jej przejść pierwszą fazę turnieju. W 1978 i 1982 roku awansowała do drugiej fazy grupowej. Awans Austriaków do najlepszej dwunastki na mundialu w Hiszpanii owiany jest jednak złą sławą. Pewny już udziału w dalszej fazie turnieju zespół dał się w ostatniej kolejce pokonać RFN, by wyrzucić za burtę Algierię. RFN w 10. minucie strzeliło na 1:0, po czym mecz de facto się skończył. Incydent, do którego doszło w Gijon sprawił, że od tej pory ostatnie mecze fazy grupowej mistrzostw świata toczą się równolegle.
Droga na mundial
Pierwszy raz od tego czasu Algierczycy będą mieli okazję zrewanżować się Austriakom za tamte wydarzenia. Mecz z 1982 roku jest jak dotąd jedynym między tymi drużynami. Pierwszy raz Das Team spotka się też z Argentyną, nie mówiąc już o Jordanii, która debiutuje na mundialu.
Piłkarze Ralfa Rangnicka awans na mistrzostwa świata wywalczyli w finałowej kolejce eliminacji. Zremisowali w Wiedniu 1:1 z bezpośrednim rywalem w walce o pierwsze miejsce – Bośnię i Hercegowinę. Porażka z drużyną z Bałkanów oznaczałaby konieczność gry w barażach. A przez długi czas takim scenariuszem pachniało. Bośniacy już w 12. minucie objęli prowadzenie i dopiero w ostatnim kwadransie je wypuścili. Remis mógł być tuż przed przerwą, ale po analizie VAR nie uznano gola Konrada Laimera. Zwycięski remis zapewnił gol Michael Gregoritscha.
Podczas eliminacji do tegorocznego mundialu Austriacy odnieśli najwyższą wygraną w swojej historii. W październiku rozbili w Wiedniu San Marino 10:0. Przebili dziewięciobramkowe zwycięstwo nad Maltą z kwietnia 1977 roku – również w ramach eliminacji mistrzostw świata. Aż trzy gole w tym meczu strzelił Marko Arnautović, dzięki czemu stał się rekordzistą pod względem liczby bramek dla reprezentacji Austrii.
- vs Rumunia – 2:1 (dom), 0:1 (wyjazd)
- vs San Marino – 4:0 (wyjazd), 10:0 (dom)
- vs Cypr – 1:0 (dom), 2:0 (wyjazd)
- vs Bośnia i Hercegowina – 2:1 (wyjazd), 1:1 (dom)
Największa gwiazda – Marko Arnautović

Napastnik Crvenej Zvezdy przebił wynik Toniego Polstera, który w latach 1982-2000 strzelił w narodowych barwach 44 gole. Później uciekł mu jeszcze na dwa trafienia. Oba zaliczył w przedostatniej kolejce eliminacji na Cyprze. W całych kwalifikacjach piłkę do siatki wpakował ośmiokrotnie, co było gorszym wynikiem jedynie od Erlinga Haalanda. Gwiazdor reprezentacji Norwegii zdobył dwa razy więcej bramek.
Arnautović jest nie tylko rekordowym strzelcem w dziejach Das Team, ale również przoduje w zestawieniu zawodników z największą liczbą występów dla Austrii. W narodowych barwach rozegrał 133 mecze, czyli o 20 więcej od drugiego w tej klasyfikacji Davida Alaby. 37-letni już napastnik na mundial jedzie po debiutanckim sezonie w Serbii, który skończył z dziesięcioma golami i dziewięcioma asystami. Dwie bramki zdobył w Lidze Europy, w której nie trafiał od czasów… Pucharu UEFA. Poprzedniego gola w tych rozgrywkach strzelił w lutym 2009 roku.
fot. Newspix