Strona główna | Wyniki na żywo | Telewizja | Bukmacherka | Noty piłkarzy | Forum | O serwisie | Kontakt
Creme de la creme, wpadka wpadek. Jak do tego doszło?
1 września 2010 - 02:41
Wszystkie prasowe wpadki da się jakoś wytłumaczyć. Kiedy "PS" poinformował, że finał MŚ zakończył się rzutami karnymi, można było uznać, iż przygotowano kilka wersji artykułu i ktoś przesłał nie tę, co trzeba. Zagadkowy (zmyślony?) wywiad z Mihajloviciem - chwila szaleństwa pojedynczego dziennikarza, trudno każdego upilnować (ważne, by wyciągać konsekwencje). Informacja Eurosportu o Morientesie w Legii - naiwność młodego, żądnego sławy dziennikarza. Ale tym razem nasz czytelnik odnalazł prawdziwą perełkę.
Co poniedziałek "Przegląd Sportowy" drukuje wspomnienia Jacka Bąka. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie wątpliwość, czy aby na pewno są to wspomnienia Bąka. Przytoczmy fragment z najnowszego tekstu: "Golimy się na zero - ustaliliśmy przed meczem z Norwegami, który mógł i jak się okazało przesądził o awansie do mistrzostw świata w 2002 roku. W amoku po zwycięstwie, w autokarze wiozącym nas z Chorzowa do Warszawy, większość obcinała byle jak. Oszczędziliśmy tylko Marcina Żewłakowa. Tłumaczył, żę ma na głowie blizny i bez włosów będzie wyglądał niezbyt ciekawie. Mnie strzygła żona. W hotelu. Wolałem poczekać na Anię, niż oddać się w ręce podpitych kolegów. Do awansu w zasadzie nie przyłożyłem nogi. Pierwszy mecz w eliminacjach zagrałem przeciwko Walii w Cardiff w czerwcu, a to było już nasze szóste spotkanie. Z Norwegami wszedłem na boisko w ostatniej minucie i to był ukłon Jerzego Engela wobec mnie. Choć nie byłem bohaterem eliminacji, zapewnił mnie, iż mogę liczyć na miejsce w kadrze pod warunkiem, że będę zdrowy".
Zapytacie - no i gdzie problem? Otóż Bąk faktycznie zagrał minutę w meczu z Norwegią, kończącym walkę o awans do finałów mistrzostw świata w 2002 roku. Problem w tym, że był to ARKADIUSZ BĄK, a nie Jacek Bąk. Jacek, nawet gdyby chciał, to zagrać nie mógł, bo w spotkaniu z Armenią otrzymał czerwoną kartkę. Dla tych, którzy potrzebują dowodu wizualnego, wklejamy zdjęcie zrobione po zakończeniu spotkania - Jacek Bąk w stroju "cywilnym" wskakuje z radości na Radosława Kałużnego.

Nasuwa się pytanie - o co tu do cholery chodzi? Jacek Bąk pomylił sam siebie z Arkadiuszem Bąkiem? Jakim cudem?! To mniej więcej tak, jakby Jarosław Lato pomylił się z Grzegorzem Lato i zaczął opowiadać, iż był królem strzelców mundialu w 1974... Naprawdę, jest to chyba pierwsza bzdura zamieszczona w gazecie, która rozkłada nas na łopatki: nie mamy zielonego pojęcia, jak mogło do niej dojść, jaka jest jej geneza.
Bąk pomylił sam siebie z innym Bąkiem? Nie, raczej nie. Bąk nie pamięta, w jakich meczach zagrał? Wątpliwe. Pamiętał, że wcześniej zagrał z Walią w czerwcu w Cardiff (co jest prawdą) i nagle uroiło mu się, że wystąpił też z Norwegią? W dodatku przypadkowo wpasował się w statystykę z tego meczu Arkadiusza Bąka? Niemożliwe. No ale w takim razie - co? Jacek Bąk zamieszcza w "Przeglądzie Sportowym" swoją książkę w odcinkach, a tak naprawdę nie ma z nią nic wspólnego? Ktoś sobie pisze co chce? Nie, w to nie wierzymy, były reprezentant Polski narobiłby rabanu. Powiedzcie nam - jakim cudem mogło dojść do tego, że Jacek Bąk pomylił sam siebie z Arkadiuszem Bąkiem? Jak powstać mogła cała ta historia o Jerzym Engelu i jego szczególnym geście w spotkaniu z Norwegami? Kombinujemy, kombinujemy i nic nie jesteśmy w stanie wymyślić. Wszystkie możliwe uzasadnienia tej wpadki wydają nam się niewystarczające.
Błędy dziennikarzy można podzielić na następujące kategorie: niechlujstwo, kłamstwo informatora, pośpiech (presja czasu), brak wiedzy, zaślepienie, niekorzystny splot zdarzeń (coś co było prawdą, przestało nią być po oddaniu tekstu). Tutaj mamy do czynienia z czymś zupełnie innym. Spróbujcie to ogarnąć - Jacek Bąk we własnej autobiografii zrobił z siebie Arkadiusza Bąka! I jeszcze opisał to ze szczegółami! Tylko czekać, aż opowie, iż występował w Polonii Warszawa i Amice Wronki.
"Z Norwegami wszedłem na boisko w ostatniej minucie i to był ukłon Jerzego Engela wobec mnie. Choć nie byłem bohaterem eliminacji, zapewnił mnie, iż mogę liczyć na miejsce w kadrze pod warunkiem, że będę zdrowy" - czytamy, czytamy i oczom nie wierzymy. Oczywiście, tekst o tym, że finał MŚ skończył się karnymi bardziej rzuca się w oczy i ma większy ciężar gatunkowy, ale - jak już pisaliśmy - jest w jakikolwiek sposób możliwy do wytłumaczenia. Tu natomiast jesteśmy w kropce. Nie wyobrażamy sobie takiego ciągu zdarzeń, który finalnie prowadzi do takiej właśnie wpadki.
Jak powstaje "autobiografia" Jacka Bąka? Z jego udziałem, czy bez? Jeśli z jego udziałem, to znaczy, że Jacek kwalifikuje się do badań psychiatrycznych. Jeśli bez jego udziału, to znaczy, że naczelny kwalifikuje się do zwolnienia. Może wy, drodzy czytelnicy, macie jakąś swoją teorię na ten temat?
Zgarnij BONUS powitalny 350zł na bet-at-home.com. Kliknij tutaj...
Tagi: jacek, bak, przeglad, sportowy

- ~Rada (13.09.2010 23:18:43)
i , on , kurwa , przyaktorzył - ~yuhfejs (04.09.2010 01:38:21)
jak ktos nie ma tego egzemplarza Ps tona sports.pl jest bodajze .to sa kurwa jaja po prostu - ~Lubliniak (03.09.2010 19:05:52)
A mnie się wydaje, że wiem, jak do tego doszło. Dziennikarze przepytywali Bąka na rynku w Lublinie. Nagrali sobie na dyktafon, a potem albo coś popieprzyli, albo brakowało im tekstu do wypełnienia strony i sprawdzili sobie gdzieś w składach, że Bąk grał w tym meczu. Nie sprawdzili tylko, który Bąk. I całą śpiewkę o Engelu sobie dorobili. - ~Daro Sz (03.09.2010 12:06:54)
A krzynówek ciągnie lewą stroną... - ~Darek Szpakowski` (03.09.2010 00:18:42)
Pamiętam jak Jacek wypuścił wtedy Bąka na rajd po lewej flance !!! - ~Dariusz Szpakowski (02.09.2010 22:59:21)
Pamietam, komentowalem wtedy ten mecz razem z Krzyskiem Ibiszem, Jacek prawie strzelil bramke, na szczescie pilka odbila sie od poprzeczki bo musielibysmy odrabiac straty. To naprawde byly zlote czasy naszej reprezentacji. Dziekuje, Dariusz Szpakowski. - ~SPECJALISTA (02.09.2010 22:57:33)
Wypierdolic PS dyscyplinarnie. - ~Manuel Olisadebe (02.09.2010 22:56:36)
Ja najebac wtedy moja, ze na jutro leb napierdalac jak skurwysyn. - ~em (02.09.2010 20:15:59)
kto jest naczelnym w "PS"?czyzby Kolton ?co do Baka (obojetnie ktory arek ,jacek czy tez bonifacy)to nadaja sie do pchania taczki i reklamowania kubkow knora - ~Radej Majdan (02.09.2010 19:32:19)
macie troche szpiku Panowie? kurwa - ~To proste (02.09.2010 17:10:24)
To po prostu jedna i ta sama osoba! - ~Czarek (02.09.2010 15:09:22)
A byliście wtedy na stadionie?! Bo ja... znam kogoś kto był i opowiedział mi to i owo... - ~Roger Perejfro (02.09.2010 15:07:31)
kkuuurreeeewwwaaaa! - ~tomaszek67 (02.09.2010 14:22:56)
Z najnowszych informacji wynika ze Legia finalizuje negocjacje ze znakomitym napastnikiem grajacym w jest to niejaki Stefan Burczymucha. - ~Zapomniał wół, jak cielęciem był (02.09.2010 12:44:51)
http://testwawrzyna.wordpress.com/2010/09/02/chrobaka-wyklad-ponadczasowy/ - ~Radoslaw Okulicz (02.09.2010 12:15:33)
mysle ze Beldonek zalatwilby sprawe! - ~Michał Januszkiewicz (02.09.2010 12:14:36)
po ile piwo z biedronki, ale takie za 1,99? - ~Jan T. O Masz Szewski Chuju! (02.09.2010 12:13:31)
Już wam kiedyś kurwa mówiłem, co kurwa trza zrobić z tymi wkurwiającymi wpadkami i pomyłkami kurwa horrendalnymi? Mówiłem kurwa! Powtórzę! Rozkurwić PZPN! Hahahahaha - ~Seweryna Wysłouch (02.09.2010 12:11:09)
Ja bym zmieniła tytul artykulu na Skumbrie w tomacie! - ~Tero jo (02.09.2010 12:09:24)
wiecie co? bo ja nic. - ~Jan To Ma Szewski Styl (02.09.2010 12:08:44)
A ja kurwa wiem kurwa, co kurwa trzeba zrobić, żeby kurwa wpadek jebanych nie było w mediach. Wiecie kurwa co? Rozjebać PZPN! Hahahahahaha - ~Antonio Piechna (02.09.2010 12:06:25)
z przebiegu calego meczu to polska zasluzyla na awans do fazo grupowo mundialo! - ~Marijan Antolovic Kaleka z choracji (02.09.2010 12:05:41)
cyt. "Dlaczego pan tak mnie atakuje? Sądzi pan, że to ja jestem największym problemem Legii? Proszę policzyć, ile Legia strzeliła goli. Trzy w czterech meczach i na tym trzeba się skupić. " - ~tomaszek67 (02.09.2010 11:57:48)
Marek finalizuje wlasnie rozmowy ze znakomitym napastnikiem grajacym w Ameryce, jest to niejaki Stefan Burczymucha. Zapraszam na legia.com - ~Kasia Cichopek (02.09.2010 11:29:02)
Wyslij darmowy sms o tresci LOS na darmowy numer telefonu a otrzymasz zdjecie nagiego Grzelaka. - ~RKS (02.09.2010 10:16:46)
Ogarnijcie się z tym Dudkiem. http://www.youtube.com/watch?v=N-_ihgDl7Q0 - ~Mirek Trzeciak (02.09.2010 10:08:38)
Ten wywiad jest zmyślony ponieważ PS użyło odwilży taktycznej w zamieszczaniu wywiadów. - ~Mirek Trzeciak (02.09.2010 10:08:36)
Ten wywiad jest zmyślony ponieważ PS użyło odwilży taktycznej w zamieszczaniu wywiadów. - ~Prawda czy fałsz?;) (02.09.2010 09:55:58)
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/prezes-polonii-przekazemy-bakero-z-panem-janasem-j,1,3577547,wiadomosc.html no to teraz ciekawe czy to też jest prawdziwy wywiad;))) - ~mw (02.09.2010 09:54:58)
Adminie, Podobno zostało udowodnione, że w autobiografii Kowalczyka są lepsze kwiatki, że po prostu w znacznej części została ona zmyślona, wyssana z palca autora. Dlaczego więc kasowałeś wpisy, które o tym mówiły? Czy rzeczywiście masz coś wspólnego z autorem jak tu niektórzy sugerują? Czy jesteście bliskimi znajomymi? Niezwykła historia... pozdrawiam i liczę, że to wszystko okaże się jedynie straszliwym nieporozumieniem. - ~Mc Mała (02.09.2010 09:33:34)
Wielka polska Holenderka a zachować się nie umie. - ~kierowca_bombowca (02.09.2010 09:30:42)
Na pierwszy rzut oka też mi się wydawało, że to jest Dudek z Kałużnym - ~manuel (02.09.2010 08:59:19)
uwaziaj uwaziaj - ~Mc Mała (02.09.2010 08:36:48)
znaczy się ...tresuje. - ~Mc Mała (02.09.2010 08:36:19)
Zamiast pięknych wakacji ciocia mnie stresuje. - ~do Podobno (02.09.2010 06:14:18)
wszystko to byl montaz Polsatu. Dziwek sie juz rypal jak Gorniak hymn spiewala - nalozyl sie orginalny koreanski dziwek. - ~Podobno... (02.09.2010 03:49:17)
Polacy tak awansowali do MŚ 2002 jak Amerykanie wylądowali na księżycu. Wszystko wielka mistyfikacja, teraz wychodzą niedociągnięcia. - ~Jerzy Dudek (02.09.2010 03:41:46)
No kurwa właśnie, ten krzywy nos należy do mnie a nie do Jacka! - ~PRZECZYTAJCIE TO!!! (02.09.2010 03:39:40)
Na zdjęciu nie ma Jacka Bąka. Jest natomiast Cezary Kucharski nr 8 (biała frota prawa ręka) i Radosław Kałużny nr 10. Osoba która ich obejmuje to Jerzy Dudek. No to redakcjo sama motasz!!! - ~Kalientes (02.09.2010 02:41:15)
hehe rozlozylo mnie to na lopatki... - ~Trejo (01.09.2010 23:57:52)
Redaktorzy próbowali dodac cos od siebie do autobiografii i cos im nie wyszlo. To jedyne wytlumaczenie. - ~офицер ОМОН (01.09.2010 22:49:04)
что это все больные - ~Do admin (01.09.2010 22:33:17)
Grunt, że wreszcie zdradziłeś swoja tożsamość. - ~tedza (01.09.2010 22:26:13)
na zdjeciu jest jurek dudek a nie bak szanowni eksperci!!! - ~Jędrula (01.09.2010 22:22:07)
A może to jest biografia Arkadiusza Bąka, tylko nastąpił błąd w druku, że niby Jacek... - ~Platini (01.09.2010 21:51:11)
To jest kolejny sex skandal. Ania, Arek i Jacek. Nie pozwolimy na to i za rok też nie awansujecie do LM. - ~Jakub Rzeźniczak (01.09.2010 21:49:56)
Brawo kurwa ! - ~Frasyniuk (01.09.2010 21:30:36)
Przegląd Sportowy poprostu pierdoli głupoty. - ~Stefan Majewski (01.09.2010 21:28:17)
Ja Arkadiusza Bąka i Jacka Baka bardzo dobrze znam - ~Do Admina (01.09.2010 21:07:57)
Dziękuje za odpowiedź. I macie racje. W spisywaniu wspomnień nic złego nie ma. I nie ma też nic złego, że za piłkarzy robią to dziennikarze. A tak jest chyba w 100% biografii. I u Bąka podobnie. Ot, po prostu jest to robione po chuju - Bąkowi nawet nie zależy, żeby to przeczytać, rzucił dziennikarzynie dwa zdania, a ten, gdzie nie daje rady to zmyśla. Ot po prostu chujowa robota i niski poziom dziennikarstwa - żadna sensacja (tym bardziej w przypadku PS) i żadna zagadka. Po co piszecie "o co tu do cholery chodzi" - jak przecież wiecie o co chodzi. Taki mihajlovic2 z tą różnicą, że Jacuś na pewno dał na to przyzwolenie. - ~Maciej Żurawski (01.09.2010 20:40:51)
Bąkowie to banda nieodpowiedzialnych ludzi, a nie piłkarzy. - ~Roman Bołtoń (01.09.2010 20:39:33)
Rozmawiałem wczoraj z włascicielem Lecha Jackiem Rutkowskim i obiecał że to wyjasni - ~Admin (01.09.2010 20:36:10)
Wielkie mi rzeczy: najwyrazniej nie zrozumiales tekstu powyzej. W spisywaniu czyichs wspomnien nie ma nic zlego, to ogolnie przyjeta praktyka. Chodzi o spisywanie wspomnien, ktore wcale wspomnieniami nie sa, tylko... No wlasnie... Nie wiadomo, czym. - ~Maniek (01.09.2010 20:31:47)
Dlaczego maś pretenśje do tego Bąka? Uwaziaj Uwaziaj - ~Wielkie mi rzeczy (01.09.2010 20:23:40)
Redaktor Stanowski z Weszlo też Kowalowi napisał biografię, a teraz się czepia kolegi po fachu. Co ty na to adminie? - ~Włodek L. (01.09.2010 20:07:19)
Darku, doszło do tego podczas pisania wywiadu przez dziennikarza PS. - ~Darek Sz. (01.09.2010 20:06:19)
Włodku, Creme de la creme, wpadka wpadek. Jak do tego doszło? - ~Hrzegorz Mielcarski (01.09.2010 19:26:19)
Grzegorz Lato jest prezesem PZPN. - ~FRASYNIUK (01.09.2010 17:53:23)
Jarek, pier...sz, nie było cię tam!" - ~Jacek Bąk (01.09.2010 17:50:32)
Że niby Ania goliła Arka?! Zajebie chuja! - ~mucha (01.09.2010 17:44:14)
wybaczcie mi, faktycznie moja nieuwaga;] - ~Dariusz Szpakowski (01.09.2010 17:35:30)
Jak wyliczył Tygodnik Kibica dziś upływa 21 lat od tragicznj śmierci Kazimierza Deyny. Z tej okazji chciałbym serdecznie pozdrowić Pana Kazimierza. - ~Puffy (01.09.2010 17:26:46)
rozwiązanie jest banalnie proste... Jacek Bąk sprzedał prawa do swojej autobiografii... Ktoś to pisze i dostaje kasę od Przeglądu Sportowego, za publikacje na jego łamach, a później jeszcze zgarnie kaskę, za sprzedaż książki. To się często zdarza, w cywilizowanych krajach. Jednakże wtopa straszna! - ~Jędrzej Koniecpolski (01.09.2010 17:11:32)
A może jakiś dziennikarzyna w swoim mniemaniu nadrozumny postanowił wprowadzić zmiany i podrasować tekst. Tylko zapomniał sprawdzić czy swoimi zmianami mija się z prawdą. - ~TeoriaS (01.09.2010 16:59:11)
Tak naprawde final MS skonczyl sie rzutami karnymi, tylko tv zmanipulowala obraz (maja teraz takie duze komputery) a rzuty karne maja byc i tak powtorzone!! - ~Łepek (01.09.2010 16:58:19)
Dziennikarz dostał pozwolenie na opisanie życia Jacka Bąką, pogadali, trochę mu opowiedział, a resztę miał dopisać i dopieścić pismak. Spojrzał na skład, zobaczył nazwisko Bąk i pewnie zapomniał, że był jakis inny od Jacka. Proste, prawda? ;) - ~sando (01.09.2010 16:51:52)
Jest tylko jedno wyjasnienie tej sytuacji. Otóż Jacek Bąk i Arek Bąk to TA SAMA OSOBA !!! - ~do wariat (01.09.2010 16:48:05)
karwan w tym meczu nie strzelił bramki. strzelili żewłakow, kryszałowicz oraz olisadebe. - ~wariat (01.09.2010 16:42:15)
nigeo faktycznie mój błąd ale i tak nie wierze ,żeby Karwan kiedykolwiek dał się obciąć na łyso - ~nigeo (01.09.2010 16:31:14)
wariat Oni się ostrzygli na łyso po meczu z Norwegią, a nie przed jego rozpoczęciem. - ~Jan (01.09.2010 16:27:36)
Tych dziennikarzy nie można zwolnić, ich trzeba wypierdolić dyscyplinarnie. - ~gmoch (01.09.2010 16:22:53)
A może to Engel na ławce puścił bąka hahahaha - ~wariat (01.09.2010 16:14:27)
nie pamiętam żeby ktokolwiek był obcięty na łyso poza Olisadebe w tym meczu , Kałużny na zdjęciu tez jakoś nie wygląda na łysego, Karwan wtedy bramkę strzelił na 100% nie był łysy , co to za bzdury? - ~Jacek Bąk (01.09.2010 15:46:26)
W meczu z Norwegią trener Smuda ustalił nam taktykę 4-2-4-1. - ~jebaka (01.09.2010 15:42:19)
A o co sie maja sądzić? Nikt tu nie zostal o nic pomówiony w przeciwienstwie do historii o Lacie ktore wymysliles w swoim przykladzie parówo. - ~Errata (01.09.2010 15:40:29)
Dobrze, że nie ten dziennikarz nie pomylił Jacka Bąka z Sypniewskim. To by dopiero było. Wspomnienia Jacka jak pił i bił rodzinę....ten wywiad jest jakiś nieekskluzywny.. - ~Paplo (01.09.2010 15:37:02)
SKĄD SIĘ BIERZE W INTERNECIE TAKA WIEŚĆ, ŻE MOURINHO ZAŻĄDAŁ OD PEREZA ETO`O? PRZECIEKI W KLUBIE? - ~fryzjer (01.09.2010 15:30:15)
http://pilkarskamafia.blogspot.com warto !!! - ~0,7l do jebaka (01.09.2010 15:09:23)
No to sprawa jasna tylko czemu nikt sie z nimi nie sadzi CIPO? - ~jebaka (01.09.2010 15:05:01)
to nie potrzeba komisji tylko sie oddaje sprawe do sadu młotku - ~0,7l (01.09.2010 15:02:07)
Zastanawiam sie czy nie ma jakiejs "komisji etyki dziennikarskiej" czy cos w tym stylu.Przeciez kazda gazeta sportowa i nie tylko,kazdy portal moze napisac co chce byle temat byl krzykliwy.Np na Weszlo jutro moglby sie ukazac jeszcz nie publikowany wywiad z Kazimierzem Gorskim pt"Grzesiu Lato walil proch a potem szedl w 6-9 z Jackiem Gmochem".Tak dla przykladu, temat zloto.Ja za drobna oplata moglbym wymyslac takie "wywiady perelki"Co wy na to? - ~ZNAWCA SCENY (01.09.2010 15:01:13)
"Błędy dziennikarzy można podzielić na następujące kategorie: niechlujstwo, kłamstwo informatora, pośpiech (presja czasu), brak wiedzy, zaślepienie, niekorzystny splot zdarzeń (coś co było prawdą, przestało nią być po oddaniu tekstu)." - - Nie tylko. Poczytaj sobie Paweł rozdział "Medialny wał sportowy" w dziale "Chip zamiast mózgu" w takiej dziwnej książce o elektryzującym tytule "Jak pokochałem Adolfa Hitlera" - ~Matuesz Borek (01.09.2010 14:47:51)
Witaj Romano Kołtono dziennikarzo Cafo Futbolo! A nie mogło być tak, że dziennikarz cały czas dopowiada sobie historyjkę Jacka Bąka? W senie, jakieś tam niusy zza kulis czy z szatni zna (obcinanie włosów etc.). Najprawdopodobniej piszą ją razem. Dziennikarz kontaktuje się z Bąkiem, i zdecydowana większość z tych zdarzeń to prawda, ale na sam koniec dopisuje sobie co nieco, nie pytając Bąka o autoryzacje. Sprawdził mecz z Norwegią: o jest Bąk w ostatnim meczu - no to grał. Dopisał zdanie o Engelu, żeby było ciekawiej (taki plus dla J.Bąka, żeby lepiej odcinek wyglądał) albo żeby wymaga liczba słów ukazała się w artykule? Wg mnie jest to bardzo prawdopodobne. - ~Sprawa jest jasna. (01.09.2010 14:46:54)
Sprawa jest jasna. Dziennikarz zwyczajnie zmyślił część wywiadu. Zabrakło mu tekstu, więc wpadł na 90minut, zobaczył, że Bąk (jakiś) zagrał tyle a tyle to, ta ostatnia minuta mu się spodobała bo brzmi efektownie i popłynął z tematem. - ~Mielcarski (01.09.2010 14:42:34)
Skoro scięli sobie włosy do zera, to znaczy, że byli łysi... - ~qba (01.09.2010 14:33:40)
btw, slyszeliście o ostatniej akcji na meczu Śląska? Tarasiewicz pokłócił się z Diazem, nie wszyscy chyba to wyłapali :) tu jest coś więcej o tym: http://sportowyexpress.pl/czytaj/932 - ~do jaanasa (01.09.2010 14:25:26)
meski czlonek ci na imie - ~Haymaker (01.09.2010 14:15:53)
Na jakim poziomie znlazł się "PS" każdy widzi. Należy jednak też wspomnieć na dno jakiego sięgać zaczyna "Piłka Nożna", przecież w tym piśmie to żadnych zmian nie ma już chyba z 10 lat ( no ok w międzyczasie zaczęłą wychodzić we wtorki a nie środy), teksty o polskiej piłce się podlane jakimś dziwnym optymizmem, nawet gdy kadra zbiera baty, kluby to samo, a oni piszą o tym jak może być tylko lepiej za rok bo już nie gorzej. Miażdzą też ich newsy transferowe, albo notorycznie myli się tam Adriana Mierzejewskiego z Łukaszem, rubryka ściągawka z taktyki to radosna twórczość panów redaktorów, którzy sami chyba tylko rozumieją swoje wywody. A przez litość już może tylko słowem o wydawanych przez tę redakcję skarbach kibica, to jest dopiero śmiech na sali, brak zdjęć drużyn, fotki piłkarzy każda z innej parafii (tzn. w stroju innej drużyny.). - ~Paweł Janas (01.09.2010 14:13:06)
Ja się między Bąki nie wpierdalam. - ~kiki (01.09.2010 14:10:29)
Tata ma trzy nogi a Bak 4 rece - ~Wypierdek (01.09.2010 14:08:24)
Puszcze Bąka (Jacka) niech się błąka pusze drugiego (Arka) niech szuka pierwszego puszcze trzeciego... niech grają w chodzonego - ~Jon (01.09.2010 13:55:34)
Przecież to Norweg skacze na Kałużnego! Ewidentie to widać - z prawej strony Norweg w czerwonej koszulce i granatowych spodenkach. Na Kałużnym chłop w czerwonej koszulce (pod dresem) i granatowych spodenkach. No, to kto to może być jak nie Norweg? - ~Jacek Jońca (01.09.2010 13:49:44)
Niebywała sytuacja!! Mecz z Norwegią zostanie powtórzony aby Jacek Bąk mógł rozegrać wspomnianą w jego autobiografii minutę!! - ~Włodzimierz Lubański (01.09.2010 13:47:59)
Rzeczywiście Darku, dochodziło do takich sytuacji, zwłaszcza gdy mecze rozgrywane były na dużych wysokościach co wywoływało wzrost zmęczenia turniejowego u dziennikarzy. - ~Janek Tomaszewski (01.09.2010 13:47:20)
az puściłem baka... - ~Dariusz Szpakowski (01.09.2010 13:46:09)
Włodku, ciebie w czasach gdy grałeś w Belgii często mylono z twoim serdecznym przyjacielem Mortenem Olsenem! Jakie to uczucie? - ~Jedno jest pewne... (01.09.2010 13:37:14)
sprawa z bąkiem śmierdzi! - ~mk (01.09.2010 13:36:44)
Jako że to PS to dziennikarz pewnie zapytał Chrystusa, który w objęciach trzyma całe Rio o tę sytuację, a temu się trochę jebło. - ~Lędzic (01.09.2010 13:35:44)
Boniek wspominał kiedyś, jak to zadzwonił do niego redaktor "Sportowca" i oznajmił: "Zbyszek, kup jutro naszą gazetę, bo zrobiłem z Tobą wywiad!". - ~Jan Tomaszewski (01.09.2010 13:25:36)
redaktorow z PS nie mozna zwolnic, trzeba ich dyscyplinarnie wypierdolic - ~A żony? (01.09.2010 13:24:09)
A jak się nazywa żona tego a jak tego? Może to rozjaśni sytuację? :D - ~klozetowa (01.09.2010 13:12:37)
ten człowiek prawdy w życiu nie powiedział - ~Latika do nieudacznik (01.09.2010 13:04:51)
Zeszytów w Tesco brakło? - ~nieudacznik (01.09.2010 12:59:40)
Ale macie problemy. Chciałbym mieć tylko takie zmartwienia :(( - ~sesja_t_k (01.09.2010 12:56:08)
Ghost writer po prostu dał ciała. Najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz w którym PS smaruje panu Bąkowi za możliwość pisania jego wspomnień na łamach gazety. - ~elloco (01.09.2010 12:48:34)
link : http://www.pzpn.pl/index.php/pol/Reprezentacje/Reprezentacje-meskie/Reprezentacja-A/Mecze?id=947 - ~elloco (01.09.2010 12:48:05)
na stronie pzpn napisane jest, ze w koncowce tego meczu wszedl arek bąk - ~Puffy (01.09.2010 12:47:53)
dałbym sobie fiuta obciąć, że skacze Jerzy Dudek - ~Tomek (01.09.2010 12:46:40)
Bak cos im powie, mowi: reszte sobie dopiszcie zeby wam sie objetosciowo zgadzalo i tak o to powstaje "polbiografia" Baka. - ~Waldek Pawlak (01.09.2010 12:31:26)
Dialog i porozumienie - ~red Maciej Szmigielski (01.09.2010 12:28:41)
Pozostał tylko pewien niesmak, że o puszczeniu Bąka dowidzieliśmy się dzięki rzutom karnym, ale konkurs jedenastek zawsze też zwiększa moc dramatu. - ~DO REDAKCJI (01.09.2010 12:26:41)
TO MA SENS!!!!! a może było tak... (01.09.2010 11:39:11) dziennikarz otworzył notes z telefonami na B. Był Bąk, ale bez imienia. Wiec ryzykuje, że to Jacek i dzwoni: - Pan Bąk? - Tak - Dziś kolejny odcinek biografii, opowie pan o awansie na MŚ? - Ok, chętnie... (i jedzie ze swoją historią). I okazało się, że to nie Jacek, a Arek :) - ~Marcin Gortat (01.09.2010 12:07:06)
Potrzebujemy wielkich autorytetów poza boiskiem! - ~Male Zoo Lucy (01.09.2010 12:00:54)
przeciez na zdjeciu na Kaluznego skacze Stefan Majewski. - ~ere (01.09.2010 11:55:39)
Hmmm moze za duzo popili? Ktos mial imieniny i pisal to po pijaku? Ruszcie wyobraznia! - ~Admin (01.09.2010 11:48:00)
mucha: moglbys chociaz czytac uwaznie. - ~DO MUCHA (01.09.2010 11:47:44)
jest to napisane w ostatnim zdaniu pierwszego wersu !!!!! - ~nbmbm (01.09.2010 11:47:31)
http://www.youtube.com/watch?v=ChxzQ9pWntY - ~DUET: Jerzy E. feat. Henio K. (01.09.2010 11:44:50)
yo jest szalenie wazne aby oba baki zareagowali pozitywnie yo - ~mucha (01.09.2010 11:41:42)
moglibyście chociaż napisać że wiecie o tym od czytalnika... tym spostrzeżeniem podzielił się z nami w komentarzu pod innym tekstem - ~a może było tak... (01.09.2010 11:39:11)
dziennikarz otworzył notes z telefonami na B. Był Bąk, ale bez imienia. Wiec ryzykuje, że to Jacek i dzwoni: - Pan Bąk? - Tak - Dziś kolejny odcinek biografii, opowie pan o awansie na MŚ? - Ok, chętnie... (i jedzie ze swoją historią). I okazało się, że to nie Jacek, a Arek :) - ~Pytek (01.09.2010 11:29:37)
A może ghostwriter tę książkę pisze? Tak jak redaktor weszlo napisał kiedyś książkę Wojtkowi Kowalczykowi, tak ktoś pisze Jackowi Bąkowi. Nam wolno innym nie? Moralność Kalego? - ~Bo to nie redakcja (01.09.2010 11:27:09)
to jest k..wa korporacja z wszelkimi konsekwencjami z tego wynikającymi (Czy w obozie pracy ktoś patrzy na jakość? Nie, k..wa, norma się liczy, norma wymyślona przez jakiegoś debila, bo on lepszy jest, awansował na twardziela;) - ~Mati i ROKO (01.09.2010 11:24:37)
Witaj fazo grupowo ligo europejsko! ups - ~mk (01.09.2010 11:23:14)
Kurwa, jaki Dudek, na pierwszy rzut oka widać że Bąk... - ~Jacek Gmoch (01.09.2010 11:23:11)
Ale Gucio powiedz, czy ten Olisabebe nadaje sie do kadry? Szybko biega, tylko go nie widać, no wypowiedz się Gucio? - ~Ares (01.09.2010 11:21:08)
Kurwa, hahaha jak to czytałem to oplułem monitor :D Moim zdaniem jakis pojebany dziennikarz to napisał, bo nie wierze ze Jacek jest taki popierdolony hahaha - ~Jerzy Władysław Engel (01.09.2010 11:20:50)
Szalenie mi sie ten pomysl podoba! - ~Jan Tomaszewski (01.09.2010 11:20:07)
Tak! Tak! Rozwalić PZPN!!! - ~Antoni Piechniczek (01.09.2010 11:18:39)
Ja osobiśćie uważam żech poziom polskiej piłki jest tok niski jak wasze gówna spłukiwane razem ze srajtaśmą. Te wasze wpisy sa rychtyg menelskie i po prostu mam ochote rozwalić se łeb moim złotym medalem z 82roku, a czego Benhaczyk nie potrafił zdobyć i ukraść mi z rancza! Ha! - ~ej!!! (01.09.2010 11:17:21)
przecież kazdy widzi że to Dudek. wiem, ze w meczu z Norwegią bronili i Dudek i Matysek, tylko nie pamietam w jakiej kolejności, ale chyba Matysek obronił nam sam na sam z kontuzją a w jego miejsce wszedł Dudek. Czyli zdjęcie jest z innego meczu, bo to nawet ślepy widzi, że to Dudek. I kto tu jest nierzetelny, hmmmm?? - ~puchacz (01.09.2010 11:16:33)
A może oba Bąki pochodzą od jednego Bąka i tak się im teraz historia miesza? - ~Roman Kołtoń (01.09.2010 11:14:27)
Chuj! - ~JrQ- (01.09.2010 11:11:26)
ADMIN! wyglada jak dudek, naprawde - ~Admin (01.09.2010 11:09:20)
Na zdjęciu jest JACEK BĄK. - ~Stefan Majewski (01.09.2010 11:09:12)
ja tych Bakow bardzo dobrze znam - ~Stefan Majewski (01.09.2010 11:08:58)
ja wpadki przeglądu sportowego znam bardzo dobrze. - ~SENSACJA (01.09.2010 11:05:43)
Jak informują media Golański wcale nie podpisał kontraktu w Tomsku. I może nie podpisać! Weszło, napiszcie coś o tym! - ~do kurw z weszlo (01.09.2010 11:04:45)
Zajmijcie sie czyms pozytecznym pizdochlasty. Nie macie sie juz czym podniecac? - ~af (01.09.2010 11:00:36)
kogo obchodzi że historię Bąka zjebał chłopaczek dziennikarzyna, skoro sam Bąk sygnuje to swoim nazwiskiem i robi idiotę z ludzi a przede wszystkim z siebie. i fakt to nie jest zwykła pomyłka, to jest kurwa wielbłąd. tutaj nikomu czcionka się nie omckła, tylko jakiś mózgowiec dostał w łapy materiał i zrobił ciach ciach i wyszło mu krzywe zwierciadło.. - ~Paweł Janas (01.09.2010 10:51:05)
Ja tam się w sprawy Przeglądu Sportowego nie wpierdalam. - ~Manuel (01.09.2010 10:44:02)
gdzie on kurwa grał? co o kurwa wygrał? - ~Maciej Żurawski (01.09.2010 10:42:41)
Golić głowy w autobusie może tylko banda nieodpowiedzialnych ludzi!! - ~Juri (01.09.2010 10:35:53)
fajnie tylko ze na zdjeciu jest Dudek - ~Mateusz Borek (01.09.2010 10:34:27)
Wydajęmi się, że konsekwencje powinien ponieść trener Kasperczak, jak sądzisz Roman? - ~amen (01.09.2010 10:34:11)
no i jeszcze do tych co myślą, że na zdj. jest Dudek "wieczny rezerwowy" - akurat on grał w meczu z norwegami. sprawdźcie coś zanim zaczniecie pierdolić. (chociaż mi też najpierw wyglądał na Dudka) - ~Jacek Bąk (01.09.2010 10:32:44)
Kurne ale walnołem bąka. - ~amen @Admin (01.09.2010 10:31:38)
ja nie pamiętam tego meczu, aż tak dokładnie, więc ze względu na wrodzony sceptycyzm postanowiłem was sprawdzić. tutaj jest raport fifoski z meczu z norwegią i rzeczywiście - Jacek Bąk jest tam puszczony w 90 min: http://www.fifa.com/worldcup/archive/edition=4395/preliminaries/preliminary=3835/matches/match=19725/report.html no, ale z kolei w raporcie z meczu z Armenią Bąk jest odesłany do szatni, czyli na 99% macie rację: http://www.fifa.com/worldcup/archive/edition=4395/preliminaries/preliminary=3835/matches/match=19709/report.html to może być też źródło błędu - chłopaczek, który mu pisal te "wspomnienia" patrzył na te właśnie raporty o dlatego są tak luźno związane z rzeczywistością. - ~babaloo (01.09.2010 10:18:37)
Myślę, że wytłumaczenie jest proste. Bąk przesyła swoje wspomnienia do redakcji, na pewno przydzielili jakiegoś młodego do obróbki i korekty. Młody przesyła do informatyków (DTPowców), którzy wlewają kolumny. Okazuje się, że na kolumnie jest za dużo wolnego miejsca i mówią młodemu, by dopisał do tekstu Bąka np. 500 znaków. Młody w pośpiechu dopisuje zmyśloną wstawkę do reprezentacji, składy sprawdza w necie, gdzie jest Bąk. I błąd gotowy :) Tak czy siak - wpadka rzeczywiście rozwalająca. - ~bąk (01.09.2010 10:13:53)
kurwa... napity byłem... - ~burdzio (01.09.2010 10:06:32)
szkoda tej gazety kiedys byla zajebista !!!ale odkad kupil ja axel... to kurwa nie da sie tego czytac - ~smok (01.09.2010 09:57:34)
Bąk tego nie autoryzuje na bieżąco, bo mu się nie chce czytać. Pewnie kuknął na pierwszy odcinek zobaczył, że może być i nawet nie zagląda do maila. Dziennikarz, który pisze te teksty zbiera to wszystko po starych gazetach, internecie, forach i innych pierdołowatych gazetko-folderach. Wkleja co się da żeby szło szybciej. Trafił na tekst o Bąku? Ctrl c potem ctrl v, lekkie wygładzenie i poszło w świat... - ~Morientes (01.09.2010 09:53:47)
chodzi o tego z kamera chyba nie ? gamonie - ~Jacek Gmoch (01.09.2010 09:52:11)
Ja to rozrysuje..hehe - ~JrQ- (01.09.2010 09:40:42)
hahaa, a na zdjeciu Dudek jest, co za hipokryci ;d krytykuja, a sami nie lepsi ;] - ~weszlo (01.09.2010 09:40:05)
strasznie często piszecie bzdury.myslałem ze jesteście lepsi ale niestety weszlo to juz jest jak PS, byle pisać a ze to kłamstwa ? co z tego ! ludzie i tak czytają...tylko ze niestety degradujecie się raczej takie.....przeszło jesteście - ~Jerzy Engel (01.09.2010 09:37:28)
To szalenie ważne, by wiedzieć, kiedy puścić bąka. I jakiego. - ~as (01.09.2010 09:23:29)
A to nie Dudek czasem?? - ~Jacek Bąk (01.09.2010 09:21:01)
Sorry, pojebało mi się - ~Manuel Arboleda (01.09.2010 09:07:27)
Pźiegląd sporiowy Uwaźiaj uwaźiaj! - ~Maciej Skorża (01.09.2010 09:01:56)
Dzięki takim wpadkom liga będzie ciekawsza, niemniej jednak i tak wypada przeprosić czytelników. - ~Dariusz Dźwigała (01.09.2010 09:01:16)
Kurwiozalna sytuacja. - ~To łooon! (01.09.2010 08:56:42)
Ten na focie to na bank Bąk, a nie żaden Dudek: http://www.youtube.com/watch?v=Ec6XPndxq8Y W 2:46 jest Jacek w tym szarym stroju, a sekundę później widać Jurka. :P - ~do skora (01.09.2010 08:46:42)
Jaki znowu Dudek jak on grał w tym meczu i pozniej calczas paradował w stroju bramkarskim. A tak swoją drogą dzisiaj mija 9 lat od tego meczu - ~wlazło.com (01.09.2010 08:45:16)
To prawie taki błąd, jak ogłoszenie, że syn Smolarka ma na imię Messi. - ~psychol (01.09.2010 08:43:13)
Ja myślę, że ten dziennikarz po prostu puścił bąka lewą stroną. - ~skora (01.09.2010 08:38:19)
Najciekawsze jest to,że na R.Kałużnego skacze Jerzy "ławka" Dudek. - ~Paweł Janas (01.09.2010 08:32:04)
ja się we wpadki PS nie wpierdalam! - ~paweł j. (01.09.2010 08:25:46)
a ja się w tego bąka nie wpierdalam... - ~jackson (01.09.2010 08:07:21)
PO CO MU RURZANIEC NA SZYI? - ~Ole Gunnar Solskjær (01.09.2010 08:03:32)
Nawalone były chłopaki już przed meczem. Wtedy to padł pomysł aby Jacek Bąk przebrał się za Arka Bąka. - ~To proste (01.09.2010 07:47:25)
Po awansie Bąki najebały się jak bąki i im się wszystko pojebało. - ~Andrzej Strejlau (01.09.2010 07:44:32)
zdobywca pucharu i superpucharu z tym różańcem - ~he (01.09.2010 07:43:42)
Błędy polskiego dziennikarza moim zdaniem zamykają się w jednej kategorii: genetycznym polskim lenistwie. - ~af (01.09.2010 07:43:36)
PS robi się trochę podobne do Fantastyki, chyba zrobię prenumeratę.. z tym, że w PS jest bardziej psychofilozoficznie. rozdwojenie jaźni, zaginione rękopisy czy może ufo? - ~zzz (01.09.2010 07:08:30)
Dziennikarz miał za mało infromacji na całą serię artykułów, to sobie dopowiedział brakujące elementy. Poskładał sobie znane z różnych źródeł wiadomości, może też rzuciłokiem na statystykę meczową, lub spytał się jakiegoś grajka i w każdej z tych sytuacji zauważał/padało nazwisko Bąk - imię pomijał. To może tłumaczyć dlaczego część może być prawdziwa, a reszta zmyślona. Bąka (J) to w sumie nie obchodzi - skasował kasę za serię i tyle. - ~goon (01.09.2010 06:56:32)
Ja tłumaczę to sobie tak. często dziennikarze mają zezwolenie sportowców na pisanie nawet wywiadów ze samym sobą. Tu przykład ze światka boksu. Pan redaktor Przemysław Garcarczyk, swojego czasu pisarz nadworny niejakiego Andrzeja Gołoty, potrafił na przykład przeprowadzać wywiady z Panem Andrzejem Gołotą bez udziału Pana Andrzeja Gołoty :)Ale za jego przyzwoleniem. Wywiady szły w świat, do najbardziej poczytnych gazet itd. I każdy w środowisku o tym wiedział i nikogo to specjalnie nie dziwiło :) Co wiecej redaktor Garcarczyk z agencji ASInfo dzisiaj odpierdala takie same szopki z udziałem Tomasza Adamka, oczywiście za jego przyzwoleniem. Nie mam pojęcia jak jest akurat w tym przypadku z autoryzacją jego wywiadów bo niedawno wynikł z tego wszystkiego, że tak powiem, mały "zonk". Otóż w jednym wywiadzie Garcarczyka (AS Info) Adamek wypowiadał się bardzo nieprzychylnie w stronę D. Michalczewskiego, ogólnie że to nie polak tylko niemiec i takie tam. Ogólnie bardzo nieładnie... Jakieś 3 tyg. pozniej pojawia się wywiad z Adamkiem dla strony tematycznej boksersko, tym razem nie robiony już przez Garcarczyka. Pada tam pytanie o Michalczewskiego, o jego przynależność narodową i o dziwo Adamek wypowiada się o nim bardzo przychylnie, wręcz miło! Mówi że jak najbardziej Tiger jest polakiem i takie tam. Oczywiście dziennikarz zadał pytanie o Tigera mając w pamięci wcześniejszy wywiad Adamka :) ( Dla nie wtajemniczonych, Garcarczyk jest nastawiony bardzo anty w stronę Michalczewskiego, krótko mówiąc szczeże go nienawidzi. Jako były nadworny pisarz Gołoty mając na uwadzę ich niegdysiejszy konflikt...) Więc podsumowując dziennikarze mają często przyzwolenie sportowców na takie artykuły. Inna sprawa jak wygląda autoryzacja takiego czegoś? Chyba jej nie ma, a po wszystkim jak wychodzi z całej sprawy takie gówno jak w przypadku Bąka(ów) czy rozbieżnych wywiadów Adamka, sportowcy wolą siedzieć cicho żeby nie narobić sobie jeszcze większej kiszki. Bo to jest wiocha na całego kurwa :)) - ~cześć_i_czołem (01.09.2010 05:37:10)
Nie może chodzić o Arkadiusza Bąka, bo Arkadiusz Bąk nie ma żony Ani. Ania Bąk to żona Jacka Bąka, która jest fryzjerką. To by tłumaczyło ten fragment " Mnie strzygła żona. W hotelu. Wolałem poczekać na Anię" A więc tutaj na 100% chodzi o Jacka Bąka, ale jakim cudem on pomylił siebie z Arkadiuszem to nie wiem. Dziennikarz Przeglądu miał pewnie jakiś mikro uraz mózgu podczas pisania, albo jest zwykłym parszywym kłamcą. - ~Rumburak (01.09.2010 05:29:33)
Którego bąka puścił Engel? - ~ja pierdole (01.09.2010 05:27:35)
przeglad sportowy robi sie na gazete wyborcza..... czy koszerna zbankrutuje ? czy pol wyleci na zbity pysk ? dowiemy sie w nastepnym odcinku wspomnien arkadiusza bąka - ~Włodzimierz Lubański (01.09.2010 05:06:28)
Drogi Darku, jestem teraz na jednej z niższych ławek przystanku autobusowego w Lokeren. Obok mnie śpi mój serdeczny przyjaciel Morten Olsen którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. Gdy tylko się przebudzi sprawdzimy kto puścił tego Bąka w uliczkę. - ~44 (01.09.2010 04:15:10)
Przecież to tak samo jak z pisaniem książek przez znanych sportowców. Rooney piłkarze jest wybitnym, ale kto uwierzy, że w swoich książkach wymyślił samodzielnie choćby jedno zdanie. Znajduje się prawdziwego pisarza, a samemu tylko rzuca ogólnikami i wprowadza drobne korekty. Z Bąkiem pewnie podobnie, ktoś mu pisze autobiografie, a Jacek nie wypatrzył błędu, może w ogóle nie czytał co w niej jest. - ~stefan (01.09.2010 03:57:40)
po prostu PS miało przygotowanych kilka wersji tekstu(w jednej z nich Bąk wraz z kapitanem Żbikiem rozpracowuje międzynarodową szajkę przemytników). nie byli pewni co wybrać, czas naglił no i tak wyszło - ~Leszek (01.09.2010 03:47:51)
Ne przypominam sobie,aby tan duży Bąk z Lecha byl kiedyś ogolony. Ten maly z Polonii byl lysy. Ten odcinek byl akurat o tym malym.I wszystko jasne. - ~Kaziu Węgorz (01.09.2010 03:34:20)
fajna, naprawdę fajna ta wpadka - ~Leszek (01.09.2010 03:34:13)
Przecież to da się prosto wytlumaczyć. PS, jako wielka gazeta posiada wspomnienia wielu ludzi sportu. Mają to zapisane na twardzielach. Oba Bąki grali na jednych mistrzostwach., ktoś w czasie redagowania wkleil trochę tekstu z folderu malego Bączka. A myślał, że pisze o tym dużym. I cala sprawa. Walnąl się i tyle. - ~SF (01.09.2010 03:24:23)
Nie przesadzajcie. Ta drobna wpadeczka to moim zdaniem nic w porównaniu do wymyślonego wywiadu i tekstu o finale MŚ. Z jednej strony zgroza, ale z drugiej... Czy kogoś to jeszcze dziwi? Ta śmieszna gazetka cała jest chyba wytworem wyobraźni pisujących tam dziennikarzyn. Ciekaw jestem tylko czy sam Bąk wie cokolwiek o tym, że publikowane są właśnie jego wspomnienia. Może warto by się o tym dowiedział. - ~LOL! (01.09.2010 03:23:49)
Czegos takiego to ja tez sie nie spodziewalem! A wiecie ze Kascelan zlamal noge Jerzemu Dudkowi w meczu w Slask - Jagiellonia? Dudek ma to opisac w drugiej ksiazce:) - ~Dariusz Szpakowski (01.09.2010 03:23:14)
Włodku, zostawiam Tobie do analizy. - ~kiwo (01.09.2010 03:14:42)
jest 3.35 i news się pojawił a godzina pojawienia "waszego 2.41" Mały szczegół :P






