Mr. X "Robert Kubica sportowcem roku? Naprawdę? Serio tak uważacie? W roku, w którym kilku Polaków sięgnęło po złote medale..." więcej
Wojciech Kowalczyk "Za chwilę dowiemy się, kto został wybrany najlepszym polskim sportowcem w 2008 roku. Wiadomo, że trudno porównać ze..." więcej
Jan Tomaszewski "W ten pierwszy dzień nowego roku, po spokojnej sylwestrowej zabawie w towarzystwie znajomych pod Łodzią, kac mnie męczy..." więcej

Ostatni wywiad Ledwonia: Jazda na maksa

13 czerwca 2008 - 22:40

To ostatni wywiad udzielony przez Adama Ledwonia. Rozmawialiśmy z nim na temat meczu z Niemcami, oraz o zbliżającym się spotkaniu z Austrią. Umawialiśmy się na "dogrywkę" w piątek.

Oglądałeś dwa mecze naszej grupy, kto zaprezentował się lepiej? My czy Austriacy?

Austriacy mnie zaskoczyli. Naprawdę, są w gazie. Jak w drugiej połowie przycisnęli, to Chorwaci mieli śmierć w oczach. Przewrotkami wybijali piłkę z własnego pola karnego! Bezradni byli, bezradni! Ale mimo wszystko liczę, że ich walniemy, bo to będzie dla nas mecz o wszystko. Jak z nimi nie wygramy, to... (ten fragment usunęliśmy, okazał się... straszny - przyp. red.)


Powinniśmy się Austrii bać?

Bo ja wiem? W pierwszym meczu ludzie ich ponieśli, poderwali i zespół ruszył. Ale patrzmy na efekty – i tak przegrali. Przed mistrzostwami mówiłem, że dla nich to będzie sukces, jeśli w grupie zdobędą choć jeden punkt. Teraz widać, że jeśli mieliby go na kimś zdobyć, to raczej na nas. Ale może skończą z zerowym dorobkiem...

Byłeś na meczu w Klagenfurcie, jakie wrażenia?

Lipa, lipa kompletna. Byliśmy bezsilni, bez sytuacji. Podolski strzelił dwie bramki i się nie cieszył, więc to było jak strzał w pysk. Tak dobrze wiedzieli, że nas rozwalą, na takim luzie grali, że nawet cieszyć się nie musieli.

Zagraliśmy najlepiej jak mogliśmy.

Jak grali hymny, to powiedziałem, że trzeba chłopakom pampersy założyć. Już było widać, że stres ich zżera. I tak było. Nie udźwignęli ciężaru tego meczu. A Niemcy realizowali plan. Tomek Hajto gadał przed meczem z Metzelderem czy jakimś innym i tamten powiedział, że ruszą na nas w pierwszych 10 minutach. I ruszyli. Gomez miał do pustej...

Polscy piłkarze mówią, że zagrali całkiem nieźle.

Gówno prawda. Niemcy zagrali z nami turniejowo, spokojnie wyszli na prowadzenie, kontrolowali sytuację, oszczędzali siły. To było dla nich jak pstryknięcie. A my napompowaliśmy balon i co? Znowu nic. Jak słyszę niektórych piłkarzy, że mówią „jedziemy po medal” to mi się niedobrze robi. Bo z jednej strony jadą po medal, a potem dostają w dupę i mówią, że było nieźle. Brak konsekwencji.

Były jakieś pozytywy?

Jak zawsze – kibice. Mieszkam w Klagenfurcie, teraz w domu mam mały hotel – z 15 Polaków tu mieszka! Ale powiem wam, że nigdzie na mieście nie widziałem Niemców. Wszędzie sami Polacy, biało-czerwone barwy, samochody z naszymi flagami. Siedziałem na tarasie i słyszałem „Polska, biało-czerwoni”. A dziś? Wszyscy łeb między kolana i wyjeżdżają. Smutno tak.

A wracając do meczu, którego z Polaków można wyróżnić?

Jak dla mnie najwięcej zapieprzał Krzynówek, stara gwardia, najbardziej walczył. I Boruc trochę pobronił. Reszty nie chcę oceniać. Jako zespół zagraliśmy lipę.

Doskonale znasz Austriaków, kogo musimy się obawiać?

Roland Linz to mój przyjaciel, dwie bramki nam już kiedyś strzelił w Chorzowie. On jest w tym zespole najważniejszy. Natomiast żałosne, jak Austriacy robią gwiazdę ze swojego śmiesznego kapitanka, Ivanschitza. Grałem przeciwko niemu mnóstwo razy. Zawsze jak mu się wp... w pierwszych pięciu minutach w nogi, to potem tylko płakał zamiast grać. Zwykła beksa, a nie piłkarz.

Tak z nimi trzeba grać?

Tak jest, ostro. Jazda z nimi na maksa! Jak nie będzie jazdy, nie będzie wyniku. Nie możemy ciągle wierzyć, że jesteśmy Brazylijczykami. My każde zwycięstwo musimy wyrwać rywalom z gardła. Grać w taki sposób, żeby marzyli o końcowym gwizdku, żebyśmy w końcu dali im spokój, odpuścili. Niech marzą o powrocie do domu i nogach w całości, niech się boją. Sama gra w piłkę w naszym wypadku rzadko kiedy skutkuje.



Adam Ledwoń ma 34 lata, od ośmiu lat gra w lidze austriackiej, gdzie jest bardzo ceniony. W Austrii występował w Austrii Wiedeń, Admirze Wacker, Sturmie Graz i Austrii Kartner. Wcześniej grał też w Bayerze Leverkusen, Fortunie Koeln, GKS Katowice i Odrze Opole. W reprezentacji Polski wystąpił 18 razy i strzelił 1 gola.




Tagi:


KOMENTARZE:

  • fan (06.07.2008 12:47:39)
    kelrik nie znales tego czlowieka wiec sie nie udzielaj, ma prawo krytkowac kogo chce i za co chce jak kazdy..napewno zagralby lepiej niz smolarek czy zurawski, adam spoczywaj w pokoju [*]

  • yan (14.06.2008 09:30:30)
    zapal swieczke [i]

  • l (13.06.2008 14:51:52)
    Vollasis woher wollt ihr alles so genau wissen??? ihr scheint ja mehr zu wissen als die Zeitung!!! seit ja wohl alle götter hier??? kümmert euch um euren dreck und macht nicht menschen die leiden noch so runter!!!! dreck nichts anderes!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • J (13.06.2008 14:51:13)
    ihr solltet alle mal aufhören so über ihn und seine frau zu sprechen!!! das ist eine frechheit was ihr schreibt!!! wer hat euch den erzogen!!! keiner von euch weiß wie es war und schreibt so einen scheiß. schähmt euch ihr habt kein Anstand gegenüber anderen. Seine Frau war ihm treu und er war auch ein guter mann und vater. Heute geht jede zweite Ehe kapput und das kümmert euch nicht!!! also habt erst mal ahnung und behauptet nicht so einen scheiß!!!! Biatches sind oder werden eure frauen das sag ich euch heute!!!!!!!!!!! ein häufchen elend seit ihr!!!!

  • grzego (12.06.2008 14:36:20)
    jak przeczytałem o Jego śmierci to nie mogłem uwierzyć! miał dzisiaj komentować mecz Polaków z Austrią więc na pewno było by ciekawie! szkoda... www.tempo.topworld.org

  • martingo (12.06.2008 00:03:19)
    Pomyśl, krysmet czy jak ci tam: po co Podolski miałby się tak zachowywać i na każdym kroku podkreślać swoją polskość? Przecież mógłby się zupełnie odciąć i patrzeć na nas z góry, jak Klose. Chyba nie powiesz, że boi się polskiej opinii publicznej? Śmieszny jesteś... Poza tym Lukas wychował się w Niemczech, ma niemiecki umysł, lecz sentyment po Polski mu pozostał. Przecież mówił, że w niedzielnym meczu cała jego rodzina była za Polską. Jak wśród takich ludzi można nie czuć się, choć trochę, Polakiem? Co do wyboru, to nie miał go - nikt z PZPN się nim nie zainteresował. Było tak jak niedawno z Szetelą: "Takich to my mamy u nas dwustu". Żal mi cię śmieszny człowieczku. Twoje odwołania do II wojny światowej to już ostateczna kompromitacja...

  • krysmet (11.06.2008 23:40:03)
    Martingo-a dlaczefgo to Poldi nie cieszyl sie po zdobyciu bramek? Chlopie i Ty uwierzyles w te brednie o POLSKIM SERCU? wiec powiedz mi,dlaczego to falszywe"polskie serce"kiedys bez"bicia i wojny"ubralo "mundur niemieckiego werhmachtu"?zeby ocalic jak najwiecej Polakow? Nie badz smieszny Ty i Tobie podobni.Co chcial to zrobil-nikt Go na sile nie ciagnal do niemieckiej kadry.Gdyby przy mnie powiedzial o tym Jego"...wielkim bolu i zalu"to bym Go najnormalniej w swiecie prasnal w ryja-ZA FALSZ. Juz wole Klose-ten bynajmniej nie robi z siebie pajaca:Jest Niemcem i gra dla Niemiec,a Poldi...?to taka cnotliwa Qrwa-co to dalaby ale....sie boi. SAM WYBRAL SOBIE OJCZYZNE wiec niech teraz przestanie sie uzalac.

  • martingo (11.06.2008 23:19:46)
    nie cofam tego, co napisałem, ale trochę się teraz dziwnie czuję... nie lubiłem tego piłkarza, jednak Panie Boże świeć nad jego duszą [*]. Swoją drogą ciekawe, że w tym wywiadzie w żartach wspomina o powieszeniu, choć w nieco innych okolicznościach...

  • kibic (11.06.2008 23:18:55)
    wieczne odpoczywanie racz mu dac panie

  • [*] (11.06.2008 22:28:17)
    [*]

  • viktor (11.06.2008 00:40:38)
    gdybym nie wiedzial to pomyslalbym,ze to rozmowa z Gerrardem albo Vieria a to jakis ledwon ale coz "gwiazdy" moga wszystko

  • martingo (10.06.2008 23:23:23)
    Ledwoń to debil czystej krwi! Myśli tak prymitywnie jak gra. Wypowiada się krytycznie pewnie dlatego, że jak zobaczył momentami świetną grę Polaków to nie wiedział co się dzieje. W głowie mu się zakręciło. Zwykły troglodyta! Każdy wie dlaczego Poldi się nie cieszył z goli. A Polska zagrała nieźle i na pewno nie przegrałaby gdyby nie błędy sędziego i fart Niemców. Tyle szczęścia, co przy drugim golu dawno nie widziałem - Klose nie trafia czysto w piłkę, która trafia prosto na nogę Podolskiego. Niebywałe.

  • zgrzyt (10.06.2008 15:23:02)
    Wszystko ok, fajna wypowiedź, tylko moim zdaniem zagraliśmy dobre zawody, jak na nasze możliwości, więcej daliśmy z siebie jak z Portugalią, a Niemcy walczyli na maxa, nie oszczędzali się, tylko normalnie przy 1-0 kontrolowali grę, tak każda dobra drużyna robi, bo chce narzucić swoją grę.

  • Kelrik (10.06.2008 12:10:27)
    Szacunek dla Ledwonia za bezkompromisowe opinie, ale z tekstami o wpier... się komuś w nogi potwierdza moją opinię futbolowego rzeźnika, kiepsko grał więc jedyne co mu zostało to ambicja i walka na całego...śmieszne jest że taki grojek krytykuje swoich rodaków za mecz z Niemcami, ciekawe co sam by zagrał? Złamałby w pierwszej minucie Podolskiemu nogę??

dodaj komentarz:

autor:
treść:


Sprawdź kto obstawia najlepiej!
Zobacz cały ranking w lidze gwiazd

Wojciech Kowalczyk
1weszło!PSV - Feyenoord
2weszło!Caen - Lyon
1weszło!Saragossa - Alicante
1weszło!Standard - Gent
1weszło!Blackburn - Stoke

Mariusz Piekarski
1pudłoFlamengo - Portug.
1weszło!Atletico PR - Sport
1weszło!Lille - Nantes
1weszło!Wisła - Ruch
1weszło!Legia - Lechia

Andrzej Niedzielan
1weszło!NEC - Volendam
X2pudłoSparta - NAC
1pudłoAjax - Utrecht
1Xweszło!Vitesse - Feyenoord
1weszło!Feyenoord - Den Haag

Grzegorz Szamotulski
XpudłoHearts - Rangers
1pudłoCharlton - Southampton
1Xweszło!Preston - Bristol
1pudłoWatford - Doncaster
1weszło!Schalke - Moenchen.

Czy wierzysz, że choć jeden sędzia ekstraklasy jest uczciwy?
 Tak
 Nie
 » głosuj