"Postanowiłem wam pokazać małą ciekawostkę - zdjęcie zrobione po meczu Arsenalu z Porto. W zasadzie już noc, a na płycie..." więcej
"Jak pewnie wielu z was wie, przebywam w szpitalu i czekam na ostateczną decyzję, czy będzie niezbędna operacja, czy nie...." więcej
"Przed meczem Legii z Odrą prezesi wręczyli Jackowi Zielińskiemu nagrodę dla najlepszego piłkarza dekady. O ile wiem,..." więcej
Mówiłem: Boże, nie pozwól mi stanąć, oni tak zasuwają!
4 października 2008 - 08:15
Był jednym z najlepszych piłkarzy meczu, który przeszedł do historii polskiej piłki. Manuel Arboleda przeciw Austrii zagrał koncertowo. I w obronie, i w ataku. Na boisku twardziel jakich mało, ale poza nim chłopak z sercem na dłoni. Po wygraniu z Austrią Wiedeń rozpłakał się w objęciach Franciszka Smudy. Stwierdziliśmy, że nie ma co pisać mu kolejnych laurek, tylko trzeba z nim wreszcie dłużej pogadać. No i pogadaliśmy. W wywiadzie dla Weszło! Arboleda opowiada o szalonych ostatnich dniach, tajemnicy swojej muskulatury, poznańskim cudzie i meczu z Legią. Zapraszamy do lektury.
- Po takim zwycięstwie jak to z Austrią da się szybko zejść na ziemię, czy jeszcze bujasz w obłokach?
- Spokojnie, twardo trzymam się ziemi. Choć nie ukrywam, że to był jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu. Nie tylko sam mecz, ale i cała otoczka. A już po wszystkim, jak się nacieszyliśmy na stadionie z kibicami, to powiedzieliśmy sobie, że ten wieczór musimy spędzić razem. I całym zespołem pojechaliśmy do hotelu Sheraton na kolację. W sumie tamtej nocy spałem trzy godziny. Z tego wszystkiego nie mogłem zasnąć, „odpłynąłem” chyba o szóstej rano, a już o 9.00 musiałem wstać i jechać na odnowę. Ale spoko. Wiadomo, że po czymś takim szkoda czasu na sen.
- Na boisku jesteś twardy jak skała, ale po meczu rozpłakałeś się jak dziecko…
- Taki jestem. W trakcie gry żywemu nie przepuszczę, ale przecież serducho też mam. Popłakałem się, bo to naprawdę był niesamowity wieczór. Człowieku, wiesz ile nas ten mecz kosztował sił? Kilka razy w trakcie gry myślałem, że nie dam już rady. Czy ty wiesz, że to był mój pierwszy mecz z dogrywką na takim poziomie? Nigdy wcześniej nie grałem w tak ważnym meczu przez 120 minut. Nogi bolały mnie jak diabli, ale ja jestem bardzo wierzący, więc nawet w trakcie meczu się modliłem. Mówiłem: Boże, nie mam już sił, a koledzy tak ostro zasuwają. Proszę, nie pozwól mi stanąć, daj jeszcze energii, bo tak bardzo jej potrzebuję. Ja wierzę w cuda i to był taki mały, a może nawet duży, piłkarski cud. To, że nie padłem ze zmęczenia i że Muraś trafił. No i po meczu poleciały łzy. Cieszyłem się jak dziecko, również dla kibiców, bo to, co oni zrobili, było niesamowite. Kiedy brakowało mi sił, patrzyłem na trybuny. A tam cały czas „jazda”, doping, nikt się nie oszczędza. Coś niebywałego.
- Po meczu sam prezydent RP dzwonił do Smudy z gratulacjami.
- I super. Bo my graliśmy nie tylko dla Lecha, dla Poznania, ale i dla całej Polski. Przecież w fazie grupowej UEFA będziemy właśnie POLSKĘ reprezentować. A swoją drogą to mocno wkurzony jestem, bo z polskich drużyn robi się w Europie dziadów. Ja tego nie rozumiem. Piąta czy któraś tam drużyna ligi hiszpańskiej walczy o Ligę Mistrzów, a mistrz Polski ciągle w tych preeliminacjach. I tak was tłamszą, a przez to z roku na rok trudniej się gdzieś przebić. Ja wiem, że współczynniki, że to, że tamto, ale dla mnie to po prostu niesprawiedliwe. Tym bardziej się cieszę, że przebiliśmy się z Lechem, choć to jeszcze nie Liga Mistrzów. Do tej pory mówili o nas, że nieźli jesteśmy, ale… jeszcze niczego nie wygraliśmy. I to nawet prawda była, bo kto by pamiętał te 6:0 z Grasshoppers, skoro to było w rundzie wstępnej? A ten awans do fazy grupowej to wreszcie coś konkretnego, coś, czego nam nikt nie odbierze.
- Na boisku walczysz jak lew, jesteś silny fizycznie, mocno zbudowany. Dużo pakujesz na siłowni?
- Na siłowni też. Ja już taki jestem, że nie umiem się obijać, cokolwiek robię. Życie mnie nauczyło, że jak sam sobie nie wywalczę, to nikt mi tego nie da. Bo ja niczego nigdy nie dostałem za darmo. Ale od małego byłem zawzięty. Do szkoły miałem grubo ponad godzinę piechotą. To, żeby ćwiczyć kondycję, specjalnie wychodziłem czasem z domu za późno i musiałem biec. Bogatsi koledzy byli podwożeni przez rodziców, ale u nich w domach były po 2-3 samochody. A u mnie góra jeden i to do innych celów. Potem, kiedy grałem w Santa Fe, trener po jednym z treningów powiedział: - Drużyna schodzi z boiska, a Arboleda dodatkowe zajęcia. Ja mu na to: - Ale trenerze, za co? A on na to: Nie za co, tylko po co. Zobaczysz synu, przyda ci się to. I jeszcze mi będziesz kiedyś dziękował. Ma rację. Jestem wdzięczny, bo utwierdził mnie w przekonaniu, że tylko jeśli będę zapieprzał za dwóch, to do czegoś dojdę.
- Masz jakieś swoje sposoby, dzięki którym jesteś tak umięśniony?
- Od dawna używam takich woreczków, do których wsypuję piasku. Taki worek waży kilogram i zawsze w okresie przygotowawczym staram się je używać w trakcie treningów. Przywiązuję do nóg i tak trenuję. Dzięki temu wzmacniam mięśnie. To samo robię czasem na wakacjach. To znaczy, jak wracam do Kolumbii, to bezczynnie siedzę 2 może 3 dni. A potem idę na plażę i biegam ile tylko mam sił. Wtedy te woreczki przywiązuję do rąk. Poza plażami, biegam też po górach. Bo miejscowość, z której pochodzę, Buenaventura, jest nad oceanem, ale i blisko gór.
- A powiedz tak szczerze: czemu ty właściwie nie grasz w reprezentacji Kolumbii?
- Sam chciałbym wiedzieć. Niestety, prawda jest taka, że u nas rządzą układy i układziki. Kto by się tam przejmował jakimś Arboledą, który gra w kraju, o którym ludzie u nas pojęcia nie mają? Jestem pierwszym Kolumbijczykiem w historii polskiej ligi. A kto w Kolumbii zna się na polskiej lidze? Tylko że tak naprawdę to jest nie fair, bo nie jestem kimś, kto nie wiadomo skąd się urwał. Dzięki Bogu cztery razy zostawałem mistrzem kraju. Raz w Kolumbii, dwa razy w Peru i raz w Polsce. I to nie były jakieś dream teamy, to zawsze była niespodzianka. To chyba należałaby mi się szansa? Ja nie mówię, że jestem najlepszy. Nie, w Kolumbii są naprawdę dobrzy piłkarze. Ale zasłużyłem na to, żeby mi powiedzieli: - Przyjedź na zgrupowanie, pokaż co potrafisz. Niczego więcej nie żądam. W całej naszej historii tylko pięciu Kolumbijczyków zostało mistrzem kraju w Europie. Poza mną, wszyscy inni dostali szansę gry w reprezentacji.
- Czasem mówi się, że mógłbyś zagrać dla Polski.
- Ech… Co tu dużo gadać. Bardzo bym chciał. Bo skoro we własnej ojczyźnie mnie lekceważą, to pięknie byłoby zostać docenionym tutaj. Polska, mimo tego co mnie spotkało w Lubinie, dała mi bardzo wiele. Nigdy bym nie zawiódł grając dla „blancos y rojos” (biało-czerwoni – przyp. Red). Tak jak teraz dałbym się pokroić za Lecha, tak i za Polskę bym walczył za dwóch. Ale nie mam złudzeń. Nikt z kadry nie dzwoni, nie pyta…
- Już w niedzielę mecz z Legią. Lech się pozbiera fizycznie?
- Jestem przekonany, że tak. Wiesz jak to jest. Po takiej wygranej człowiekowi rosną skrzydła. A ja wiem co to znaczy mecz Lech – Legia. W Poznaniu szybko mi to wytłumaczyli. Powiedzieli: - Manuel, dla nas wygrać z Legią, to jak wygrać w finale mistrzostw świata. Na początku się śmiałem, mówiłem: Panowie, bez jaj. Ale przekonałem się, że to nie są żarty. Skoro nawet przed meczem z Austrią więcej się mówiło o Legii, to coś w tym jest.
- Legia ma bardzo groźnego Chinyamę. Dasz radę go zatrzymać?
- Szczerze ci powiem, że bardzo lubię jego styl gry. Jest szybki, silny, zdecydowany. Oj, trochę się poprzepychamy. Wolę grać z dobrymi napastnikami niż ze słabiakami. Bo jak człowiek zatrzyma kogoś dobrego, to się po meczu dobrze czuje. Cholernie dobrze.
- Czyli Chinyamę da się powstrzymać?
- Człowieku! Kiedyś się zastanawiałem, z którym z napastników z całego świata miałbym największe problemy. Wyszło mi, że z Ronaldo.
- Cristiano Ronaldo?
- Nie, z tym prawdziwym Ronaldo. Jedynym i niepowtarzalnym. Numer 9, Brazylia. Dla mnie to najlepszy napastnik wielu ostatnich lat. Jego mógłbym się trochę obawiać, ale nikogo innego już nie.
- To jak będzie z Legią?
- Dobrze będzie. Lech jest na fali, płyniemy dalej. Dla Legii ogromny szacunek, bo to super klub. Ale Lech też może być wielki.
WYSYŁAJ KODY Z BUTELEK I PUSZEK WARKI.
Wygraj wyjazdy na mecze najbardziej uznanych klubów Europy.
FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT
Tagi: Manuel, Arboleda, Lech, Poznań, wywiad
KOMENTARZE:
- pablo (14.12.2009 21:42:49)
ronaldo był tylko jeden. a ten cr7to jedna wielka uliana cipa i pizda jest,hehe - hdfh (06.02.2009 05:14:54)
"Wisła rezygnuje z Sillanpyy? Zamiast Fina Słowak" => http://wislakrakow.com/www/showarticle.php?articleid=20128 A tu interwencje tego bramkarza, który zasili szeregi Białej Gwiazdy => http://www.youtube.com/watch?v=5jQ-ru82fBA - elo (17.11.2008 15:41:58)
czy mozeczie zdjąć już ten wywiad z perwszej strony? jest tu już ponad miesiąc i jest to zajebiste nudne bo codziennie mimowolnie czytać ten sam tytuł - Air (15.11.2008 10:20:29)
jebani rasiści co sie z własnymi chujami na łby pozamieniali wypierdalać!!! 5piw to Ty widziałeś przez szybe w sklepie cipo tak jak ten co sie podpisał rejestracja z własnego roweru KMWT- kurwa matka wujek tatą? - do "fana" (23.10.2008 16:46:40)
ty, "fan" wez sie lepiej do roboty.idz na pole pyry zbierac. - fan (18.10.2008 11:25:29)
do manka;jak chcesz pożyczać cudzą żonę na kilka minut chociaż to najpierw wbij sobie do tego pustego łba że "CHOCIAŻ" pisze sie przez samo "Ż" analfabeto jeden... - praźródło wszelkiej wiedzy (12.10.2008 22:59:33)
szacun mano ;d - Astaroth (08.10.2008 01:39:48)
ARBOLEDA NA PREZYDENTA !!!! - muniek (07.10.2008 22:10:16)
czy stwierdzanie faktu że ktoś jest czarny to jest rasizm?? burakami to jesteście wy którzy traktujecie czarnych żółtych jak kogoś delikatnego - wrocek (07.10.2008 16:34:03)
zazdroszczą tu wszyscy dobrej gry tego pilkarza, i bardzo dobrze niech poryczą w poduchę... haha - m. (07.10.2008 12:45:56)
Żal mi tych wszystkich chamów, rasistów, buraków i całej hołoty wypowiadającej się tutaj...i co, że jest czarny?żal ci dupssko ściska z tego powodu?A co to za różnica że czarny czy żółty. piłkarz to piłkarz nawet jak jest czerwony.piłkarz to umiejętność gry a nie kolor skóry.ale niektórzy, którzy nie wychylili łba poza swój płot na wsi nie zdają sobie z tego sprawy!Wiocha do pługa a nie internetu! - Stary Arboledy (06.10.2008 20:20:56)
Tej "5 piw prosze" wracaj do namiotu bo jeszcze 5ciu z wiochy cie nie dojechalo, wracaj come on migiem! - Legoa Fan (06.10.2008 18:33:36)
REDAKCJA PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA RASISTOWSKIE WPISY, KTÓRYMI POWINIEN ZAJĄĆ SIE PROKURATOR - rat med (06.10.2008 18:09:30)
Usuńcie te rasistowskie komentarze! Nie ma tu nadzoru??? - Jarek24 (06.10.2008 16:12:52)
Swietnie sie wkomponowal w gre lecha. Wiecej takich zawodnikow z charakterem i umiejetnosciami jest potrzebnych polskiej lidze. Wie co mowi. Plus za wypowiedz o jedynym w swoim rodzaju, najlepszym napastnikiu ostanich lat legendzie Ronaldo R9 jedyny, niezapomniany. - snoopy (05.10.2008 09:44:56)
widać internetowe hoolsy i rasisty z modemu. - FCLG (04.10.2008 23:52:13)
u u u u u u u !!! - muniek (04.10.2008 23:46:13)
zobaczycie arboleda bedzie miał jeszcze białe dzieci o ile pożyczy mi swoją żone na chwile chociarz - arboleda (04.10.2008 23:44:06)
ja jestem bardzo pokrzywdzony przez życie prosze was weźcie mnie do reprezentacji obiecuje troche się wybielic nawet pan smuda mówi że wybielałem odkąd gram w pyrach to znaczy w lechu. - KMWTW (04.10.2008 23:01:36)
do: 5 piw prosze szacun kolego:) pozdrawiam. CZYSTA POLSKA=BIALA POLSKA - Stara 5 piw prosze , (04.10.2008 18:07:48)
Synku do domu juz kurwa wracaj i nie szlajaj sie po kolegach do tej pory . Tak dostaniesz wpierdol od mamusi jak przyjdziesz ze znowu bedziesz chowal sie w kibelku . a za Arbolede to Ci tego malego chuja co Ci kurwa na mozgu rosnie upierdole ze bedziesz klaskal uszami . MAsz 20 minut,. - crysis (04.10.2008 17:51:55)
"Manuel, dla nas wygrać z Legią, to jak wygrać w finale mistrzostw świata" czemu wy macie takie kompleksy?? Tak sie napinacie a potem w tabeli nasze plecy ogladacie... ;D Choc musze przyznac w czwartek nawet chcialem zebyscie wygrali;) 5 piw prosze: wez skocz ty huju z jakiegos wiezowca albo cos.. Jak mozna byc takim zlamasem?? Gdzie cie wychodowali?? - tolek78 (04.10.2008 17:50:42)
krytyk_expert to chyba jakiś zacofany debil!!!!bez urazy - ale o so chodzi (04.10.2008 17:23:59)
sensowny gość. Arboleda za Ulatowskeigo do reprezentacji. - Poznańczyk (04.10.2008 16:42:22)
Manu jest debeściak xD Facet z sercem podchodzi do tego co robi, zapie*****a na boisku jak szalony. Szacun dla niego. - bart (04.10.2008 15:59:56)
I wlasnie dlatego Lech awansowal, a Wisla nie. Lech zagral mecz jak o zycie i z piana na pysku parl do przodu przez cale 120 minut, a Wisla zaczela grac "na powaznie" kwadrans przed koncem. To troche za pozno. - Jamajczyk (04.10.2008 15:28:59)
Jestem za Legionistami, ale Manuel szacunek, też uważam Ronaldo za jedynego prawdziwego:) - kev72 (04.10.2008 14:51:44)
Czy redakcja moze tu zrobić porządek? Wywalcie śmieci. - Stomil (04.10.2008 14:44:15)
Dalbym wiele zeby Manu zagral w reprezentacji Polski bo zasluguje na to jak malo kto. Super człowiek, jeszcze lepszy pilkarz. - belemele (04.10.2008 14:40:28)
Rany!coraz gorzej na tym forum jacys nawiedzency atakuja najpierw expert teraz stjopa powinni ich zbanowac - doncarlos37 (04.10.2008 14:13:49)
stawiam piwo wszystkim którzy doczytali krytyka_eksperta do końca - ja nie mam siły .Gościu pomyliłeś elektorat chyba .Tu prości ludzie o prostych rzeczach piszą - legionista (04.10.2008 14:12:20)
Nie piszcie nic do tego gościa z piwami w nicku. Albo jest prowokatorem, albo beznadziejnym człowiekiem. Jak będzie dużo wpisów do niego to jeszcze ten idiota pomyśli sobie że jest kimś ważnym. - belemele (04.10.2008 14:11:04)
expert jestes glupi czy nawiedzony?zaden gimnazjalista tego nigdy nie przeczyta dla nich tekst powyzej dwoch zdan jest za trudny. - kowaloo (04.10.2008 14:03:37)
"5 piw proszę" ma chyba jakiś uraz do czarnoskórych mężczyzn... chyba został zerżnięty przez jakiegoś murzyna w dupę i teraz ma lęki...:) - krytyk_expert (04.10.2008 13:48:42)
Chinyamę wypatrzył a następnie sprowadził do nas pan Antoni Gucwiński. hhhyyyy - n8 (04.10.2008 13:42:22)
żal: mi Ciebie. - fm2008.bloog.pl (04.10.2008 13:41:51)
Fajny wywiad!Chyba spoko koleś z tego Arboledy.Myślę,że bardziej by się przydał do kadry niż Roger. - jur (04.10.2008 13:19:51)
ty 5 piw jestes bardzo ale to bardzo glupi baranie jeden - żal (04.10.2008 12:32:21)
Nie mam pojecia czemu redakcja weszlo nabiera sie na tanie chwyty arboledy. Przeciez on wszystko robi na pokaz. Drodzy redaktorzy, czy jesli manuela z big brothera nagle zacznie klekac na ulicy i oddawac hołd Bogu, plakac w kosciele itd to znaczy ze jest wspaniala osoba? Zastanowcie sie nad soba i to co piszecie, bardzo bym prosil. Arboleda to najwiekszy pajac w polskiej lidze. Po prostu chce zwracac na siebie uwage za kazdym razem. - gosc (04.10.2008 12:25:00)
ty 5 piw głupi jestes i tyle , a moze ty hitler jestes.to ty wypierdalaj z polski!!!!!!ciota!!!! - . (04.10.2008 12:17:10)
Zajebisty typ, mimo, że czarnuch. Szacun. - Ja (04.10.2008 11:28:38)
Arboleda tak dobrze po polsku mowi? czy to tlumaczenie? - . (04.10.2008 11:15:52)
zajebisty ten Arboleda..! - tran (04.10.2008 11:13:45)
do 5 piw Wiesz że pierwsze ludy pierwotne były czarne ? Wiesz że gdybyś wylądował w tej samej strefie klimatycznej to w ciągu 3 pokoleń twoje dzieci byłyby murzynami ? - realista (04.10.2008 11:07:50)
Przecież w fazie grupowej UEFA będziemy właśnie POLSKĘ reprezentować.- nie będziecie Słońce Peru wam to załatwi,a na portalu Weszło będzie radośc bo oni wierzą w nieomylnośc Cudnego Donka - nuno (04.10.2008 10:48:45)
do Legia: też jestem za Legią, ale w tym momencie fantazja Cię poniosła. Wolałbym jednego Arbolede, niż Choto i Clebera razem wziętych. - distefano (04.10.2008 10:32:04)
do 5 piw:a czy twoja mama lub babcia jest rasistka?nie sadze to jej tez chuj w dupe buhahahaha.fajny wywiad z arboleda - 5 piw prosze (04.10.2008 10:24:26)
wszystkim nie- rasistom chuj w dupe hahahahah.wynocha z bialej europy slugusy czarnuchow.bialy czlowiek - zdrowy czlowiek. - Balde (04.10.2008 10:20:22)
Stary ale co to jest? Dobrze jest! I tak liczy się tylko Legia. - Mentor (04.10.2008 10:11:02)
Czy aby na pewno Arboleda zostal mistrzem Peru grajac w CS Cienciano Cusco? Trzeba by to bylo sprawdzic. Za to dobrze powiedzial - tym prawdziwym Ronaldo :) Krystynka to jakas podrobka jedynie, nie no dobrze gra, ale Ronaldo z niego zaden. - do 5 piw proszę (04.10.2008 10:02:38)
Kurwa, ja proszę o gnata!! rozjebałbym cie jak śmiecia - TS WISŁA KRAKÓW (04.10.2008 09:59:04)
DO "5 piw prosze" - ty głupi rasisto! Cwana ciota przez neta z Ciebie! - 5 piw prosze (04.10.2008 09:35:03)
ty czarna kurwo,tylko bialy czlowiek. - Legia (04.10.2008 09:21:43)
Dużo lepsi od niego są: Choto z LEGII i Cleber z Wisły! - Manuel Szacun (04.10.2008 09:14:07)
Jestem kibicem LEgii, ale takiego zawodnika jak Arboleda widzialbym na Ł3. Duży plus za wypowiedź o prawdziwym Ronaldo, ktorego (niewiadomo dlaczego) chce osmieszyć redakcja weszło. - kozak na 102 (04.10.2008 08:59:14)
Maniek wielki szacunek za umiejętności ale także za charakter, a po meczu z Austrią nie tylko Ty płakałeś...:) - KKS (04.10.2008 08:31:58)
Zobaczcie jak Kotorowski na fotce przyglada sie mięśnia Arboledy. hehehehe Zazdrosc i tyle.
dodaj komentarz:

Porady / Porady w typowaniu wyników
- » typy od cyca (90)
- » <<<<Wojownicy bukmacherskiego Dżihadu >>>> (17663)
- » Typy od Albana56 (2787)
- » Z Fuksem - typy (82)
- » Typy a analiza by domel1987 (255)
Promocje / Wszystko o bonusach firm bukmacherskich
- » Kasyno (6)
- » Betsson (46)
- » Expekt - opinie , promocje. (87)
- » Ruletka-Czyw warto? (19)
- » bukmacher Jetbull.Wypłaty. (4)

Sprawdź kto obstawia najlepiej!







Gamebookers





