Image and video hosting by TinyPic

Najlepsza autobiografia zagranicznego piłkarza 2012 (a może wszech czasów?): Paul Merson!

17 grudnia 2012 - 18:12


Jedną z największych zagadek rynku wydawniczego w Polsce jest to, że TAKA książka mogła przejść niezauważona. Jednak jeszcze nie jest za późno, by naprawić ten błąd. Jeśli przeczytaliście już wszystkie autobiografie piłkarskie, o których było głośno w 2012 roku i nie wiecie, czego zażyczyć sobie pod choinkę, to odpowiadamy - poproście o tę, o której było dość cicho.

Paul Merson
Jak nie być profesjonalnym piłkarzem


KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ W WERSJI PAPIEROWEJ.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ W WERSJI ELEKTRONICZNEJ.

To nie jest książka, którą można przeczytać. To jest książka, którą trzeba przeczytać. Oczywiście, jeśli masz lat czternaście, to możesz nie wiedzieć, kim Merson był, możesz nie wiedzieć nawet, kim był Ian Wright, Stan Collymore, Lee Dixon, o zgrozo, może nawet nie wiedzieć, kim był Paul Gascoigne. Jednak nawet ty - czternastolatek, dla którego futbol zaczął się w momencie, gdy Jerzy Dudek tańczył w Stambule - powinieneś pochylić się nad tą niesamowicie spisaną piłkarską historią. A jeśli, drogi czytelniku, lat masz trzydzieści czy czterdzieści i pamiętasz czasy, kiedy Arsenal grał jeszcze na Highbury i kiedy wydawało się, że nie ma świecie obrońcy bardziej panującego w powietrzu niż Tony Adams - to będziesz tą książką po prostu oszołomiony.

Nie będę w ogóle wspominał o autobiografiach Andrzeja Iwana czy Wojciecha Kowalczyka, ponieważ po prostu mi nie wypada. Jednak jeśli absolutnym hitem była książka Zlatana Ibrahimovicia i jeśli uważałem ją za świetnie napisaną i pasjonującą, o tyle Merson jest jeszcze dwie półki wyżej. Siłą "Ibry" jest aktualność, ale - chociaż to naprawdę bardzo dobra książka - nic więcej, jeśli obok postawimy autobiografię byłego reprezentanta Anglii.

Już same tytuły kolejnych rozdziałów mówią wiele:

- Nie wypijaj piętnastu piw i nie wjeżdżaj samochodem w latarnię
- Nie sraj na balkonie Davida Seamana
- Nie stawiaj na Szkocję w dniu swojego ślubu
- Nie brandzluj się przed meczem reprezentacji Anglii
- Nie idź do baru dla gejów w Detroit z Paulem Ince'em i Johnem Barnesem
- Nie łaź po nocnych klubach, próbując kupić kokainę
- Nie pozwol Gazzie wprowadzić się do twojego domu

I tak dalej… Te wszystkie lekcje składają się na poradnik: "Jak nie być profesjonalnym piłkarzem". Ale nie dajcie się zwieść - to nie są jakieś głupie lekcyjki nawróconego oszołoma. To pikantna, błyskotliwie spisana i fajnie ułożona autobiografia jednego z największych popaprańców w historii futbolu. Zawodnika, który od czasu do czasu grał piłkę, ale przez większość życia pił na umór, brał kokainę i uprawiał hazard (przegrał marne siedem milionów funtów). Nigdzie indziej nie znajdziecie relacji z tego, jak się czuje zawodnik kompletnie naćpany, który wychodzi na środek boiska i wpada w paranoję, bo ma wrażenie, że każdy z kilkudziesięciu tysięcy kibiców chce go zabić. Nigdzie indziej nie znajdziecie wyznania kogoś, kto przed meczem reprezentacji Anglii - tu będę stosował książkową terminologię - przez cały dzień tak intensywnie się brandzluje, że na koniec nie ma sił, by biegać po boisku.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ W WERSJI PAPIEROWEJ.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ W WERSJI ELEKTRONICZNEJ.

To jest niezwykle wesoła książka o smutnym życiu Paula Mersona. Połkniecie ją w góra dwa dni, bo wciąga, tak jak "Merse" wciągał koks w kiblu w podrzędnym londyńskim pubie. Na amen. Czasami nie będziecie mogli dać wiary tym opowieściom, bo czy ktoś dotąd zwierzał się z takich na przykład scenek ze zgrupowań Arsenalu?

Grovesy'emu robiliśmy kawały bez przerwy. Jeśli o mnie chodzi, najchętniej srałem mu pomiędzy poszewkę i poduszkę tylko po to, żeby go rozwścieczyć. Uwielbiałem obserwować jego minę, kiedy docierało do niego, że zostawiłem mu na noc mały podarek. Kiedy po raz pierwszy mnie na tym przyłapał - zobaczył, jak kucam na jego łóżku i wypuszczam kreta - nie mógł uwierzyć własnym oczom.

- Merse, kurwa, co ty robisz? - wrzasnął.

Nie przerwałem, żeby mu cokolwiek wyjaśnić.

Tam naprawdę jest hardcore - bo czy mocne nie są opowieści o zawodach z "Gazzą", kto dłużej nie uśnie, polegających na to, że po każdej dawce alkoholu zażywa się tabletkę usypiającą? I tak w kółko - lufa, tabletka, lufa, tabletka? Prosta droga do samobójstwa.

Są kliniki, odwyki i wszystko inne.

Ale jest też kawał futbolu. Żywego. Pełnego emocji. Są mistrzostwa świata. Są europejskie puchary. Są wielkie postaci, które można poznać z tej drugiej strony. Od Charliego Nicholasa i Linekera, przez Paolo Maldiniego po opętanego pracowitością Davida Beckhama czy Alana Shearera. No i - wiadomo - Adams, którego najpierw poznajemy, gdy zsikał się w kanapę Mersonowi, a o którym później wiemy coraz więcej.

Siedziałem sobie gdzieś przy boisku, czytając "Sun", i kiedy otwierałem gazetę na trzeciej stronie, Tone niespodziewanie się nade mną nachylał.

- Zerżnąłem ją - mówił, wskazując dziewczynę z fotografii.

Ta książka to przede wszystkim powrót do lat 90., lecz jakikolwiek sentyment do tamtych czasów nie jest konieczny, by dać się porwać tej opowieści. Niektórzy bohaterowie są przecież na topie także i dziś. Weźmy takiego Harry'ego Redknappa, który dzwoni do Mersona po tym, jak Paul rozwiązał kontrakt z Aston Villą. Chce go namówić na grę u siebie. Na pytanie, co słychać w Portsmouth, szkoleniowiec odpowiada:

Kurwa, oni są do dupy, synu. Zawsze kończą sezon w drugiej połowie tabeli i zawsze na sam koniec mają nóż na gardle. Przyszedłem tutaj i do dzisiaj nie mogę uwierzyć, jaki to gówniany klub. Na początek pozbyłem się wszystkich zawodników. Zatrzymałem tylko Nigela Quashiego, a potem zestawiłem zespół z wolnych piłkarzy, nie wydałem na nich ani funta. Teraz potrzebuję takiego zawodnika jak ty, Merse. Przenieś się do nas, zrobię cię kapitanem i wypierdolimy z kopyta.

Wejście Wengera do Arsenalu, tajemnice szatni klubowej i reprezentacyjnej, kulisy zgrupowań… Gorąco zachęcam do lektury. Jeśli ktoś nie pamieta Mersona z boiska, to grał on tak…





s.


KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ W WERSJI PAPIEROWEJ.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAMÓWIĆ KSIĄŻKĘ W WERSJI ELEKTRONICZNEJ.









Graj bez ryzyka w Betclic - 200 zł CASHBACK




Tagi: , ,

Komentarze

  • Carolinho (02.01.2013 00:58:55)
    hahaha, zajebisty motyw z Gazzą, który siadał goły na kanapie i gościom mówił że przed chwilą srał - i dzięki temu miał całą kanapę dla siebie na imprach :D

  • ~Włodi (30.12.2012 14:47:03)
    Ksiązka jest meeeeeega słaba. Lepiej wydać 9 zł więcej na biografię Ibrahimovica. Przynajmniej jest to dobry piłkarz i piszę konkretnie a nie historie o tym ze pojechał na Barbados i spotkał tam kolege trenera a potem trener się dowiedział - a i tak mu nic nie zrobił. Książka o niczym. Tytuły rozdziałów zapowiadają niby niewiadomo co a odnoszą się do jakichś mało znaczących sytuacyjek (nawet nie sytuacji). Które nie miały wpływu na NIC!

  • ~Jak zrobić nieprofesjonalną okładkę książki... (29.12.2012 00:51:11)
    Mam inną definicję profesjonalizmu... Okładka debilna. Mnie zniechęciła do zakupu książki :)

  • ~devious (27.12.2012 12:25:10)
    do kolegi poniżej: @~"Jak zrobić nieprofesjonalną okładkę książki" nie rozumiesz sensu tytułu: profesjonalny piłkarz właśnie wjeżdża w latarnie po 15 piwach, mieszka z Gazzą, przepuszcza kasę u buka itd. jak nie chcesz być profesjonalistą to masz tego nie robić - proste i logiczne :) pomyśl, to nie boli :)

  • ~Jak zrobić nieprofesjonalną okładkę książki... (27.12.2012 00:31:50)
    Napisy na okładce tej książki pisał jakiś debil. Tytuł: "Jak nie być profesjonalnym piłkarzem" Skoro tytuł ma sugerować poradnik jak NIE BYĆ profesjonalnym piłkarzem tzn. że pozostałe napisy powinny brzmieć dokładnie odwrotnie: "Mieszkać z Gazzą", "przepuszczać pensje u buków" Itd... Pomysł na okładkę może i okey, choć zbyt "świeży" nie jest ale błędy logiczne na poziomie przedszkolaka to już żenada.

  • ~do admina (26.12.2012 18:17:56)
    Czy mogę zamówić za granicę tzn do uk

  • ~asd (24.12.2012 10:54:58)
    tłumacz debil!!!! chłopacy co on kurwa jest z lasu???

  • ~elem (23.12.2012 10:49:38)
    nie wiem czy ksiazka dobra czy nie, ale tekst mnie nie zachecil. Jesli swoich czytelnikow oceniacie na ten poziom to nie dziwie sie ze teksty sa coraz slabsze. Jak ja mialbym czytac w czasie wolnym od pracy kto komu nasral do lozka albo nasikal jakie orginalne mial pomysly zeby sie schlac albo nacpac to zakopalbym sie z zazenowania nad wlasna osoba.

  • ~zzz (21.12.2012 14:55:24)
    Nie zamawiajcie książki Kowala przez weszło bo wysyłają bez autografu. Lepiej kupić w empiku.

  • ~Juri (20.12.2012 20:54:24)
    Kupiłem w leklerku przed chwila za 31.90 i odpalam !

  • ~Gangster (20.12.2012 19:13:47)
    Książka dobra, ale w polskiej wersji jest wiele błędów nie tyle co tłumaczeniowych, ale zwykłych językowych. Takie wyrażenia jak "chłopacy" czy "meczy" tylko irytują czytelnika.

  • ~Rastaman (20.12.2012 08:44:20)
    Czytałem dobra :) kowala mam pierwsze wydanie , a do waszych propozycji książkowych przekonała mnie biografia Lancea Armstronga zatem moze pojawi sie jakiś artykuł o kaiazkach które warto :)

  • ~Stasiu Pravy (20.12.2012 08:40:09)
    kupiłem. jak będzie słaba to oddajecie mi kase!

  • ~dawac salceson (19.12.2012 23:02:35)
    gdzie tucznik bramborowy

  • ~Naiwniacy (19.12.2012 20:44:45)
    Na allegro książkę kupiłem za 23zł 7zł przesyłki a tutaj kosztuje 27zł. Uwaga weszło ogłasza promocję!! haha

  • ~do Stano (19.12.2012 17:49:42)
    Stano gdzie jest odnośnik do zamówienia książki Kowala z autografem? Byłem dziś w empiku i zrezygnowałem ze względu na cenę. Wolałem zamówić przez weszlo z autografem. Wracam do do domu, a tu taki psikus...

  • ~piotr kuś (18.12.2012 22:55:17)
    Nie wiem kto tak mówi ale jak można mówić chłopacy?? Czy Merson mówił chłopacy??? Książka zajebista coś jak IWAN SPALONY polecam

  • ~drey (18.12.2012 21:23:46)
    kurwa, to nie kupuj. chuj to kogoś obchodzi. idź poszukaj okazji, może wydupczy cię jakiś nażelowany nieudacznik który goli sobie klatę i wora

  • ~mexx (18.12.2012 19:45:12)
    musialbym byc takim samym zjebem jak on zeby to czytac. ktos kto sra kolegom w poduszke i jeszcze jest z tego dumny chla i ćpa nie zasluguje nawet na odrobine uwagi

  • ~wajefel (18.12.2012 17:24:33)
    Stano jakie jeszcze inne ciekawe sportowe biografie możesz polecić ?

  • ~Escobar (18.12.2012 15:53:48)
    Jestem ciekaw waszej recenzji biografii Okonia....

  • ~Krzysztof Stanowski (18.12.2012 14:13:12)
    (ogląda z odtworzenia ostatnie mecze Barcelony, brandzluje się intensywnie przez kilka godzin, nie ma siły wyjść do toalety, spodnie całe w ekstrementach)

  • ~tr84 (18.12.2012 13:56:15)
    sebek a chciałbyś żeby książeczki były tylko dla grzecznych dzieci i o grzecznych ludziach którzy się modlą 5 razy dziennie i są wiecznie szczęśliwi?? Gdyby wszyscy ludzie na świecie naraz obudzili się kiedyś szczęśliwi to padła by cała globalna gospodarka. To jest proste kto będzie chciał to przeczyta ,a kto nie to nie i nie rozumiem tego twojego ataku i umoralniania.

  • wales1 (18.12.2012 12:57:16)
    czytam, jestem w trakcie

  • ~@sebek2501 (18.12.2012 11:59:57)
    właśnie dramat polega na tym, że sporej części czytelników weszlo.com pozaboiskowe przygody Mersona bardzo się spodobają

  • ~Stanislav Levvy (18.12.2012 11:24:10)
    (Siedzi w skladziku z pilkami, brandzluje sie caly dzien, nie ma sily wyjsc i poprowadzic trening WKSu. Poza tym spodnie cal w ekskrementach, o urynie nie wspominajac).

  • ~tr84 (18.12.2012 11:01:09)
    sebek 2 ileś tam, to jest strona o piłce , a ja odnoszę wrażenie że Ty mało się nią interesujesz. Ja go doskonale pamiętam z boiska i bardzo ciekawi mnie co ma do powiedzenia w swojej autobiografii.A że robił w swoim życiu tak a nie inaczej? No cóż ta książka to nie jest katechizm przecież, który ma wyznaczać drogę jak żyć. Barwna postać i na tamte czasy całkiem spory kawał piłkarza. U mnie ten artykuł spowodował że na bank zrobię sobie prezent pod choinkę tą książką

  • ~tr84 (18.12.2012 11:01:09)
    sebek 2 ileś tam, to jest strona o piłce , a ja odnoszę wrażenie że Ty mało się nią interesujesz. Ja go doskonale pamiętam z boiska i bardzo ciekawi mnie co ma do powiedzenia w swojej autobiografii.A że robił w swoim życiu tak a nie inaczej? No cóż ta książka to nie jest katechizm przecież, który ma wyznaczać drogę jak żyć. Barwna postać i na tamte czasy całkiem spory kawał piłkarza. U mnie ten artykuł spowodował że na bank zrobię sobie prezent pod choinkę tą książką

  • ~Krzysztof Stanowski (18.12.2012 10:41:48)
    (imponują mu Iwan, Kowal i Merson, ich wzorem chce czerpać z życia garściami, sra w poduszkę)

  • sebek2501 (18.12.2012 10:08:06)
    Naprawdę? Naprawdę ten artykuł miał spowodować, że natychmiast wyskoczę z domu, żeby kupić autobiografię kolejnego pojeba, którego jedynym osiągnięciem w życiu było to, że dostał trochę talentu do kopania skórzanego balona napełnionego powietrzem? Czego mogę się nauczyć czytając wspomnienia prymitywa srającego koledze na poduszkę, czy walącego cały dzień gruchę przed meczem? Może ma mnie zmusić do zastanowienia się, dlaczego nie potrafię dobrze imprezować bo nigdy nie uczestniczyłem w hicie imprezowym "lufa-tableta-lufa-tableta...", co? Takie książki powinny być prawnie zakazane, bo istnieje możliwość, że znajdzie się trochę upośledzonych psychicznie dzieciaków, które będą chciały choć przez chwilę poczuć się jak znany piłkarz, a skoro los im poskąpił talentu do gry, to będą próbowały naśladować jego zachowanie poza boiskiem. Naprawdę za mało mamy ćpunów i pijaków, że musimy tworzyć kolejnych?

  • ~gelo (18.12.2012 09:52:08)
    tak czy siak bramki strzelał zajebiste po zajebistych akcjach, ten filmik powinien dzisiejszym wyżelowanym laleczkom pseudopiłkarskim dać coś do myślenia

  • ~yyyy... niezauważona? (18.12.2012 08:25:37)
    pojebało? czy zaślepiło was własnymi Kowalami i Spalonymi?

  • ~ZAZ (18.12.2012 08:12:49)
    Kretyn Stanowski jak zwykle podnieca się innymi kretynami podobnego pokroju.Ja pierdole ale żart.Nasrać pod poduszkę.

  • Grzesiu Koperta (18.12.2012 08:05:36)
    Do Stano Może warto byłoby kiedyś napisać szerszy artykuł o książkach o tematyce piłkarskiej, wartych przeczytania.

  • ~www.Pisemna24.pl/ref/janek (18.12.2012 06:03:13)
    Ksiazka zajebista... janek poleca kazdemu

  • ~zenon (18.12.2012 05:52:16)
    I tacy degeneraci regularnie spuszczali w.dol naszym orłom

  • ~Stefan Majewski (18.12.2012 02:02:02)
    Ja tego kreta bardzo dobrze znam

  • ~Stanislav L. (18.12.2012 00:03:54)
    (po całonocnej analizie spotkania Barcelona-Atletico diagnozuje problem swojej drużyny; do wygrania ligi są mu potrzebne jedynie 3 elementy: Falcao, chleb i ambrozja)

  • ~Carlinho (18.12.2012 00:03:39)
    Książka dobra to prawda, ale monotonna. Rozumiem, że pół życia ćpał, pił, tracił forsę u buków, ale czytanie o tym samym nieco nuży. Ode mnie max 7/10.

  • ~Stanislav L. (17.12.2012 23:56:44)
    (przedstawia włodarzom klubu plan sparingów: Okocimski Brzesko, Koszarawa Żywiec, ŁKS Łomża; nieświadome podstępu szefostwo przystaje na pomysł trenera; Czech w ukryciu zaciera ręce)

  • ~H (17.12.2012 23:37:33)
    Nawet nie wiedziałem że ta książka już jest jutro lecę do empiku zrobię sobie prezencik na gwiazdkę

  • ~Ja pierdole ha ha (17.12.2012 22:47:19)
    Popatrzcie ile osób od ukazania się tego artykułu kupiło książkę na allegro. Weszło ma moc he he

  • ~Grzesiu Król (17.12.2012 22:28:10)
    kończę ostatnią buteleczkę polskiej białej i siadam do pisania własnej biografii.

  • ~oic. (17.12.2012 21:58:18)
    kto spisal? kto tłumaczyL?

  • ~Ryszard Radzionków (17.12.2012 21:37:54)
    Kompletny pojebaniec z niego. Książka na pewno ciekawa. Na kupno szkoda mi kasy, ale jakbym ją znalazł albo dostał od kogoś, to przeczytałbym. Ogólnie rzecz biorąc wolę biografie polskich grajków. To nie są gwiazdy, ale klimat się po prostu czuje. Z zagranicznych piłkarzy wolę czytać biografie konkretnych zawodników, którzy coś osiągnęli, zajebiście grali, a do tego mieli "ciekawy charakter" np. Maradona, R9 czy Klinsmann, czy teraz Ibra. Bo z całym szacunkiem, ale na czytanie wyłącznie o piłce, treningach, meczach itp. (podobno Xavi napisał coś w tym stylu, ale nie wiem, tylko tak słyszał em) szkoda byłoby mi czasu. Swoją drogą Merson jest trochę podobny z ryja do Messiego.

  • ~Głowa (17.12.2012 21:13:22)
    A macie gdzieś nagranie jego sławetnej cieszynki z półfinału FA Cup w meczu z Tottenhamem, gdzie kręci beke z Adamsa??

  • ~Stanislav Levy (17.12.2012 20:59:28)
    (po powrocie z treningu zgłodniały Czech smaży pierogi, jednak podczas przeglądania telegazety ucina drzemkę. Na zewnątrz przez okna jego lokalu socjalnego wydostaje się gryzący dym. Sąsiedzi dzwonią po pogotowie i konkubinę, jej spodnie całe w ekskrementach)

  • ~harsh (17.12.2012 20:56:38)
    Wygląda na imbecyla i jest imbecylem.

  • ~Filip Kapica (17.12.2012 20:48:48)
    (Od rana czeka na facebooku na wpisy Stanislav Levy best of, odmawia wyniesienia śmieci i napalenia w piecu. Mama wyłącza korki, zbuntowany i niezadowolony młodzian chowa się do szafy)

  • ~jasne (17.12.2012 20:39:50)
    taa, gość mu nasral w poduszkę, a tamten kładąc się spać nic nie czuł.....

  • ~Byniek (17.12.2012 20:17:26)
    Kiedy biografia Levego?

  • ~yureh (17.12.2012 20:16:36)
    książka engela hula w sieci po 0,50 gr. najtańszy koszt wysyłki to siedmiokrotność wartości owego dzieła. to jest dopiero kurwa niezłe

  • ~Stanislav Levy (17.12.2012 19:54:44)
    (Gdy na skupie złomu odmówiono mu przyjęcia kilkudziesięciu znaków drogowych, parunastu tabliczek z nazwami ulic i kilku studzienek kanalizacyjnych dostał wilczy bilet od pracowników skupu. Sympatyczny szkoleniowiec wzruszył obojętnie ramionami. Przynajmniej będzie jeździł za darmo komunikacją miejską.)

  • ~HAHA BEKA JAKA REKLAMA (17.12.2012 19:53:49)
    12 OSOB W DNIU DZISIEJSZYM JUZ ZAKUPILA NA ALLEGRO TA KSIAZKE ^^^

  • ~Kisznik (17.12.2012 19:52:29)
    W mordę jebane, napisalibyście lepiej biografię Leo Messiego, bo to super gracz i mocno strzela, a nie, kurwa, jakieś opowieści o pijakach.

  • ~PATOL (17.12.2012 19:48:42)
    Kolejna biografia pijaczyny ktory przechlal swoja kariere? Kurwa kiedy przestaniecie gloryfikowac takie patologie bo ja nic fajnego w tym nie widze.

  • ~Janusz (17.12.2012 19:45:40)
    Przesiaduję na weszło regularnie od wczorajszego wieczora i muszę z całą stanowczością stwierdzić, że tutejsze komentarze to najlepsza rozrywka w sieci. Pozdrawiam i polecam.

  • ~Włodek Lubański (17.12.2012 19:44:45)
    Tak Darku, z tą drobną różnicą że mojemu serdecznemu przyjacielowi Mortenowi bardzo się ten pomysł podobał Wieczór bez kreta nie byłby udanym wieczorem w niższych ligach belgijskich.

  • ~Włodek Lubański (17.12.2012 19:44:44)
    Tak Darku, z tą drobną różnicą że mojemu serdecznemu przyjacielowi Mortenowi bardzo się ten pomysł podobał Wieczór bez kreta nie byłby udanym wieczorem w niższych ligach belgijskich.

  • ~jobejt (17.12.2012 19:42:41)
    W CM93/94 był średni.

  • ~konserwatysta (17.12.2012 19:37:25)
    do pospi! jak bym siebie czytał do tego ta naturalna,żywiołowa radośc kibiców po strzeleniu bramki.stadiony przestarzałe, trubyny jakby nieoświetlone ale jakże klimatyczne Tego niestety dzisiaj brakuje chociaz nie ukrywajmy poziom co najmniej trochę wiekszy.

  • ~mietek59 (17.12.2012 19:33:07)
    poprawność polityczna panów piłkarzyków aktualnie przechadzających się po trawach (ekstraklasy) nawias nawias ) powoduje u kibiców odruchy wymiotne.te cipki nie znają życia,znają galerie i wirtual games. howgh

  • ~Jon Roberts (17.12.2012 19:30:23)
    dobra, wciagne odpowiednia ilosc koksu i zabieram sie za lekture:)

  • LKS nosi skarpetki do sandalow (17.12.2012 19:26:00)
    Internet mnie zawiódł nie ma nigdzie pełnej wersji książki w pdf.

  • ~Virus (17.12.2012 19:21:28)
    Żeby za żart uznawać sranie komuś do poduszki, to naprawdę trzeba być niesamowitym kmiotem. To tylko piłkarze tak mają, czy inne dyscypliny też?

  • ~dajcie kurwa ebooka (17.12.2012 19:21:27)
    no dajcie ibuka

  • ~Escobar (17.12.2012 19:18:45)
    To prawda,dziwnie późno o niej piszecie. Ja lyknalem ja w noc. Ps.przygody kowala czy Iwana to przy tym mała... Kreska

  • ~Jakub Olkiewicz (17.12.2012 19:17:10)
    (Właśnie przeczytał, że kibice Zenita St. Petersburg wystosowali pismo do władz klubu, aby te nie zatrudniały piłkarzy czarnoskórych lub homoseksualistów. Mimo nienawiści do ruskich i bycia kryptogejem myśli, że coś takiego ma szansę przyjąć się w ŁKS-ie. Krzyczy "koniec lewackiej Łodzi")

  • ~Jakub Olkiewicz (17.12.2012 19:17:10)
    (Właśnie przeczytał, że kibice Zenita St. Petersburg wystosowali pismo do władz klubu, aby te nie zatrudniały piłkarzy czarnoskórych lub homoseksualistów. Mimo nienawiści do ruskich i bycia kryptogejem myśli, że coś takiego ma szansę przyjąć się w ŁKS-ie. Krzyczy "koniec lewackiej Łodzi")

  • ~Apu (17.12.2012 19:16:57)
    Stano jakby ci zapłacili to byś dał radę zachęcić nas do książki Cichopek. ;)

  • ~Spóźnione weszło (17.12.2012 19:11:44)
    Jak można tak późno mówić o tej książce ?!!? Ja ją przeczytałem jakiś miesiąc temu :O

  • don_sado (17.12.2012 19:10:37)
    kurna, zachęciliście mnie i od razu kupiłem ehhh :P

  • ~Stanislav (17.12.2012 19:10:08)
    (Wypuszcza kreta.)

  • ~Józwa (17.12.2012 19:09:39)
    Ostatni raz brandzlowałem się tak intensywnie w 1979.

  • ~Szpaqu (17.12.2012 19:09:08)
    Włodku, tobie za czasów gry w niższych ligach belgijskich, również niejednokrotnie zdarzało się srać w poduszkę swojego serdecznego przyjaciela Mortena Olsena. Opowiesz nam o tym?

  • ~zeszło (17.12.2012 18:58:57)
    juz myslalem, ze to biografia messiego. stano wszysko gra?

  • ~Del Piero (17.12.2012 18:50:52)
    kupione, polecam sklep.gildia.pl dobre ceny, kupowalem juz tam książkę Iwana

  • ~Krzysztof Stanowski (17.12.2012 18:50:18)
    (dostaje cynk z wydawnictwa o nowej autobiografii, zaczyna liczyć ile dadzą mu za reklamę, z wysiłku intelektualnego rozdrapuje sobie zakola, stwierdza, ze musi to porachować do 22)

  • ~weszlo.com (17.12.2012 18:48:59)
    Uwaga Konkurs prześlij zdjęcie klocka na poduszce na adres kibice_at_weszlo.pl ;) Nagroda główna zdjęcie na głównej stronie serwisu ;)

  • ~Józef Wojciechowski (17.12.2012 18:48:18)
    Ostatni raz waliłem kreta w poduszkę w 1979 r.

  • ~adminku (17.12.2012 18:44:41)
    no to nie wiem kto tu jest bardziej pierdolniety, ktos spiewajacy na trybunach o jebaniu zydow, czy podniecajacy sie tym ze ktos cpal i sral koledze do poduszki.

  • ~czternastolatek (17.12.2012 18:42:24)
    Piłkarz = ćwierćmózg. Ten tekst tylko to potwierdza.

  • ~dawac grubasa! (17.12.2012 18:38:38)
    przeczytam, ale i tak nikt nie przebije tucznika. jest niepodrabialny!

  • ~qwerty (17.12.2012 18:36:53)
    A jak mi sie nie spodoba to masz becki Stanowski!

  • ~1977r (17.12.2012 18:32:10)
    jak tak patrzę na wyczyny obecnych gwiazd, to przy pojebach z tamtych czasów, są to pizdeczki. np taka Legia (Pisz, Ratajczyk,Jóźwiak itp) chlali ale i grali. A teraz raz na jakiś czas jakiś Skorupski coś tam narozrabia i wielkie halo

  • ~Vivaldi (17.12.2012 18:30:16)
    i co z tego, grubas i tak jest lepszy

  • ~aaa (17.12.2012 18:27:56)
    na 2x45 była mocno promowana, wiec nie wiem czy tak cicho o niej było? Tam pewnie nie wchodzi nawet połowa ludzi co na weszło, ale wydaje mi się, że troche ludzi o tym czytało. elo

  • ~dajcie spokoj (17.12.2012 18:27:02)
    ja pierdole... weszło... nie kompromitujcie sie i nawet nie przyznawajcie, że dopiero przeczytaliście... Bo to juz grubą warstwą kurzu w księgarniach zaszło, a wy zajarani. Książka zajebista, zgadza się. Ale to już kawał czasu temu sie pojawiło.

  • ~hłasko (17.12.2012 18:25:48)
    jak być grubym i pisać felietony na weszło

  • ~ja (17.12.2012 18:25:00)
    dla tego zoofila kurvinoxa z komentarzy lektura obowiazkowa

  • ~syty (17.12.2012 18:24:50)
    gdzie mozna zamowic?

  • ~daro (17.12.2012 18:23:45)
    Na tym własnie ćwiąkała opiera swoją "inteligencję", autobiografiach pijanych sportowców. Brawo Kurwa.

  • ~pospi (17.12.2012 18:23:18)
    a właśnie dziś się w sklepie zastanawiałem czy jej nie kupić...nie wziąłem, ale jutro naprawię błąd. lata 90-te Premier League to moje najlepsze wspomnienia z dzieciństwa- znałem wszystkie składy, wyniki, jarałem się absolutnie wszystkim:) A potem przyszło zbyt wielu obcokrajowców i wszystko trochę zmiękło.

  • Arek (17.12.2012 18:21:51)
    Na marketingu się trochę znasz, muszę przyznać.

  • ~pierwszy Mati (17.12.2012 18:18:01)
    !

  • ~bac bo (17.12.2012 18:17:48)
    macie czas do 22 zeby zamowic

Dodaj komentarz