"Kto chce, może sobie teraz splunąć na Andrzeja Gołotę. W internecie śmieją się z niego nawet 13-letnie, pryszczate..." więcej
"Mecz Legii ze Śląskiem miał... dwóch przegranych, jednego zwycięzcę.
Przegrany numer 1 – Leszek Miklas. Okazało..." więcej
"Kazik Staszewski napisał kiedyś piosenkę \"Wampir z Bytomia\". Jej słowa brzmiały mniej więcej tak: \"A ty idziesz..." więcejOsuch nie wycofuje się ze swoich stwierdzeń na temat Beenhakkera!
4 września 2008 - 01:26
Tak jak się spodziewaliśmy i jak pisaliśmy, menedżer Radosław Osuch najwyraźniej nie przestraszył się pohukiwań Leo Beenhakkera i nie zamierza go przepraszać za nazwanie "handlarzem żywym towarem". Mało tego - udziela wywiadów w najlepsze. A Beenhakkerowi coś dziwnie dużo czasu zabiera wytoczenie procesu. To naprawdę nie jest trudne, byle prawnik zrobi to w mig. O co więc chodzi, don Leo?
Poniżej zamieszczamy wywiad z Osuchem z "Polski":
Leo Beenhakker zapowiedział, że poda do sądu każdego, kto podda w wątpliwość jego uczciwość. Pan wprost napisał na swojej stronie internetowej, że selekcjoner wraz z dyrektorem kadry Janem de Zeeuwem handluje żywym towarem.
Główne zarzuty mam pod adresem Jana de Zeeuwa, niby-menedżera reprezentacji, którego rola jest mi dokładnie znana. Zostałem przez niego wykiwany w walce o naszych zawodników. Wiadomo, że nasza liga jest słaba. I piłkarze promują się głównie poprzez reprezentację. De Zeeuw to wykorzystuje, mając w ręku licencję menedżera, której przez dwa lata nie zawiesił.
Ma Pan twarde dowody? To Pan, jeśli dojdzie do rozprawy, będzie musiał udowodnić, że Beenhakker transferuje reprezentantów.
O dowody jest bardzo trudno. Zawsze przecież można komuś coś obiecać, choćby kolejne powołanie czy pomoc w znalezieniu klubu. Jednak wiem to od zawodników, którzy na razie publicznie nie chcą mówić, co się w tej kadrze dzieje, gdyż Leo dalej pracuje. Mleko się jednak wyleje, gdy przestanie pracować. Wtedy poznamy, jak było naprawdę.
Przypadkiem nie przemawia za Pańskimi słowami żal, że Beenhakker pomija przy powołaniach prowadzonych przez Pana piłkarzy.
Nie odczuwam, by ich pomijał. Gorzej, że z tymi zawodnikami tracę przyjazny kontakt, bo stawiani są w nieprzyjemnej sytuacji. Problemem jest, że cała masa piłkarzy powoływana jest do kadry do tzw. promocji. Cierpi na tym drużyna. Jak ma grać dobrze, skoro trzech, czterech graczy w zespole występuje tylko dla promocji.
To prawda, że de Zeeuw starał się przejąć Pańskich zawodników?
Po reakcjach powracających z obozu kadry graczy miałem wrażenie, że nagle mój kontakt z nimi się zmienia. Tak samo jak z Bruno Satinem z IMG, który jest jednym z trzech największym menedżerów w Europie. Po nastaniu ery de Zeeuwa w kadrze ten kontakt się nagle urwał, ludzie z IMG zaczęli pojawiać się na obozach, a kadrowicze podpisywali z nimi umowy. Czy to nie dziwne, że po Euro Leo zmienił cały sztab, a zabiegał o zostawienie de Zeeuwa i postawił na swoim? Mamy więc nadal syndrom Górnika. Niektórym piłkarzom wyrządza się krzywdę, biorąc ich do kadry. A to odbija się na wynikach zespołu. I formie takich Pazdanów czy Zahorskich. Doprawdy, dobra znajomość prezesa Szustera, byłego menedżera, z Janem od truskawek nie musi owocować powołaniem przeciętnych piłkarzy do kadry.
Zarzuca Pan selekcjonerowi, że prowadzi prywatę w kadrze, co odbija się na wynikach reprezentacji. A to przecież Beenhakker wprowadził naszą drużynę do Euro 2008.
I chwała mu za to. Jednak nie zapominajmy, że mieliśmy bardzo łatwą grupę. Popatrzmy na średnią punktów Leo, która była dużo niższa niż przy awansach Engela czy Janasa. Żyjemy meczem sprzed dwóch lat z Portugalią, która przyjechała do nas na zabawę. Oni i tak wiedzieli, że awansują do Euro, choćby z drugiego miejsca. Spójrzmy prawdzie w oczy: Leo przyjechał do nas z Trynidadu i Tobago, gdy przez 10 lat nie mógł znaleźć pracy w Europie. To naprawdę nie jest wybitny trener, a nas traktuje jak Trzeci Świat, w którym tylko może nieźle zarobić.
Twierdzi Pan, że Beenhakker urządza castingi kadry ze słabymi przeciwnikami, jak choćby rezerwami Estonii czy juniorami Maccabi Tel Awiw, by korzystnie zaprezentować reprezentantów zagranicznym agentom?
Bo tak jest. Poza meczem z Portugalią nie odnieśliśmy od dwóch lat żadnego sukcesu z poważnym przeciwnikiem. Wygrywamy tylko z amatorami po 1:0. A gdy przyjechali Amerykanie przed Euro, to pokazali naszą siłę. Ograli nas jak chcieli 3:0. Leo nas, Polaków, oszukuje. I to mnie, jako Polaka, bardzo boli, czym na pewno nie przejął się żaden Holender z poprzedniego sztabu, który wziął gigantyczną premię za odstawioną fuszerkę.
Pana zawodnik Paweł Brożek w końcu wrócił do kadry i Beenhakker bardzo na niego liczy.
Cieszę się, gdyż jest to obecnie zdecydowanie najlepszy polski piłkarz. Boryka się z drobnym urazem, ale wierzę, że się wyleczy i uratuje głowę Leo, który na to nie zasłużył.
Dariusz Dudka, którego sprzedał Pan do Auxerre, poważnie podpadł Beenhakkerowi.
Nie jestem od publicznego bronienia Darka ani tym bardziej od linczowania. Powiem tylko, że wypicie piwa czy szklaneczki whisky po meczu naprawdę nie jest grzechem.
Tagi: Radosław, Osuch, menedżer, Beenhakker, proces
KOMENTARZE:
- zawodnik (08.09.2008 22:11:53)
RADEK NAM WSPANIALE POMAGA NIE ZOSTAWIAJĄC NIKOGO NA LODZIE I ROBI TO CZĘSTO ZA DARMO.MA ZDECYDOWANIE NAJLEPSZYCH PIŁKARZY W POLSCE. TRZYMAJ SIĘ.WALCZ O PRAWDĘ! - sava (08.09.2008 18:56:57)
Proces - o naruszenie dóbr osobistych trzeba przygotować tak aby ewentualne błędy nie spowodowały oddalenia powództwa.. i by potem takie weszło.com czy inne trele morele.com nie twierdziło, ze Oscuch czy inny typ mówił prawdę tylko dla tego że sprawa sądowa ie powiodła sie np. z powodu błędów procesowych... A przy okazji nie prezentujecie odmiennego punktu widzenia a jedynie prymitywna propagandę.. Pozdrawiam - Oscar (08.09.2008 16:09:38)
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, Osuch pilnuje swojego biznesu a Leo szkoda czasu na Tomaszewskich, Osuchów itp. w Polsce baza sportowa jest na poziomie 3 świata(najświeższy przykład to mecz Polska - Słowenia)i niema się co dziwić że tak nas oceniają. "jak rozpalasz ogień krzemieniem to będą Cię traktować jak jaskiniowca".ja nie widzę nic złego w tym że Leo wypromuje 2 czy 3 piłkarz, i oni wyjada za granicę.ile lat będziemy grać żurawskimi, krzynówkami, wasilewskimi itp itd?! - zyazidz@gazeta.pl (08.09.2008 14:34:14)
Osuch Ty kretynie piłkarski. Ujadasz boś za cienki do piłki zawodowej. Rzeczywiście masz wiedzę o piłce hehe słaba grupa z Portugalią, Serbia i Finlandią...chybaś na swój osuchy łeb upadł idioto zawistny. - MaLy (08.09.2008 13:13:07)
A Pazdan ktorego Leo tak bardzo chcial na Euro potrafi wziasc gre na swe barki?? Zgadzam sie z Osuchem bardzo dobrze ze ma odwage mowic o calej sprawie bo to jest prawda. Popatrzzcie na mecze z USA, Ukraina czy ostatni eliminacyjny? Boruc blyszczal na Euro a zostal wyrzucony za 2 piwa no bez przesady ciekawe czy by Leo wyrzucil kogos jakby prowadzil Holandie i nakryl go na paleniu ziola? - kos (07.09.2008 22:16:21)
Osuch ma 100 % racji. De Zeuw i Beenhakker urządzają sobie targowisko zawodników, oszukują kibiców i maja nas gdzieś. To jest gang handlarzy piłkarzami polskimi na Zachód! - BubaNs (07.09.2008 17:41:53)
Jestem wiernym kibicem reprezentacji i drażni mnie to ze Benhaker robi sobie z naszej reprezentacji JaJa! euro2008, Brożek królem strzelców polskiej ligi, wichniarek jeden z czołowych strzelców bundesligi a kogo ta łajza z holandii bierze żurawskiego który strzela ale tylko karne w lidze greckiej - parodia. Benhaker najpierw zarobił na reklamach piwa i banku a teraz chce zarabiać na piłkarzach - sprawa Matusiaka jest dowodem na to co chce zrobić Benhaker z naszymi piłkarzami! najpier doradzał zeby szedł do seri A a później grzał ławe, wiec don Leo załatwił Herenvein noi co zagrał 15 minut w sezonie i robił za bateryjke do grzania ławy! Mam nadzieje ze z Listkiewiczem odejdzie Leo Benhaker bo wygrana 2:1 z Portugalią poszła w świat ale to nie usprawiedliwia Benhakera za spaprane mecze na Euro2008 i ostatni ze Słoweńcami. Benhaker jest przeterminowany jak jego sukcesy! niech lepiej leci do ameryki łacińskiej którą tak kocha i tam niech wprowadza sowje błazeńskie metody szkoleniowe! Bo tutaj wszyscy sie na nim poznali! - glos z branzy ;) (07.09.2008 00:15:24)
pewnie wiele w tym prawdy co radek tutaj radzi ale moze nie tracilby kontaktu z zawodnikami gdyby w jakikolwiek sposob sie nimi zajmowal a prwda dla radzia jest smutna - bedzie tracil zawodnikow wraz z wygasaniem umow. trzeba jednak przyznac ze jak na czlowieka ktory o pilce nie wie nic i umie tylko(albo az) dobrze sciemniac i bajerowac opowiesciami potrafil sie wstzrelic w rynek we wlasciwym momencie i z imponujacym skutkiem... - adamd303 (06.09.2008 11:38:04)
Ciekawe, że Osuch nie podnosił alarmu jak tylko powziął przypuszczenia co do niecnych zamiarów duetu Beenhakker - De Zeeuw. Tylko robi aferę po ukaraniu dwóch jego najważniejszych klientów. Z kolei jeden inny superważny podopieczny Osucha, Paweł Brożek miał wiele szczęścia że Leo go nie powołał bo ze swoim najlepszym kolegą z Wisły, czyli Dudką, pewnie też chciałby trochę posiedzieć w pokoju. A w ogóle kupe szczęścia miał Wasilewski, bo jako najlepszy kolega Darka też pewnie nie odmówiłby sobie udziału w posiadzeniu i zostałby przyłapany. - Ja (05.09.2008 09:26:16)
Smierdzi mi ten wywiad troche. Szczegolnie 3 ostatnie pytania. Nie widze nic złego w takich sparingach we Wronkach, potem twierdzenie Brożek najlepszy, a na koniec jeden browarek Dudki. - do admina (05.09.2008 09:24:04)
Sugerowałbym w sondzie o dziadku umieścić jeszcze jedną możliwą odpowiedź: Zaufanie do Beenhakkera jest niezmiennie niskie. - werti (04.09.2008 20:04:02)
łatwa grupa była według Osucha?? Serbia, Belgia i Finlandia są słabe??? A jak wyglądała grupa Janasa??? - Cerber (04.09.2008 17:59:22)
Jakby Leo był taki czysty, to choćby dla świętego spokoju zwolniłby swoich holenderskich pachołów, którzy DO NICZEGO nie są potrzebni. Ale nie zwolnił, i to wystarczy dla mnie jako argument. // Słówko do slawekp: uszkodzony naczep mięśnia. jakby odrobinę podczas towarzyskiej gry złapał coś takiego, to na bank nie poszedłbyś grać parę dni później, tylko został w domu, aby nie pogorszyć sprawy i móc normalnie pracować. - ps (04.09.2008 13:31:19)
Koles, jesli ta grupa byla slaba - to z Twoja znajomoscia pilki - wspolczuje zawodnikom, ktorymi sie zajmujesz. - slawekp (04.09.2008 12:19:25)
Tak, to bardzo ciekawe. Pan Osuch z jednej strony zdradza kulisy powołań i chwała mu za to. Ale jest oczywiste, że powoduje nim nie obiektywna ocena tylko interes. Benhaker skasował chwilowo Boruca i prowizja pana Osucha z transferu do innego klubu poszła w krzaki, bo pijaczków (zwłaszcza na tej pozycji) nikt nie kupi. Pilnuj pan panie Osuch swoich zawodników. Opluwanie Benhakera raczej mija się z celem. Fachowcem jest na pewno lepszym niż 100% polskich trenerów. Znający się na sporcie kibice doskonale widzą, że selekcja dokonywana jest prawidłowo, a to zawodnicy mówiąc kolokwialnie "dają dupy", prowadząc niesportowy tryb życia i fundując nam takie występy jak na ostatnim Euro. I naprawdę kibice, którzy trochę siedzą w piłce wiedzą o "zagrywkach menedżerów" i walce o kasę jaka toczy się na zapleczu. Jednak sugerowanie, że Leo to dyletant i hochsztapler świadczy jedynie o idiotyzmie wypowiadającego te słowa. Wszyscy kibice mają bowiem świadomość, że podstawowym powodem poziomu jaki mamy obecnie w polskiej piłce jest szeroko rozumiany system szkolenia oraz niezdolność graczy do utrzymania stałej wysokiej formy sportowej. Przykłady występów w kadrze Wichniarka, Jelenia, Brożka są jedynie potwierdzeniem tej tezy. Nikt z tych ludzi nie jest w stanie "wziąć na siebie" gry i wykrzesać z siebie maxa. Zawodzą seryjnie, lub jak teraz Paweł Brożek, w chwili gdzy nadchodzi godzina poważnego sprawdzianu zaczyna ich boleć paluszek. - adamd303 (04.09.2008 11:27:09)
W artykule dot. zarzutów o "handel żywym towarem" Osuch nazywa odejście Kokoszki z Wisły "kradzieżą" ale jak on sam chciał "wyjąć" Gargułę z Bełchatowa, to wszystko oczywiście jest cacy. Absurdalne są też zarzuty o "wystawianiu" wskazanym zagranicznym menedżerom zawodników powoływanych do kadry. Nikt nikomu nie wystawiał ani Kokoszki, ani Pawła Brożka, ani Darka Dudki. A przejście Kokoszki do Empoli i bardzo niski kontrakt jaki Adam podpisał we Włoszech jest tego najlepszym przykładem. - mw (04.09.2008 09:34:38)
Dość przekonujące. Na końcu jednak pewien zgrzyt. Podobno Darek wypił więcej niż piwo:) Ale to nie rzutuje na całość.
dodaj komentarz:

Porady / Porady w typowaniu wyników
- » SHAMROCK73 OVER SOCCER (10)
- » Football od Tororosso (131)
- » <<<<Wojownicy bukmacherskiego Dżihadu >>>> (6005)
- » Typy od Legionisty_b (348)
- » TYPY od MK (1)
Promocje / Wszystko o bonusach firm bukmacherskich
Sport / Dyskusje o sporcie

Gamebookers
Bonus 100 procent od pierwszej wpłaty, aż do 100 złotych. Czyli wpłacając 100, bierze się 200. Bonusem - jak to zawsze bywa - trzeba obrócić przez wypłatą.
PartyBets
Bonus 100 procent o maksymalnej wysokości 30 euro (czyli przy dzisiejszym kursie euro około 100 złotych). Uzyskaną kwotą trzeba trzy razy obrócić.

PartyPoker
Nowy program lojalnościowy - dzięki regularnej grze można zdobywać punkty, które można zamieniać na gotówkę lub wejściówki do atrakcyjnych turniejów (nawet o milion dolarów). Ponadto bonus od pierwszej wpłaty. PartyPoker to największa na świecie sala pokerowa.
Bet24
50 procent bonusu od pierwszej wpłaty, aż do 100 euro. Dodatkowy 100-procentowy bonus na kasyno oraz 50-procentowy na poker.




Sprawdź kto obstawia najlepiej!





