Mr. X

Mr. X


Podolski, czyli "zobaczymy"

07 czerwca 2008 13:57

Czytam w gazetach wywiady z Łukaszem Podolskim. I natrafiam na takie na przykład wypowiedzi: „Polska ma dziś o wiele mocniejszą drużynę. Mam w domu polską telewizję, oglądałem wszystkie mecze polskiej reprezentacji w eliminacjach Euro i wiele razy byłem pod wrażeniem. W ostatnich meczach już mniej, ale wszyscy szlifują formę na turniej. Spotkanie w Klagenfurcie na pewno będzie inne, ale mam nadzieję, że znów skończy się naszym zwycięstwem. Zawsze kibicuję Polsce, no chyba że gra przeciwko mnie”.

Albo: „Chyba sporo, bo mam przecież w Polsce dużą rodzinę i wielu przyjaciół. Rozmawiamy tylko po polsku. Cały czas jesteśmy w kontakcie, odwiedzam ich, kiedy mam wolną chwilę. Zwykle dwa, trzy razy w roku. Uwielbiam ten kraj i tych ludzi, świetnie się tam czuję. Śmieję się, że jestem Niemcem, ale serce zostało polskie. Ale kiedy zacznie się nasz mecz, będę myślał tylko o tym, żeby strzelić gola i wygrać”.

Miło się to czyta, tylko że... sam rozmawiałem z Podolskim kilka razy w życiu. To bardzo fajny, sympatyczny, uprzejmy chłopak. Pamiętam jak dwa lata temu rugał niemieckich dziennikarzy, że czas na wywiady w tym języku przyjdzie później, bo na razie rozmawia po polsku. Naprawdę super chłopak. Jednemu z dziennikarzy „SuperExpressu” – mimo że jest wielką gwiazdą – raz na jakiś czas przysyła smsa o takiej mniej więcej treści: „Co tam slychac Peter? Ja bardzo dobrze, bramy chce strzelac. Odezwij się czasem”.

Podolski ma tylko jedną wadę – mówi tak nudne rzeczy, że zęby bolą. Odpowiada jednym zdaniem i w dodatku nawet w tym zdaniu treści nie ma za grosz. Jest dużo wdzięku, uroku, ale treści brak.

Dlatego dziennikarze muszą kombinować – jak napisać to, co Podolski chciał powiedzieć, ale ze względu na ograniczoną liczbę słów jednak nie powiedział?

Bo w oryginale rozmowy z nim wyglądają tak (rozmowa zmyślona, ale wielce prawdopodobna, ułożona na podstawie kilku naszych wcześniejszych spotkań):

Łukasz, jaki to będzie mecz, w niedzielę?
No, zobaczymy, zobaczymy! Ja bardzo bym chciał brama strzelić, ale jak będzie – zobaczymy.

Wszyscy cię pewnie pytają, czy tym razem pokonasz Boruca?
No, pytają, zobaczymy! Może pokonam, a może nie. Zobaczymy!

Serce zabije mocniej, gdy odegrany zostanie polski hymn?
No, zobaczymy, czy zabije! Ja myślę, że może zabije mocniej, a może nie. Zobaczymy!

Mówi się, że zagrasz na lewej pomocy, a nie razem z Miroslavem Klose w ataku?
No, zobaczymy. Może w pomocy, a może w ataku. Zobaczymy!

Będzie kibicowała ci rodzina?
Ja myślę, że będzie kibicowała. No ale zobaczymy!


I teraz pytanie do was – czy dziennikarz z jednego takiego zdania powinien robić pięć, żeby się miło czytało, czy jednak to już jest zmyślanie? Osobiście uważam, że to zabieg nie tylko dozwolony, ale i konieczny. Jednak wątpliwościami postanowiłem się podzielić.


A tu filmik o Podolskim...





KOMENTARZE:

  • ligamistrzów.pl (22.06.2008 00:53:40)
    "To bardzo fajny, sympatyczny, uprzejmy chłopak." - może w życiu prywatnym, na boisku to raczej cham... może ostatnio nieco mniej, ale przypomnijcie sobie mś 2006, tam ostro kosił rywali

  • Rudolf (20.06.2008 10:32:29)
    Dowcip zerżnięty z kabaretu, wstyd

  • Janek (11.06.2008 17:15:46)
    no... temu to już nic nie pomoże... zakała...;/

  • TAG (11.06.2008 15:27:21)
    ja proponuje odebrac obywatelstwo hajcie -za caloksztalt

  • Janek (10.06.2008 16:03:51)
    ... co jak co, Podolski sam wybrał, czy podjął słuszną decyzję czy też nie- jego sprawa. Spełnia się jako piłkarz- gra dla Niemiec i robi to bardzo dobrze. Jest jak jest, każdy to wie, nie ma co się dłużej nad tym roztrząsac... Ale tekst, żeby odebrac Podolskiemu i Klose obywatelstwo to już jest czyta głupota... nie można im zrobic czegoś takiego, to oni wybierają czy chcą miec Polskie czy też Niemieckie obywatelstwo i nikt tego prawa im nie odbierze...

  • kev72 (09.06.2008 13:00:00)
    Łukasz nie odmówił po meczu polsatowi wywiadu w przeciwieństwie do naszej pseudogwiazdki Bąka.Poza tym szacunek dla Poldiego za zachowanie po strzelonej bramce.

  • Olo pewniak! (09.06.2008 09:58:58)
    LEO... WHY ????

  • kibicujac POLSCE (08.06.2008 14:20:46)
    pierdolony szwab nic wiecej ,albo sie jest polakiem albo niemiecka swinia.teraz jest po przeciwnej stronie barykady i zycze tej swini jak najgozej.

  • koop (07.06.2008 20:16:18)
    Szkoda że Łukasz nie gra dla Polski. W przeciwieństwie Do Miroslava on sie naprawde z naszym krajem utożsamia. Ale chyba musimy za to podziękować PZPN... A co do jego wywiadów to faktycznie mało treści. Ale postawmy sie na jego miejscu - nie może powiedziec nic przeciw Niemcom a nie chce tez podpasc Polakom. A ktory kraj jest mu blizszy to wie chyba tylko on sam.

  • blazej (07.06.2008 18:55:23)
    ja mysle ze nie powinien. bo czesto jest tak ze dodaja, a podem wychodza z tego jakies glupoty i pilkarze maja problem i mowia ' ja czegos takiego nie powiedzialem'. No bo jak bylo z naszym Leo? Powiedzial cos tam niemcom, oni to zmienili, a potem wyszlo ze nie bylo tam ani grama prawdy. Pozdro Mr. X!

  • Janek (07.06.2008 18:08:27)
    No co można więcej dodac... ZOBACZYMY... hahaha... a tak na poważnie to niech Podolski się zajmie albo dobrym graniem albo dobrym udzielaniem wywiadów, ja osobiście licze, że zdecyduje się na to pierwsze- ma większe szanse:D ale jak będzie-ZOBACZYMY...:D

dodaj komentarz:

autor:
treść: