Mr. X

Mr. X


Boruc i jego wywiad

Tagi: , , ,
30 listopada 2008 16:59

Wszystko co powiesz może być użyte przeciwko tobie - ta znana regułka z amerykańskich filmów ma się jak ulał do sytuacji Artura Boruca.

Udzielił fajnego wywiadu "Gali". Fajnego, czyli do poczytania w wannie (wersja dla kobiet) lub... wiecie gdzie (wersja dla mężczyzn). Generalnie można było nim zabić nudę i poznać spojrzenie trochę z innej strony. Wreszcie nie było tych sztampowych pytań w stylu: "Czy odejdzie pan z Celtiku?". Było coś innego - pokazanie człowieka, a nie piłkarza.

W zasadzie tylko w jednym momencie czułem niesmak - kiedy Boruc mówił, że tak bardzo kocha najbliższych i swojego synka, choć jak wiadomo tak bardzo go kocha, że aż go porzucił. Ale to nie moja sprawa, różne sytuacje się w życiu zdarzają. W tym momencie Boruca nie oceniam, tylko opisuję swoje reakcje w czasie lektury "Gali".

Cała reszta? To taki skandal, że Boruc uznał, iż ma głupi zawód? Po prostu pokazał, że ma dystans do siebie. Nie jest lekarzem, nie piecze chleba i prowadzi autobusu. Przebiera się w krótkie spodenki i łapie piłkę. Jakkolwiek by patrzeć, jest to trochę głupie.

Ale bach - pierwszy skandal. Boruc mówi, że bramkarze to idioci! Nie, nie mówi. Mija kolejny dzień i na Wyspy trafia kolejna część tłumaczenia. Tym razem Boruc stwierdza, że nie ma w Celtiku kolegów. Prawdziwy kontekst jest zupełnie inny - coś w stylu: "to nie są moi przyjaciele, tylko koledzy z pracy". Zrozumiałe, jasne, uczciwe. I na pewno nie negatywne.

Rozumiem, że angielscy dziennikarze mogą mieć problemy z interpetacją wywiadów udzielanych w języku polskim. Ale po co później na podstawie tekstów w Szkocji (napisanych z kolei na podstawie tekstu z Polski) robić zamieszanie u nas? Nie lepiej iść do kiosku i kupić "Galę". Was też do tego zachęcam - nie dajcie sobie robić wody z mózgu, tylko przeczytajcie interesujący wywiad.


KOMENTARZE:

  • laleczka (07.03.2009 19:04:01)
    dlaczego możma mu wszystko wybaczyć? bbo co , bo sportowiec ?! taki był pobożny a tu na jaw wyszło, że miał romans 2 lata z Sarą Mannei czyli jak go Kasia pocieszała po poronieniu bo tak rozpaczał. Zaprzeczył wprost dziennikarzowi w grudniu 2006 że nie rozwodzi się bo niby dlaczego , a teraz potwierdzają się informacje że był na świeta juz z tą babką. Potem z żoną pozował i udzielał wywiadu, że to miłość jego życia, dobra wyrozumiała nie jest zazdrosta to najlepszy przyjaciel i co kłamał.Wziął ją i przyjaciół na wakacje na wyspe Ayuna potem w siedlcach mieli rocznice podał zdjęcia z wakacji i rocznicy na swoją stronkę i widać na nich wielkie uczucie w oczach pani Kasi on tez zadowolony, to dlaczego ta Sara pisze ,że od 2 lat mieli kryzys i że jej znajomość z borucem była ponoć jasna dla pani Kasi. Gdyby była jasna to przecież nie zaszła by z nim w ciąże wiedząc o tym bo to nie ten typ kobiety, a on skoro taki nieszczęśliwy to po co mówił, że chce mieć z nią dziecko po co te wspólne wakacje i plany skoro się ponoć nie układało, czyżby spał z nią z wyrachowania po to by ją bardziej upokorzyć Cyniczny to on chyba wtedy był, i cyniczną babkę wybrał. Na zdjęciach z p. Kasią widać , że coś ich mocno łączy jest uczucie ta iskierka w oczach po prostu miłość i miło się na to patrzy, a i tą Sarą uchlany zmęczony, jakiś inny taki zmięty nieciekawy, dał się gówniarz zmanipulować jakiejś tandetnej babce i zasnął w kinie no jakoś chyba ją nie bardzo zainteresowany. Jak można spaprać sobie tak, życie to tego nie wiem. Skoro był nieszczęśliwy po co te zakłamane wywiady o miłości itym, że żona to ideał kobiety, że to przyjaciel,że wspiera go zawsze i pociesza. Po co były wspólne wakacje z przyjaciółmi i potem rocznica w 2007 i po co zrobił dziecko? Dlaczego mówi, że w ludziach ceni szczerość (a sam kłamał 2 lata), że nie lubi cynicznych kobiet (a z taką właśnie się związał) po co udzielił po narodzinach syna wywiadu mówiąc teraz nasze życie zaczyna się na nowo. Co za fałsz i zakłamanie. Kiedyś go podziwiano, za to że nie unika kamer , daje wywiady i jest w nich szczery nawet jak coś w meczu nie wyszło pogadał o tym, wychodzi na to, że szczery był tylko odnośnie gry, a o reszcie kłamał z premedytacją i wykorzystał p. Kasię , jej wizerunek i dobrą opinię o niej by być bożyszczem nastolatek i co z tego wynikło? Tylko udowodnił, że jest smarkaczem, emocjonalną kaleką, że pogrywał sobie z kibicami i prasą odnośnie szacunku do rodziny i kpił ze swojej wiary (nie jestem mega święta i mochera nie nosze, ale tak obnosić się znakiem krzyża przed Rangersami, że niby Bóg mu pomaga itp. itd. atu po prostu zwykły cwaniak i totalny oszołom). A ta pinda pisze w księdzie gośni : "nie znacie mnie , a oceniacie moje postępowanie, on wreszcze jest szczęśliwy", "spotykamy się już 2 lata i było to jasne dla p.Kasi" no mała tożeś sobie samobuja walnęła publicznie przyznać się do tego że go urabiasz przez 2 latka i jeszcze szacunku za to wymagasz? Mówisz ,że był nieszczęśliwy a ty go tak szanowałaś, że zamiast mu pomóc to z nim romans miałaś dzięki tobie pokazał swoje prawdziwe oblicze bezlitosnego , cynicznego człowieka a to nie plus , widzisz mała przy żonie starał się bardziej jak widać przy tobie nie warto . Mam nadzielje, że podpiszesz intercyzę bo go przecież szczerze kochasz, jego a nie pieniądze.

  • s(L)g (02.12.2008 00:46:43)
    Artur trzymaj sie!!! Szacunek na Ł3 masz zawsze

  • Majk (01.12.2008 12:41:10)
    hehe powiedziałbym ci jak to zrobiliśmy z Sun'em, ale nie mogę....:))

  • Mazur.... (01.12.2008 10:06:26)
    Porzucil żone a nie syna ojcem moze byc najlepszym na swiecie mezem juz nie bardzo. To nie artykuł tylko blog wiec w czym problem...?

  • bart (01.12.2008 00:28:18)
    podobno, po ME Boruc dowiedzial sie ze dziecko nie jest jego... jezeli to prawda to tylko wspolczuc Arturowi...

  • kibic (30.11.2008 22:21:17)
    to, ze wy piszecie ten artykul podchodzi pod groteske..przeciez wy jestescie jak pudelek.."grzyb w anderlechcie"-itp artykuly wprost wysmiewajace ludzi..nie robcie szopki..jestescie wiesniakami dziennikarstwa to trzymajcie sie tego stylu..inny do was nie pasuje

  • haha (30.11.2008 22:08:41)
    se sam se kup gale iksie

  • sowa (30.11.2008 20:08:08)
    Skąd wiadomo,że Boruc porzucił żonę i dzieciaka?Może to nie jemu odbiło tylko jej?Dlaczego wyciągacie takie wnioski?

  • hhmm (30.11.2008 19:10:39)
    http://www.gala.pl/gwiazdy/wywiady/zobacz/artykul/artur-boruc-2/ Tu macie wywiad mocki.

  • go (30.11.2008 18:57:18)
    wiecie, bo prawda taka że media zakłamują rzeczywistość. A Boruc to człowiek z dużym dystansem i skąd mamy wiedzieć że ta laska z okładki Faktu to nie jest jego koleżanka a obok siedziała żona Artura i się śmiała, bo może jakaś impra była i żart to był. A gazeta to inaczej przedstawiła.. Nie chcę go bronić ale bym się nie zdziwił jak w tej samej gali za miesiąc będzie wywiad z Kasią Boruc która powie że te wszystkie skandale to ściema..

  • gas (30.11.2008 18:52:44)
    Kocham Boruca miłością wielką, ale nie kupię dla Niego Gali. Brukowce po prostu robią swoje, a my nie powinniśmy się tym przejmować(ani Ty Artur!).

  • HAHA (30.11.2008 18:20:55)
    Przeczytalem caly ten wywiad i jest na prawde w porzadku, bez zadnych kontrowersji, jesli sie go zrozumie. To co zrobily inne gazety to zenada.

dodaj komentarz: