
Mr. X
W loży sponsora...
Tagi: piłka, nożna, blog, Premiership, Blackburn
09 listopada 2008 21:29
Zdarzyło mi się kiedyś, że znalazłem się (nieprzypadkowo – nie to, że akurat przechodziłem w pobliżu) w loży sponsora głównego Blackburn Rovers. Przyjmowano mnie ze wszystkimi możliwymi honorami, łącznie z oprowadzeniem po całym obiekcie i zwiedzeniem nawet okolic szatni, mimo że do meczu Premiership czasu było już niewiele – piłkarze mieli już buty na nogach. Jose Mourinho (jako że był to mecz z Chelsea) całej tej pielgrzymce przyglądał się z nieskrywaną nieufnością, choć po minucie przyglądanie się nam zupełnie mu się znudziło i stał zblazowany, oparty o ścianę.
Najciekawiej było po spotkaniu. Otóż podszedł w pewnym momencie kelner i podał kartę. Sądziliśmy, że będą znowu nas tuczyć i poić. Nic z tego – zamiast potraw były tam nazwiska piłkarzy. Wraz z kolegą zupełnie nie mieliśmy pojęcia o co chodzi, a nie chcąc się ani dopytywać, ani przeciągać (podejrzewaliśmy, że po prostu głosujemy na najlepszego piłkarza spotkania) wskazaliśmy metodą chybił trafił. Padło nam Mortena Gamsta Pedersena.
Jakie było nasze zdziwienie, gdy po 15 minutach podszedł do nas młody facet i stwierdził: „Hi, Im Morten Gamst Pedersen”. I się dosiadł. Okazało się, że po prostu wybieraliśmy piłkarza, z którym mielibyśmy ochotę sobie pogawędzić albo zjeść obiad. Sytuacja była trochę niezręczna, bo mówiąc szczerze, nie ma ani jednej rzeczy, którą chciałbym się od Pedersena dowiedzieć, zupełnie mnie nie interesuje, co u niego słychać, jak mu się grało i jakie ma plany na przyszłość. On z kolei zupełnie nie miał pojęcia, kim ja jestem, tylko szczerzył się jak głupi do sera, bo tak mu kazali. I to kazali nie przez minutę, nie przez pięć, tylko co najmniej piętnaście, a może i dłużej. Dla sponsorów trzeba być przecież miłym.
Tak się teraz zastanawiam, jak sponsorów traktuje się w polskiej lidze. W Anglii kluby są bogate, ale chcą być jeszcze bardziej, więc na ludzi z pieniędzmi dmuchają i chuchają. A u nas wszyscy chcą być bogaci, ale najlepiej, gdyby ktoś od razu przyszedł z pieniędzmi, dał ze sto baniek i... przyniósł gazetę, żeby nie siadać bezpośrednio na usyfionym krzesełku.
KOMENTARZE:
- Konrad (24.12.2008 00:50:51)
mr.X to pozorant!!! a w dodatku z lukami w wyksztalceniu. Dziwi mnie jak mozna jeszcze publicznie pisac o swojej glupocie!!! - kildeis (14.11.2008 10:33:40)
Bo to Polska własnie... Przepaśc do zachodu, ale nie ma co plakac, z biegiem lat ją zarownamy ;) - steelin (10.11.2008 21:32:56)
Trochę obciach, bo jak podejrzewam karta była po angielsku, a angielski wypada dziś znać. - teściu (10.11.2008 21:19:23)
No może nie jest to sedno najcięższego kalibru , ale jest dużo na rzeczy. Szacunek do sponsora, tak próżno szukać nad Wisłą .... wikiwaja , wydymają , okradną ,oczernią , oplują i kopa w dupe. A potem że sponsorzy krwiopijcy i monciciele - kc (10.11.2008 13:35:12)
Fajny ten wasz Smuggler - siostro_basen (10.11.2008 12:29:10)
co za bzdury - Adamus (10.11.2008 11:39:57)
Trzeba było się uczyć angielskiego, zamiast się pchac do lozy i wstyd przynosić. - Lopez (10.11.2008 11:01:55)
Polski sport to jedna wielka patologia,która jest wypadkową ogólnej sytuacji w kraju., Bida i nic więcej, a intelektualnie to zwyczajny motłoch. Polka piłka to wpół amatorka kopanina z wymaganiami kopaczy jak dla grajków zawodowych. - praźródło wszelkiej wiedzy (10.11.2008 02:37:03)
@eh, @Miszcz: już to zrobiłem niedojebane ćwoki :) - Bartek (10.11.2008 00:17:49)
A może Morten Gamst Pedersen był szczery ? - pawelini (09.11.2008 23:47:12)
Takie proste zdarzenie, czemu u nas nie moga wyslac 1 osoby z klubu zeby zobaczyla jak to jest w profesjonalnym swiecie i stosowac tego w polsce. Przynajmniej w medialnych klubach. U nas co drugi obraza sie na dziennikarzy a pilkarze maja w dupie kontakty z kimkolwiek. - Miszcz (09.11.2008 23:21:12)
No to spierdalaj z Polski idioto ale najpierw spierdol z weszło.com A co do pana X wydaje mi się że wymyślił pan to na poczekaniu, choć uwierzyłbym panu gdyby pan zechciał podpisać to własnym nazwiskiem. A co do nas cóż... Brakuje jednej zajebiście ważnej rzeczy - ambicji którą mieliśmy w 1974r. Bate Borysów ma gorszy stadion od prawie całej "ekstraklasy" rodzimej naszej a jednak gra w LM i to nie na 0:5. I to jest nasz problem nie pieniądze... - eh (09.11.2008 22:19:28)
@praźródło wszelkiej wiedzy, to spierdalaj, byle szybko - szlakowy (09.11.2008 22:18:17)
polecam Gamsta Pedersena w CM4 ;) - praźródło wszelkiej wiedzy (09.11.2008 21:35:21)
mądre słowa. polska to szambo. spierdalać z tego kraju jak najszybciej...


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha