Andrzej Niedzielan

Andrzej Niedzielan


Moja Holandia

03 czerwca 2008 22:30

Wiele osób mnie pyta, na co stać w tych mistrzostwach reprezentację Holandii. A że na Weszło! mam być ekspertem od tamtejszego futbolu to – obowiązek obowiązkiem! Poczytałem trochę, poszperałem w internecie, podzwoniłem do kolegów i kilka wiadomości mam.

Gdzieś znalazłem wypowiedź Van Bronckhorsta, że Holendrzy jadą po złoty medal. Ameryki nie odkrył, oni zawsze jadą po złoto (zresztą, zdaniem Maćka Żurawskiego my też, to czemu nie oni), ale pytanie, czy z tymi medalami naprawdę wrócą. Ostatnio albo kończyli turnieje na fazie grupowej, albo na ćwierćfinałach. W pewnym momencie byli już nawet tym wszystkim zniechęceni. Teraz natomiast z wypowiedzi prasowych przebija optymizm. Jedyny minus – nie zagra Ryan Babel, którego trener Marco Van Basten zna jeszcze z Ajaksu.

Patrząc na nazwiska tej drużyny – półfinał murowany. Ale... oni moim zdaniem nie mają drużyny. Mówią, że dojrzeli, że to ten moment, że teraz, ale to tylko takie bla, bla, bla. Jak dla mnie w tym zespole nie ma ducha. Skład jest podzielony na grupki – ci „prawdziwi” Holendrzy trzymają się razem, ci „przyjezdni” razem. Jak wejdzie się na stołówkę, to przy jednym stole siedzą biali, przy drugim czarnoskórzy. Jeden za drugiego w ogień nie pójdzie, a to w czasie takiego turnieju – gdy trzeba spędzić ze sobą miesiąc – jest bardzo ważne.

Mają też inny problem – prasa krytykuje ich po ostatnich sparingach. Van Basten wprawdzie mówił, że grali dobrze, stwarzali sobie po 6-7 sytuacji, a brakowało tylko skuteczności, ale to już zaczyna pachnieć szukaniem wymówek. Zwłaszcza, jak ma się takich napastników.

Dla mnie ta drużyna może mieć trzy wielkie gwiazdy (choć miałem okazję zmierzyć się na boisku z ponad połową powołanych zawodników, nie ze wszystkimi):

1. Orlando Engelaar. Dziwny piłkarz. Wygląda jak bramkarz, bo ma ze dwa metry wzrostu, a jest środkowym pomocnikiem ze świetną techniką. Zawsze jak mój zespół grał przeciwko niemu, to mieliśmy spore kłopoty. Chłopisko ma ciąg na bramkę, siłę i przegląd pola.

2. Wesley Sneijder. Jak debiutowałem w lidze holenderskiej, to grałem przeciwko niemu. Miał 18 lat, grał w Ajaksie z numerem 10, co już samo mówi za siebie. I oczy przecierałem ze zdumienia – ma 18, a gra jakby miał 28 lat. On będzie w zespole Holandii najważniejszą postacią!

3. Klaas-Jan Huntelaar. Na rozgrzewce przecierałem oczy ze zdumienia – on gra w Ajaksie? To coś? Co to jest? Czapką się go nakrywa? A potem on się w meczu zrywa trzy razy albo piłka go trzy razy trafia w łeb i zalicza hat-tricka. To morderca o twarzy dziecka o nieprawdopodobnym instynkcie snajperskich. Tylko, że jak go nie będzie widać na boisku, to nie regulujcie odbiorników – jego zazwyczaj nie widać, dopiero na liście strzelców da się go znaleźć... Fajnie, gdyby wreszcie mocno zaistniał w europejskim futbolu. Chociaż zobaczycie – na pierwszy rzut oka sierota, cieć, nogi krzywe i nieumięśnione, fryzura zapuszczona, siódme dziecko stróża! Mógłby pracować w „ministerstwie dziwnych kroków”.

W sieci znalazłem filmik o Huntelaarze, na początku trochę nudny, ale potem się rozkręca...




A tu spisałem troszkę statystyk dotyczących tego chłopaka:

2003/04, 35 meczów i 26 goli
2004/05, 31 meczów i 17 goli
2005/06, 31 meczów i 33 gole
2006/07, 31 mecze i 21 goli
2007/08, 34 mecze i 33 gole.

Łącznie w lidze: 82 mecze i 70 goli. W reprezentacji: 12 meczów i 7 goli. W U-21: 22 mecze i 18 goli.


Nieźle, co?

No i ciekaw jestem jak będzie wyglądała współpraca Van Bastena z Van Nistelrooyem. Konflikt mają już chyba za sobą, ale przyjaciółmi raczej nie będą.


KOMENTARZE:

  • norbi (13.03.2010 09:14:02)
    ma rację Andrzej na temat Huntelaara

  • szuki (03.12.2008 21:51:29)
    a Hunter w Realu.. ;)

  • mama niedzielana (08.09.2008 09:01:50)
    Śmieszy mnie Andrzej,smieje sie z huntelara a sam wyglada jak debil genetyczny....

  • rangiz (06.06.2008 08:51:18)
    Nareszcie jakis w istocie "ekspercki" tekst. Bardzo mi sie podoba. Zobaczymy, czy Twoje przewidywania sie sprawdza. Na emeryture i do pracy eksperta telewizyjnego jeszcze Cie Andrzeju nie wysylam. Poki co, wracaj do formy, a w sierpniu poprowadz bramkami Wisle do Ligi Mistrzow.

  • koop (04.06.2008 17:12:38)
    bardzo ciekawy jestem postawy Holendrów na Euro, zreszta podobnie jak Hiszpanów. Oby dwa zespoly maja swietne druzyny a kazdy turnieju konczy sie jedynie na wielkich zapowiadziach. PS: ANDRZEJ WRACAJ DO FORMY I ZDROWIA PRZEDE WSZYSTKIM!:) Nasza liga startuje za 51 dni. Liczymy na Ciebie!

  • Andrzej Niedzielan (04.06.2008 16:05:30)
    Wyrazilem sie nieprecyzyjnie, nie wszystkie z tych meczow rozegral w pierwszej lidze. Stad roznica w statystykach, jak sadze. Ale rzeczywiscie wyszlo smiesznie:)

  • Jaga (04.06.2008 11:16:28)
    Siema Andrey xD tu Twa znajoma od Filipa Piętaszka ^^ moze pamietasz xD tam z łyda coś miałam :P na moj wystep miales wbic :P co do bloga to lubie Holandie very wiec sobie bede z checia czytac ^^ pzdr

  • Alcar (04.06.2008 11:08:35)
    po zakończeniu kariery pewna fucha jako ekspert/dziennikarz sportowy. Może należałoby się skonsultować z Rosłoniem (; pozdrawiam

  • matematyk (04.06.2008 07:51:35)
    35,31,31,31,34 = łącznie 82 mecze ;-)

  • tran (03.06.2008 23:49:19)
    Andrzej popisałeś się ),miło się czytało.

  • Dudek (03.06.2008 23:39:34)
    chyba do tego van der V. z Hamburga

dodaj komentarz: