Andrzej Niedzielan

Andrzej Niedzielan


Ivo!

Tagi: , , , ,
02 grudnia 2008 20:30

Przeczytałem ostatnio wywiad na tej stronie z Ivicą Kriżanacem i gęba mi się śmiała na wspomnienie dawnych czasów. Oj, Kriża, Kriża, żeś karierę zrobił taką, że na ośmiu piłkarzy by starczyło:)

Na ośmiu, ale... na których ośmiu? Bo takich zawodników jak Ivo jest niewielu. Może nie jest to przykład mega profesjonalisty (pali papierosy, pije alkohol, nie stroni od zabawy), ale jak dotąd w niczym mu to nie przeszkadza. Lubi życia i życie lubi jego.

Poznaliśmy się w Górniku Zabrze, ale w zasadzie tam nie żyliśmy ze sobą dobrze. Mijaliśmy się. Ja byłem nowy, on też, każdy miał swój świat i swoje życie. Przyjaźń zaczęła się dopiero od transferu do Groclinu. Pamiętam, jak „Kriża” do mnie dzwonił i pytał:
- Jak tam jest w tym Grodzisku? Bo też mam ofertę...
- To dawaj, przyjeżdżaj.
- A z kim jesteś w pokoju?
- Na razie sam.
- No to czekaj, będziesz ze mną!

Dogadywaliśmy się świetnie, 20 godzin mogliśmy rozmawiać i nam się nie nudziło, nie było „zmęczenia materiału”. A przede wszystkim Ivo jest niesamowicie szczery i jak już kogoś lubi, to skoczy za nim w ogień. A jak nie lubi, to powie na dzień dobry, żeby się od niego odp... On w zasadzie nie miewa „neutralnych” znajomych. Ale to chyba cecha Chorwatów. Oni nie bawią się w dyplomację.

Niektórzy mnie pytają – dlaczego zrobił aż taką karierę, czy był zawsze aż tak dobry. Przede wszystkim jego rywale się bali. On przed meczem oznajmiał, co z nimi zrobi. Svitlicy mówił, że połamie mu nos, dla potęgowania efektu dodając, że to będzie rewanż Chorwatów na Serbach (a potem się bardzo polubili i chodzili razem na kolacje). Żurawskiemu doradzał, założenie podwójnych ochraniaczy i oznajmiał, że w pojedynczych nie odważyłby się na jego miejscu wyjść na boisko. A Madejowi mówił wprost, że w ciągu pierwszych pięciu minut pier... go tyle razy, ile się da. Oczywiście to był taki teatrzyk, bo choć Kriżanac grał ostro, to nie jednak nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Ale skutkowało. Madej jako prawy pomocnik grał tak, żeby tylko nie pojawiać się w tych sektorach boiska, w których mógłby trafić na Ivicę.

No i miał luz. Wielu piłkarzy ma luz, ale kiedy wchodzą na boisko, to się spinają, stają się innymi ludźmi. A Kriżanac był tak samo wyluzowany trzy dni przed meczem, jak na boisku. Już w Górniku to widziałem. W czasie treningów – normalny, solidny obrońca. A w czasie meczów – błyszczał. Bo jego nie interesowało, kto go akurat atakuje. Dla niego odbieranie piłki to było jak stemplowanie znaczków na poczcie. Bach, bach, bach, bach... I w dodatku „stemplował” z uśmiechem.

Przypomniało mi się też, jak do Grodziska przyjechał Manchester City. Patrzymy na ich trening, Fowler wsadza wszystko, z każdej pozycji. Jak nie strzeli to wpada. Wszyscy pod wrażeniem, tylko Kriżanac się z niego podśmiewuje: - A co to za piłkarz? Kto to jest? Kto to jest? Patrz jak wygląda, to wrak.

Fowler znowu trafia. Ktoś mówi: - Ale pier...!!!
A Ivo na to: - Pier... to ja go jutro.
- Ale trafił!!!
- Trafię to go ja!
I rzeczywiście – ten Fowler nie zrobił przy nim sztycha.

Próbuję tak w głowie uporządkować myśli na temat Ivicy i jego stylu gry. No bo nie zrobił kariery, tylko dlatego, że był twardy i się niczym nie przejmował. Potrafił grać w piłkę. Ale też przypomina mi się jego styl biegania – taki wyprostowany, jakby kij połknął. To była taka dostojność, w stylu Beckenbauera. Wiecie co mam na myśli? Wyprostowany, głowa wysoko, niemal zadarta – spokojnie się rozglądał, wszystko widział.

Sam nie wiedziałem, jak mu pójdzie zagranicą. Byłem pewny, że ma papiery na granie i jak ktoś mu naprawdę zaufa, to się nie zawiedzie. No właśnie – ale czy ktoś zaufa. I czy Ivo nie zrobi niczego głupiego. Ze Sparty Praga wyrzucili go za to, że na treningu złamał kapitanowi nos. W Zenicie na szczęście nie złamał. Swoją drogą – jaki to los jest przewrotny. Gdyby go nie wyrzucili ze Sparty, może karierę zrobiłby jeszcze większą. A może... nie zrobiłby żadnej? Czasami jedno wydarzenie o wszystkim decyduje, jeden ruch w lewo, a nie w prawo. I naprawdę nie sposób ocenić „co by było gdyby”...

PS. Nie piszę o Wiśle Kraków, dobrze wiecie, dlaczego. Za mną najbardziej frustrująca runda w karierze. Wiosną byłem po kontuzji, dochodziłem do siebie. Ale jesienią powinienem strzelać bramki. Zamiast tego było moje prywatne, ogromne rozczarowanie (choć rozumiem, że wasze też). Nie pozostaje mi nic innego, tylko dalej trenować najmocniej jak się da (a trenują naprawdę mocno), żeby przełamać tę niemoc.



KOMENTARZE:

  • mentor (01.01.2010 21:37:38)
    do LeBob a ja slyszalem ze do bardzy ma przejsc hahahhahaa

  • LeBob (29.12.2008 19:48:17)
    A teraz Ivo ma ponoć ofertę z samego Arsenalu, rosjanie wyceniają go na 7mln funtów.

  • Paweł (19.12.2008 16:22:08)
    Proponuje powrót do Grodziska :) albo Polonie - Drzymała i Niedzielan to może dobra mieszanka?

  • wisla (15.12.2008 18:40:43)
    Zawsze Andrzeja odbieralem jako mamisynka.sam nie wiem dlaczego ale tak to czuje.DO PILKI TRZEBA MIEC JAJA PANIE WTOREK

  • DiOdA (11.12.2008 00:09:44)
    Szkoda, że widząc Pana, panie Andrzeju... Nasuwa mi się stwierdzenie... Bloger będzie grał lub Wchodzi Bloger :) Nie życzę Panu źle... Ale zmień Pan klub, bo Wisła traci kasę na Pana wynagrodzenie a z Pana pożytku żadnego nie ma :) Gorzej niż przeciętny zmiennik :)

  • Joel (10.12.2008 16:06:15)
    E tam wytyka nawyki... anegdotki opowiada. I mam nadzieje, ze przelamie sie wreszcie. Bo rzeczywiscie w ostatnich miesiacach Andrzej gra bez polotu.

  • j-rich (07.12.2008 21:27:30)
    gosc grajacy syf w polskiej lidze, wytyka nawyki faceta grajacego w Zenicie xD szczyty :P "Wielu piłkarzy ma luz, ale kiedy wchodzą na boisko, to się spinają, stają się innymi ludźmi" oj wiesz cos o tym :P PS. nie jestem kibicem zadnego z polskich klubow, tylko obserwatorem :P

  • koker (07.12.2008 12:39:17)
    Panie Andrzeju teraz caly okres przygotowawczy przerobic z druzyna i na Wiosne bedzie duet Brozek - Wtorek :> Ale bedzie masakra ;) Juz widze jak 18 bedzie szalec bo boisku ! Zycze milego urlopu!

  • Bieluń (06.12.2008 15:39:19)
    Andrzej, PRZEŁAM SIĘ!!! Chcę podziwiać Twoje bramy w Wiśle. Piszę to jako stary fan Twojego talentu, jesteś moim ulubionym zawodnikiem Wisełki. Obyś dostał jeszcze jakieś szanse w pierwszej 11, do boju!

  • Wisla (06.12.2008 05:37:41)
    prawda jest taka ze jak Wisla kupi jakiegos napastnika to Andzrzej juz wielu szans nie dostanie.W tym sezonie mial ich juz wiele i ni wykorzystal.Ostatnio gral 20 min chyba z Ruchem i komentator wymienil jego nazwsiko tylko raz .O czyms to swiadczy.

  • tmx (05.12.2008 08:18:50)
    Andrzej... przeciecz przegrywacie choc jestescie (naj)lepsi

  • ????? (05.12.2008 05:54:39)
    czy zdecydowaliscie sie juz na imie dla swojego dziecka? moze Julia,Julcia,Juleczka..??

  • Agusia (04.12.2008 22:32:26)
    artykuł fajny i oby więcej takich bo takie teksty o piłkarzach ale trochę od innej strony są fajne ... i niech pan wraca do formy panie Andrzeju bo my czekamy i czekamy ... :)

  • *** (04.12.2008 18:31:25)
    Don't worry. Keep up your good, hard work.

  • WISLAK (04.12.2008 17:49:12)
    Ogarnij się na wiosne ciebie w krakowie już nie będzie, DOSYC GRAJKÓW KTÓRZY NIE ODDAJĄ SERCA DLA BIAŁEJ GWIAZDY

  • Trollinsky (04.12.2008 13:06:35)
    Andrzej musisz pisać same fajne teksty , bo wtedy masz więcej przyjaznych wpisów i wogóle więcej ludzi Cię docenia...więc głupot nie pisz , bo wszyscy sobie od razu przypomną , że jesteś słabym grajkiem ..

  • Pau Grande (L) (03.12.2008 23:43:32)
    Może nie wszyscy pamiętają, ale mnie utkwiło w pamięci, że młody debiutant z Lubina zdobył dwa gole w swym 1. meczu ligowym. Jaki debiutant? Chyba wiadomo :)

  • Pau Grande (L) (03.12.2008 23:40:58)
    Niedzielan to fajny gość :) A do tego trzeba przyznać, że dla takiego zwykłego kibica, jak ja, zakulisowe opowieści o znanych piłkarzach są niezwykle barwne. Ciekawie się czyta, że Ivo i Andrzej dzielili razem pokój, a Chorwat wyśmiewał Robbiego Fowlera, który na treningu wszystko trafiał. Andrzejowi można tylko życzyć powrotu mocy i aby znów błyszczał tak jak w Godzisku lub w meczu z Węgrami.

  • Szeryf (03.12.2008 18:19:16)
    Trzymam kciuki za Pana, Panie Andrzeju! Szkoda, ze ta kontuzja wiezadel sie Panu przytrafila bo z Pana umiejetnosciami i optymalna forma to na minionym euro by sie Pan przydal! Zycze powrotu do formy! Pozdrawiam

  • Andre (03.12.2008 17:28:52)
    Niedzielan ty juz jestes piłkarski dziadek . A co do twoich ciężkich treningów to było widac jak ciężko trenujesz gdy cie Zieńczuk za mocno potrajtował . Nie masz charakteru chłopie..zeby powrócić do wysokiej formy

  • Lew (03.12.2008 16:39:07)
    brawo za ciekawe blogi zycze powodzenia i bramek dla Wiselki

  • damianol (03.12.2008 16:34:39)
    Panie Andrzeju gola z Odrą życzę :]

  • Adi (03.12.2008 16:04:04)
    TY MNIEJ GORZALKA PIJ, TY WIENCEJ TRENUJ!!! TY ZA GRANICA JEDZIESZ CIULU TY!!!!

  • Salomonowicz (03.12.2008 14:57:51)
    Panie Niedzielan vel Wtorek, ja Pana prosze, ja Pana niemalże błagam, weź się Pan przełam, strzel Pan co,bo my ataku nie mamy. Koncentracja,koncentracja i jeszcze raz koncentracja.

  • kev72 (03.12.2008 12:32:13)
    Masz rację,nie ma co pisać o nieudacznikach.

  • fan (03.12.2008 12:02:41)
    prawda jest taka WTOREK ze dla Kriza to ty buty mozesz czyscic...moze czas wrucic do solidnej powtarzam SOLIDNEJ gry bo dla mnie nie byles nigdy talentem..chyba ze udowodnisz mi ze sie myle bardzo..oj chcialbym

  • DiStefano de La Vega (03.12.2008 11:42:37)
    he he nie kazdy jest rozczarowany twoja forma :)

  • eh (03.12.2008 11:42:29)
    adamd303, mistrzu, gdzie przeczytałeś stwierdzenie, że Kriża nie zrobił kariery? Problemy z rozumieniem tekstu pisanego? || Andrzej, z tym futbolem to jest tak, że sporo zależy od szczęścia. Miałeś w kilku meczach parę okazji do zdobycia bramki i gdyby tego szczęścia było więcej, gdybyś strzelił bramkę Legii na 2-2 w samej końcówce, gdybyś ustrzelił coś Ruchowi w pierwszym meczu to pewnie dalej byłoby łatwiej. Ja mam trochę żal do Skorży, że dawał Ci jednak trochę za mało szans. Kiedy grałeś w PE z młodzikami, zawsze byłeś najlepszy na boisku, tyle, że dobrze podać do kogoś umiałeś tylko Ty, przez co dobrych podań sam nie otrzymywałeś. A w lidze, albo końcówki, albo 45 w pierwszej połowie i zmiana. W niektórych meczach czuło się, że jeszcze jedna akcja i strzeliłbyś bramkę. Może za duża presja była na Tobie. Wiadomo, że w Wiśle od strzelania bramek jest Brożek, a potem nic. Po wyleczeniu kontuzji wydawałeś się być naturalnym drugim działem. Ty bardzo chciałeś strzelić, kibice bardzo chcieli żebyś strzelił, ale czegoś zabrakło i moim zdaniem na pewno ani nie umiejętności, ani nie determinacji, tylko szczęścia. Kto wie, może w meczu z Odrą dostaniesz kwadrans i wtedy się uda? Powodzenia Andrzej, bardzo bym chciał, żeby Twój czas w Wiśle jeszcze się nie skończył i życzę Ci tego.

  • Jarek (03.12.2008 11:37:16)
    Bedzie dobrze Andrzej

  • adamd303 (03.12.2008 11:03:24)
    Kompletnie nie rozumiem stwierdzenia Andrzeja, że Kriżanac nie zrobił kariery. Grając z Zenicie zdobył puchar UEFA. Zarobił też na pewno sporo grosza. Skoro Zenit oferował Adamowi Kokoszce 1 mln euro kontraktu rocznego tzn że Rosjanie mają pieniądze i nie oszczędzają na kontraktach.

  • Wilgotna (03.12.2008 10:45:11)
    No i to jest ta różnica. IVO zrobił karierę, a Wtorek kopie piłkę w młodej ekstraklasie i wciąż gada, że będzie lepiej. Nie będzie! W końcu wyląduje w jakimś nędznym ŁKS-ie i wszyscy zapomną o takim piłkarzu. No chyba, że pjdzie w ślady Sypka

  • WIsla forever (03.12.2008 01:02:06)
    Andrzej keszcze jedna sprawa musze to powiedziec ,artykul jest super .Bardzo mnie zainteresowal na przyszlosc radze trzymac sie takich tematow troszke oderwanych bezposrednio od boiska.Poprostu nie pisz o sobie i WIsle ,lepiej bedziesz odbierany.Stwierdzenia typu chcielismy anie wygralismy to juz wkurwiaja kibicow wiec prosze juz nie pisz.Fajny artykul

  • WIsla forever (03.12.2008 00:55:32)
    panowie jak nie ma talentu zadna praca nie pomoze.Andrzej mowie ogolnie nie tylko o tobie.Jezeli tyrasz na treningach ,nie masz sobie nic do zarzucenia,co do kibicow jestes ok.Dzieki powodzenia

  • Wisla Fan (03.12.2008 00:34:24)
    Mam nadzieje ze pan Andrzej zostanie w Wisle. Uwazam ze jest bardzo blisko odblokowania sie. A po takiej kontuzji nie jest latwo.

  • qbunio (02.12.2008 23:34:50)
    Tylko Wisła, zgoda nie jestem obiektywny, ale dla mnie jeśli zespół przegrywa to znaczy, że jest gorszy i żadne żenujące pierdolenie tego nie zmieni. To nie łyżwy i oceny za styl. Czasem lepiej nic nie powiedzieć, niż tanio się usprawiedliwiać.

  • Ludzie pie*** sie (02.12.2008 23:30:39)
    Wpierw było sranie, jak Wtorek w 14 meczach w Górniku strzelił 15 goli w lidze, a potem szalał w Grodzisku, jak mu średnio szło w NEC to jeszcze jakoś mógł żyć, a potem w Wiśle zagrał dość cienko po kontuzji z 270 minut i już go wyzywacie, neoooony.

  • Piotr (02.12.2008 22:29:29)
    Wtorek.Szanuje Twoja cala karierę,zapisales sie w kartach historii Naszej ekstraklasy, zastanów sie teraz nad tym,czy nie lepiej zmienic klub, zagrac dla słabszego zespołu, grac czesciej,wrocic do formy, czy nie korzystniej byłoby własnie to dla Ciebie ? Pozdrawiam i zycze wytrwałosci !!! PS. czekamy an info o dziecku !!! ( co z imieniem ?? )

  • koker (02.12.2008 22:15:59)
    Panie Andrzeju 3mam kciuki za panem! Mam nadzieje ze w nastepnej rundzie bedzie lepiej dla Wiselki i pana!

  • Ja (02.12.2008 22:07:57)
    Wtorek.. Odejdz z Wisły..

  • Tylko Wisła (02.12.2008 22:05:24)
    qbunio, no to żeś walnął teraz...z Ruchem owszem cały mecz mieli przewagę ale tak czasem jest, że można przeważać i stracić głupio bramkę i przgrać ze Śląskiem mecz wyrównany a potem mimo przewagi Ślaska 2 zawodników byli zamknieci i Wisla ich cisnęla wiec trche obiektywizmu moze...

  • keke (02.12.2008 22:02:01)
    Powodzenia Andrzej, życzę bramki w meczu z Odrą!

  • qbunio (02.12.2008 21:58:03)
    Niedzielan to nie moja bajka i nigdy za nim nie przepadałem, ale szczerze czekam wreszcie na wpis, w którym Andrzej pochwali się, że ma za sobą powiedzmy 5 meczów i 4 gole. Żeby jednak nie było tak różowo, to spytam: wg Niedzielana z Legią przegrali, mimo, że byli lepsi. Ze Śląskiem i Ruchem też byli lepsi? Trochę samokrytyki nie zaszkodzi

  • lolo (02.12.2008 21:41:40)
    Prawda jest taka ze gdyby nie kontuzja Andrzej spokojnie grałby w pierwszym składzie z Broziem i dziś bylibyśmy na pierwszym miejscu . Ja Ci cały czas kibicuje Andrzej,trzymaj się Pozdrawiam

  • As (02.12.2008 21:38:13)
    Pozdro Andrzej, slonce jeszcze dla Ciebie zaswieci w Wiselce.

  • tran (02.12.2008 21:31:34)
    Ciekawy wpis jak i zazwyczaj . Andrzej Powodzenia ja osobiście trzymam za Ciebie kciuki . Pozdrawiam :) Polecam jakieś książki praktyczne czy też inspirujące . Taka lektura dobrze robi ....

  • Taki sobie kibic :p (02.12.2008 21:31:34)
    jak dla mnie jako blogger Wtorek nieźle się spisuje, ale nie powinien swoim nazwiskiem firmować akurat tego portalu o :p Bo portal ten podejście do naszych grajków ma nader krytyczne - i słusznie - a akurat pan Niedzielan, podobnie jak niestety większość bloggerów - z wyjątkiem pana Tomaszewskiego - ze swoimi osiągnięciami ponad standardowy wyhodowany przez rodzimą myśl szkoleniową nadzwyczajny talent się nie wybija :) A firmowanie przez -beznadziejnego na boisku - pana Niedzielana własnym nazwiskiem, portalu największych krytykantów formy - baaardzo przeciętnego :p - Zahorskiego najzwyczajniej w świecie nie przystoi :)

  • OLE (02.12.2008 21:31:01)
    MIAŁES SWOJE 5 MINUT JAK MATUSIAK I TO WSZYSTKO...NIE WYOBRAŻAJ SOBIE ZA DUZO...ZADNE Z CIEBIE PIŁKARZ

  • V (02.12.2008 21:25:34)
    Panie Andrzeju mam nadzieje,że plotki dziennikarzy jak zwykle się nie potwierdzą... Mam nadzieję,że będzie Pan główną postacią w MISTRZOWSKIEJ WIŚLE 2008/2009 ;) *I kolejnych ;D

  • max (02.12.2008 21:17:25)
    ehhhh..... jak tego Hat-tricka w meczu w Zabrzu nie zapomnę do końca życia! Trzymam kciuki!

  • law (02.12.2008 21:08:01)
    Andrzej musisz sie ogarnac,moze jakis psycholog pomoze? przeciez Ty masz umiejetnosci...walcz walcz ,caly krakow 3ma kciuki!!!!!!

  • Arkowiec (02.12.2008 20:59:39)
    zmień klub...

  • nuno (02.12.2008 20:41:35)
    jak dla mnie, to najlepszy wpis Wtorka w dotychczasowej karierze bloggera ;) Kriża to jest gość!

dodaj komentarz: