
Wojciech Kowalczyk
Moja przepowiednia
06 lipca 2008 18:30
Czas rozliczyć odpowiedzialnych za kompromitację polskiej piłki – są nimi oczywiście polscy trenerzy, którzy zawalili nam całe Euro 2008. Dziekanowski, Nawałka i Kaczmarek – to oni przeprowadzali złe rozgrzewki, źle rozdawali koszulki treningowe i źle (wręcz fatalnie!) rozstawiali słupki. Byłem na meczach, to widziałem - tak źle rozstawione słupki przynosiły nam wstyd przed całą Europą. Co tu dużo gadać – spieprzyli nam całe mistrzostwa. Jedynie Leo Beenhakker wywiązał się ze swojej pracy jak należy i zdołał mimo tak nieporadnych asystentów zdobyć jeden punkt. Zdobyć to mało powiedziane – wyrwać go z paszczy z lwa, w meczu z gospodarzami imprezy.
Co będzie dalej, już bez polskich asystentów – zobaczymy. Przewidywany przeze mnie scenariusz jest następujący – gdzieś w okolicach grudnia przyszłego roku nie będziemy mieli już ani Leo, ani awansu do mistrzostw świata. Że mamy łatwą grupę, bo poza Czechami brak w niej rywali? Przypomnę, że Irlandia Północna w ostatnich eliminacjach ograła u siebie Hiszpanię, Szwecję i Danię. Jeśli ktoś tu jest ogórkiem, to bardziej my, niż oni. A nawet jeśli udałoby się jakimś cudem zająć drugie miejsce, to baraże będą bolesną lekcją futbolu o stawkę.
I teraz patrzcie, co będzie dalej... Zdaniem kilkudziesięciu dziennikarzy od 2016 roku gramy w każdych mistrzostwach Europy, jako że uczestniczyć będą w nich aż 24 drużyny. Ale – teraz jesteśmy na 32 miejscu w rankingu FIFA, odpadamy w eliminacjach MŚ i lądujemy gdzieś w okolicach 40 miejsca. Potem przez dwa lata gramy tylko mecze towarzyskie, nie zbierając punktów i lecimy w dół jak Austria – gdzieś na 80 miejsce. I teraz pytanie – z którego koszyka będziemy losowani w eliminacjach Euro 2016? Z piątego!
Że to czarny scenariusz? Od dawna nie ukrywam, że w Leo nie wierzę. Dla mnie gość jeździ po wszystkich zakątkach świata i nabiera ludzi na CV, na to, że kiedyś prowadził Real Madryt (z którym zresztą ani razu nie awansował do finału żadnego europejskiego pucharu). Tymczasem w ostatnich 20 latach nie nawygrywał się za wiele... Poza tym nie wierzę, że zacznie powoływać innych zawodników. I nie wierzę, że wraz z odejściem de Zeeuwa skończy się handelek piłkarzami w kadrze. Pierwszy sygnał – Kokoszka. Zagrał pół meczu na Euro (zawalił gola, nie asekurując Wasilewskiego - mało kto to zauważył), przeszedł holenderskie pranie mózgu i już mu za ciasno w zespole mistrza Polski. Gość obiektywnie rzecz biorąc nie umie grać w piłkę, a ktoś mu wmówił, że zacznie świat podbijać. I zaczęła się pisanina, że Torino, że Empoli. Efekt taki, że Zbyszek Boniek zadzwonił do kolegi z Torino i okazało się, że tam tematu Kokoszki nigdy nie było... Mówiąc krótko – zrobili niektórzy z chłopaka włoskiego pierwszoligowca, podczas gdy on jeszcze nie jest pierwszoligowcem ligi polskiej. Dla mnie to zwykły głąb, który za rok będzie błagał, by klub taki jak Wisła wziął go z powrotem, ale głąbom powinien być wstęp wzbroniony.
I ostatni temat – kto będzie asystentem Beenhakkera? Dla mnie Leo skoro już został, powinien sam go sobie dobrać. A na miejscu żadnego polskiego trenera bym się nie zgadzał – taka asystentura oznacza dożywocie (czyli że nigdy taki trener kadry nie poprowadzi samodzielnie). Zobaczcie na wymienionych we wstępie byłych asystentów Leo – przecież niby awansowali do Euro 2008, a tak naprawdę nikt im już nie da poważnej pracy. Sukces przykleja się tylko do pierwszego trenera, a porażka – do wszystkich (jak pracują z Leo, to do wszystkich poza Leo).
PS. Chodzi plotka po Warszawie, że jeden z byłych asystentów Beenhakkera bardzo lubi we wrocławskich kinach oglądać film „Świadek koronny”. Wiecie, ten z Pawłem Małaszyńskim i Robertem Więckiewiczem w rolach głównych.
KOMENTARZE:
- Ślązak (09.07.2008 14:05:07)
Powiem wprost - miałem Pana za osobę, która więcej może powiedzieć o ekipie z Bródna niż piłce nożnej. Po ME zaczynam doceniać Pana opinie. Scenariusz nakreślony w tekście (nieźle napisanym) jest prawdopodobny. Nie mam nic do Beenhakkera i myślę, że trudno byłoby znaleźć dobrego kandydata na jego miejsce (są zajęci). Zapamiętam sobie ten tekst i jeśli te przewidywania się sprawdzą to wpadam w 2016 na Bródno i stawiam przynajmniej połówkę. - coachbiedronka(L) (08.07.2008 17:37:55)
wezmy jhona Tomaszewskiego niech udowodni ehhehehe,hahahahahahahahhahahahahahahaha - coachbiedronka(L) (08.07.2008 17:35:46)
Janas- awans do LM 1/4 LM Smuda - ma farta i czyni cuda awans do LM MIsniewicz- wiecej farta niz umiejętności Kasperczak- rozwalił wisłę grał 14-15 zawodnikami a brożek siedzial naławie nawet jak 5-0 bylo Globisz - robi czarną robote, on powinien być asystentem przynajmniej 1 z dwóch bo prowadzi młodziezówkę Leo- co by niemówić jako 1szy awansował do ME i przejdzie do historii Jan urban i Maciej skorża, obaj maja talent, narazie są na dorobku - coachbiedronka(L) (08.07.2008 17:30:20)
coś w tym jest, chociaż nie całkiem się zgadzam, - Prof.Ciekawski (08.07.2008 17:20:58)
dobra wywalamy Benhauera :) i co dalej ? jestesmy w stanie namówić kogoś lepszego ? - yazid (08.07.2008 13:10:38)
wieśniacka cenzura ot co!!! - Kamel24-Kraków (07.07.2008 19:44:14)
Panie Wojtku Czytam Pana blog po raz pierwszy i niezwykle spodobał mi sie pański styl pisania ,a zwłaszcza bezpośredniość i dość kontrowersyjne co by nie powiedzieć poglądy.Być może jest tak ponieważ w większości się z Panem zgadzam.Mnie również denerwuje, żeby nie powiedzieć wk..... sytuacja jaka zapanowała po mistrzostwach.Atmosfera raczej z kabaretu ,w której zarówno Listek jak i Don Leo przebijają Rowena Atkinsona,nie porównując ich nawet do naszych polskich satyryków.Można odnieść wrażenie ,że jesteśmy w ukrytej kamerze,a zaraz ktoś krzyknie ,,mamy Cię".To,że Don Leo robi młodym piłkarzom mentlik w głowie,opowiada jaką to zrobią kariere na zachodzie staje sie coraz bardziej niebezpieczne.Facet jest tak bezczelny,że już rezerowym opowiada ,że są lepsi niż Ronaldo(zresztą wspomnial Pan o tym w swoim artykule).Niewątpliwie ja zwolnilbym Leo natychmiast gdyż facet nie ma nawet własnego zdania(nie stwierdziłbym tak gdyby choć jeden z powodów naszej klęski przypisał sobie).Irytuje mnie podobnie jak Pana ,gdy mówi że zespół jest genialnie przygotowany ,a po mistrzostwach ,ze nie mial kim grac.Wkurzający facet.NIe jestem z pewnością nacjonalistą ,ale twierdze że średniego trenera z Holandii nam nie potrzeba.NO chyba ,ze Hiddink :) A to co robi ze sobą Kokoszka to dramat i kto wie czy nie upadek tego wydaje sie utalentowanego zawodnika,a miałem go za spokojnego ułożonego piłkarza,który pod okiem Skorży i Clebera z Głowackim wyrośnie na naprawdę dobrego piłkarza.Ale na to trzeba czasu,a co najlepsze Leo twierdzi ,ze nie i zawodnik jest gotowy do wyjazdu na zachód.Spytałbym Leo w czym jest gotowy??.Chybaże załatwił mu jakąś robote na czarno ,a Kokos mysli ze jedzie pograc w pilke. Zastanawia mnie czy to nie jest jakaś sekta i Holender wyprał mózg Kokosowi bo ten zaczął się zachowywać jakby wrócił z medalem mistrzostw Europy ,a sam był na turnieju gwiazdą pokroju Van Bastena.Mam nadzieje ze Listek czując ze grunt mu sie pod nogami pali postawi sie w koncu Leo a nie bedzie calowal mu dupy jak lizusy z szkole podstawowej.Czytalem ze w Austrii to nie trener chodzil zglaszac raporty Prezesowi tylko Listek odwiedzal Leo :) smieszni goście :) Pozdrawiam Panie Wojtku prosze pisac wiecej, pośmiejemy się razem z paranoi PZPN i innych :) - rot (07.07.2008 17:33:28)
Panie Wojtku, jestem pana fajem. prosze powiedziec jakie pan lubi filmy? - Liczy (07.07.2008 17:10:45)
kinomanem* - Liczy (07.07.2008 17:09:55)
jak zwykle trafne i ciete uwagi. Mysle ze tym kinomanem jest Bobo Kaczmarek. choc Nawałka też wygląda na fana Małaszyńskiego... - no kto? (07.07.2008 16:12:16)
Kto za Leo ? Kasperczak ? Też ostatnio się skompromitował na PNA prowadząc Senegal (odpadli po 2 meczach). - werti (07.07.2008 14:20:10)
Każdy ma prawo grać w piłkę gdzie chce i nie można nikomu bronić, chce jechać za granicę więc niech jedzie. Polska myśl szkoleniowa i tak by go tu zniszczyła. - adas (07.07.2008 13:03:41)
pierwszy akapit zajebisty, ale... ja słyszałem o takim głąbie, co to karierę zakończył praktycznie w wieku 27 lat, a kopać ponoć potrafił, a w takiej Warszawie to go już uważali za największy talent od... za rok błagał, by klub taki jak Legia wziął go z powrotem, ale głąbom powinien być wstęp wzbroniony. W Gdyni kin nie mają? Czy tak bolą chłopcy ze wsi... - do kowal (07.07.2008 11:13:35)
swieta prawda o tym gnoju kokoszce - w dupie sie poprzewracało i mam nadzieje, ze juz nie dostanie 2 szansy. nienawidze Wisly, kibicuję Legii, ale takim pajacom jak kokoszka mowie zdecydowane NIE, bo wstyd ze tacy frajerzy dostaja szanse, a potem nadgryzaja reke. kokoszka - skonczysz marnie powodzenia elo. - werti (07.07.2008 10:08:35)
Panie Wojtku mam pytanie czy ma Pan jakieś dowody na "handelek piłkarzami w kadrze", proszę podać konkretne przykłady i dowody, a nie obrażać ludzi. Proszę o konkrety..... - Krynio(L) (06.07.2008 21:49:49)
Panie Wojtku szanuję pana ale zadajmy sobie pytanie krytykować każdy umie a co pan osiągnął w piłce i całe pańskie pokolenie prócz igrzysk co w klubie.Dla mojego ukochanego klubu i dla mnie będzie pan legendą ale wasze pokolenie nie zdołało zrobić tego co ten zły benhakker po drodze zbierając cięgi od Izraela , Słowacji , Turcjii wtedy była koło 100 miejsca w rankingu. Strzelić bramkę ręką San Marino. Rozmumiem że apetyt rośnie w trakcie jedzenia ale cieszmy się z tego że pierwszy raz zagraliśmy na tym euro - janek (06.07.2008 21:22:52)
Ja mam takie wrazenie ze te pamietne zwyciestwo nad Portugalia w Chorzowie sprawilo, ze Beenhaker stal sie w Polsce jakims pol bogiem.Przypomne tylko ze ten mecz odbyl sie juz prawie dwa lata temu i od tamtego czasu nasza kadra nigdy wiecej chocby w najmniejszym stopniu nie zblizyla sie do tamtego poziomu.Tamten mecz to byl taki poczatek konca jesli chodzi o selekcje pilkarzy.Od tamtego meczu Leo zamknal sie w pewnej grupie pilkarzy i powolywal ich bez wzgledu na to czy w swoich klubach przesiadywali na lawkach czy nawet na trybunach.Potem jesli juz ktos byl sprawdzany to byli to pilkarze ktorzy nawet w naszej beznadziejnej lidze nie blyszczeli typu Pazdan, Kokoszka czy Wawrzyniak.Leo zamiast szukac innych rozwiazan wolal "odkurzac" pilkarzy, ktorym kiedys tam wyszlo pare zagran i dostali latke "international level" Najdobitniejszym przykladem byl chyba Matusiak, przeciez ten czlowiek od poltora roku byl cieniem wlasnego cienia, nawet w Wisle nie potrafil przebic sie do skladu i w dodatku kompromitowal sie swoimi wypowiedziami w mediach (slynne juz chyba "nie tak sie umawialismy") Mimo to holender zabral go na zgrupowanie i dopiero tam przejzal na oczy.Szkoda tylko ze to co dla innych od dawna bylo oczywistoscia, naszemu zbawcy zejalo poltora roku aby stwierdzic ze Radek jest bez formy. Dla mnie Beenhaker w zaden sposob nie poprawil tego co zrobili Engel i Janas.Gra byla slabiutka bez zadnego pomyslu, pilkarze pod wzgledem szybkosciowym odstawali od kazdej ekipy na tych mistrzostwach i co to tez nie jest wina trenera? to jak nie jego to czyja? moze PIS-u? Osobna kwestia byl tez dobor kapitana, nie wiem jak opaske mozna bylo dac najpierw Zurawskiemu, facet poprostu nie ma "jaj" i kompletnie sie do tej roli nie nadaje, a w drugiej kolejnosci Bakowi pytam za co? ze te 90 pare meczow w kadrze? Koles po meczu w Niemcami odmowil przeprowadzenia wywiadu i to ma byc kapitan repezentacji 40 milionowego kraju? wolne zarty. Beenhaker gdyby mial jaja to sam by zrezygnowal bo jego pomysl na ta kadre skonczyl sie jakies 2 lata temu i od tamtej pory to jest dupna improwizacja i wciskanie wszystkim ludziom dookola ciemnoty. - Do Zbyszka (06.07.2008 21:14:10)
a jak kowalczyk spier... z L na cypr do wojcika to co?inna sprawa,ze byl za slaby nawet na polska lige - Zbyszek (06.07.2008 21:07:07)
Brawo Kowalczyk, głupota gówniarza powinna być dla niego nauczką, ale żeby była musi conajmniej sezon dostać baty w postaci gry w niższej klasie, w rezerwach Wisły lub Kmity. - viktor (06.07.2008 20:20:27)
za czasow kowalczyka to dopiero ta nasza kadra grala,normalnie potega - TAG (06.07.2008 20:18:48)
kOWALCZYK trierdzil po ms w 2002,ze przez 20 lat nie zagramy w zadnym turnieju:)jesli LEO niewiele osiagnal w lidze hiszpanskiej to co powiedziec o kOWALCZYKU?w ostatnim 20 leciu zdobyl tytul z jakims "klubikiem" z Holandii-Feyenord czy jakos tak.70% popiera LEO,99% nie ma pojecia kim jest kOWALCZYK - dawiss (06.07.2008 20:16:45)
Kiedy mówiłem przed Euro, że jedyne dwa dobre mecze kadry za Leo, to pierwszy mecz z Serbia i Portugalia to wielu wieszało na mnie psy. Nawet wysoko wygrany mecz w Warszawie z Azerbejdżanem wyglądał dość przeciętnie, ale nastrzelali nasi bramek i każdy popadł w hura optymizm, przypomnę męczarnie na wyjazdach z Kazachami czy Ormianami... - Wes (06.07.2008 20:06:45)
Respekt dla pana ! Ładnie podsumował pan Kokoszkę ! Uwielbiam pana za pańską szczerość i taką dosadność, naprawdę wielki respekt za tekst odnośnie Kokoszki! Powiem jedno on już Wiśle nie zagra. MY mu tego nie wybaczymy jak nie wybaczyliśmy Frankowskiemu. - distefano (06.07.2008 20:05:42)
kowalczyk madrzy sie jak zwykle,wszystko przewiduje,szkoda ze nie przewidzial koncowki swojej kariery pilkarskiej,zakonczyl ja zalosnie i teraz sam poucza innych - Gacek (06.07.2008 19:57:29)
Żal, panie Kowalczy, żal. Ten tekst jest przykładem doskonałym na to, że czasem alkohol potrafi zamroczyć człowieka. Leo wyniki ma, jakie ma. Tyle że za jego kadencji potrafiliśmy chociaż wygrać z taką Portugalią, podczas gdy za poprzednich trenerów z trudem podejmowaliśmy walkę (zawsze przegraną) z innymi potęgami światowymi. Dodam - nawet nie dorastającymi do pięt Portugalii AD 2006. Szkoda czytać takie brednie o polskich trenerach - gdyby prezentowali cokolwiek poza znajomościami, które dały im posadę asystentów, już dawno odnosiliby sukcesy poza polską ligą. Ale nie, ci się kiszą we własnym podwórku i usiłują wszystkim wmówić, że są wielcy i nie prowadzą Realu, bo im się nie chce. Panowie szlachta, od Kowalczyka począwszy, po Listkiewicza i Talagę skończywszy - poprowadźcie już nawet nie Real, nawet nie Deportivo czy inne Getafe - poprowadźcie choćby Cadiz to uwierzę, że polska myśl szkoleniowa nie jest na poziomie Białorusi. Ale łatwiej oczywiście siedzieć przed komputerem i opluwać innych... - jacoo (06.07.2008 19:45:04)
Tak wogóle dla przypomnienia, to pragne powiedzec ze Leo jest wielbiony przez Polaków za to, że wygrywał(i to nie zawsze) z Belgia i Finlandia. a Tak całkiem serio to jedyna jkego wygrana to z POrugalia w Chorzowie, bo remis na wyjezdzie był troszke fuksem. ... Polak z takimi dokonaniami to u mnie w Stalowej nie wiem czy by zatrudnienie znalazł:P - solidny (06.07.2008 19:19:24)
Kowal dal czadu! I ma racje! Ja bym wywalil tych kelnerow z PZPNu i posadzil tam Kowalczyka, Pisza, Kasperczaka, Dudka, Urbana i Szamotulskiego! Bysmy mieli prawdziwa szlachte Polskiego Futbolu w zwiazku ktora by rozgonila ten postkomunistyczny burdel! A Leo mogl by zostac bo ja mysle ze jemu brak ludzi w PZPNie z ktorymi moze porozmawiac na poziomie i konstruktywnie. Napewno juz by holender nie mial cisnienia i wypowiadal by sie lagodniej i samokrytycznie. - JAN (06.07.2008 18:50:20)
Asystenci nie polecieli za zekome zjebanie turnieju, a za to ze im sie kontrakty pokonczyly. Jeden sam zrezygnowal. A to, ze Leo zostaje bylo wiadomo w chwili podpisania kontraktu. - Tylko Wisla (06.07.2008 18:47:01)
bravo za inteligentny komentarz do calej sytuacji...pierwszym do ktorego zadzwoni Leo z polskich trenerow, bedzie zapewne Jan Urban potem beda chcieli go wcisnac na selekcjonera...Boniek na prezesa PZPN a Kasperczak na trenera!


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha