
Wojciech Kowalczyk
Leo, zrób rachunek sumienia
13 czerwca 2008 01:25
Brutalna prawda o tych mistrzostwach jest taka – w dwóch meczach strzeliliśmy jednego gola i to ze spalonego. Czyli prawidłowego – żadnego. I nie pomógł nawet fakt, że przeciwko sobie mieliśmy teoretycznie najgorszą drużynę turnieju, plasującą się w rankingu gdzieś koło setnego miejsca.
Gadanie o tym, co zrobił sędzią jest bez sensu. Najpierw nam sprezentował gola, potem zabrał. Gadajmy lepiej o tym, co sami zrobiliśmy by na Euro odnieść sukces. Bo prawda jest bolesna – nie zrobiliśmy nic. Na żadną z trzech ostatnich imprez nie jechaliśmy tak totalnie nieprzygotowani, pod każdym względem.
Mieliśmy lepsze i gorsze momenty, jak to w piłce, ale generalnie nie było tak, by 10 czy 11 piłkarzy grało na wysokim poziomie. Czasami trzech, czasami czterech. Wystawialiśmy piłkarzy na pozycjach, na jakich wcześniej nie grali. Najpierw Golański na Niemców na prawej stronie, potem Saganowski na prawej pomocy przeciw Austrii. Czyli co – nie wzięliśmy na turniej nie tylko prawego obrońcy, ale też pomocnika? „Sagan” zagrał fajnie, ale też pamiętajmy, że to prawą stroną Austriacy przez 25 minut robili co chcieli i po części wynikało to właśnie z tego, że Marek kompletnie nie wie, na czym polega gra na tej pozycji.
Beenhakker czuje się oszukany przez sędziego, a ja czuję się oszukany przez Beenhakkera. Czy on przygotował ten zespół? Jak można było wystawić Jopa? W czasie treningów nie dało się zobaczyć w jakiej jest formie? Gdzie jest Głowacki? Gdzie są nasi najlepsi piłkarze? Dlaczego wszystkie drużyny brały najlepszych, a tylko my kierowaliśmy się jakimś przedziwnym, tajemniczym kluczem, wedle którego Zahorski, Pazdan, Kokoszka, Wawrzyniak czy Łobodziński mieli wznieść się na poziom międzynarodowy, a już Brożek, Zieńczuk, Sikora, Wichniarek, Jeleń czy Głowacki nie?
Jedynym zawodnikiem z pola, który w tych mistrzostwach zagrał naprawdę dobrze, czyli lepiej niż na co dzień, był Roger. To zresztą nie najlepiej świadczy o zespole, który od wielu, wielu miesięcy zgrywał się ze sobą. Może więc lepiej wziąć tylko ludzi z łapanki? Do takich na pozór bzdurnych wniosków można czasami dojść.
Podejrzewałem, że na tych mistrzostwach będziemy słabi, bo widziałem co się dzieje. Ale nie sądziłem, że aż tak. Nie sądziłem, że zobaczę pół godziny, gdy wgniata nas w ziemię Austria... Fajnie, gdyby Leo zrobił rachunek sumienia. Ale swojego, dla odmiany.
PS. Z Chorwacją możemy wygrać, bo nie będą się chcieli przemęczać przed ćwierćfinałami. A jak nie wygramy, zanotujemy gorszy wynik niż na mistrzostwach świata w 2002 i 2006 roku.
KOMENTARZE:
- Sławiący Legie (16.06.2008 04:49:13)
Jeszcze świta reprezentacji Polski nadzieja na wyjście z grupy,a już od samego początku"grupa wzajemnej adoracji z polszmatu"z wkurwiającym mnie na maksa Żydorowiczem Iwanowem(czerstwy gamoń) sie mędrkuje w swoich kółeczkach różańcowych wytykając tylko błędy zacnemu Beenhakkerowi zapominając,że tylko dzięki niemu gramy na Euro i z każdym meczem będzie tylko lepiej.Dla Kowala szacuneczek za Legie i olimpijską repre,ale cała reszta to rynsztokowe cwaniactwo lepiej wziąłbyś sie chłopie za trenerke dzieciaków z Bródna niż udzielał się z pożal sie boże maniurkami,których nazwiska pomine...elo - ciapator (16.06.2008 02:08:29)
sam turlałem gałe przez wiele lat i wiem ze , zeby druzyna odnosiła sukces to wszystko musi isc w parze i taniec i zabawa i ciezka praca .......znam to z autopsji ....przerabiałem wiele obozów i zgrupowań....widac w kadrze nie ma zadnego wymienionego elementu....szkoda...holenderska mysl szkoleniowa spaliła w blokach.... - ciapator (16.06.2008 01:56:07)
ludzie czy kowalowi słuzy alkohol czy tez nie to nie wasza sprawa ....a wy co ??? abstynenci wszyscy????? a co do euro to kadra wygląda ja zespół pieśni i tanca...chociaz tylko bardziej piesni bo do tanca to trzeba ludzi zgranych, poprostu porzadnej ekipy a jak ekipa potrafi zatanczyc to i zagrac potrafi....a tu dupa ....zabrakło kazdego elementu w rozumieniu druzyny.....z chorwatami dostaniemy 0:1 mimo ze zagrają ochłapami...... ps. smolarek owszem gra , ale dla pepsi i samsunga i nigdzie wiecej.... - wojtuś (15.06.2008 16:01:08)
stszysze mnie borek i wogule - kev72 (15.06.2008 15:52:31)
Wojtek podasz ten adres fryzjera w końcu(nie tego z Wronek) - do PilotM (15.06.2008 14:17:20)
wydaje mi sie,ze kowalczyk nie uzywalby takich slow jak-wydolnosc i motoryka-bo nie rozumie co znacza tak samo jak nie zna wzoru na pole trojkata,wiec krakowiak to raczej nie kowalczyk - fafek (15.06.2008 08:45:58)
Wojtuś zmień dilera na bródnie ich pełno,acha i jeszcze jedno alkohol Ci nie służy :-))) - PilotM (14.06.2008 23:32:31)
Krakowiak i legia1969 to chyba nicki, pod którymi wpisał się sam Wojtuś "Pitagoras" Kowalczyk, aby wreszcie ktoś się z nim zgodził, bo jakoś ciężko było z tym do tej pory. :-( - legia1969 (14.06.2008 11:49:49)
kompletnie zgadzam sie z Wojtkiem byłem na stadionie -totalna kompromitacja.wszyscy sie czepiaja Jopa a gdzie Krzynówek i Bąk.totalna pomyłka Krzynówek był do zmiany po 30min.Lewandowski pomyłka dlaczego z słabą austria nie grał Garguła. - krakowiak (14.06.2008 10:24:29)
Problem w tym Panowie komentatorzy, że akurat Wojtuś ma rację, no i jakby na to nie patrzeć 'trochę' lepiej zna się na pilce niż my. Nasza karjowa piłka, a także ta w wydaniu międzynarodowym to totalne dno. Nasza drużyna na Euro nie jest przygotowana pod żadnym względem ... taktycznym (w pierwszym meczu Niemcy nas rozjechali wykorzystując nowinki w przepisach o 'spalonym'), mototrycznym i wydolnościowym ... chlopaki z reprezentacji po 60 minutach odczuwają już migotanie komór serca i łapią ich skurcze. Kiedy w pracy chciałem zorganizować zakłady na to, czy Polacy na Euro zdobędą chociaż jedną prawidłową bramkę (samobóje i gole ze spalonego się nie liczą) to mnie kumplę wyśmiali - ale wygląda na to, że wyszloby na 'moje' - czyli - nie strzelą (w poniedziałek gramy z Chorwatami - może wydarzy się cud). I jeszcze o meczu Holandia v Francja. Domenech swoim zachowaniem i wyglądem przypominał klienta zakładu dla obłąkanych. Po jakiego wała wpuszczał na boisko Gomis'a. Przecież ten gość biegać nie umie ... nie mówiąc już o przyjęciu piłki ... taka mała kopia Evandera Sno z Celticu ... totalna porażka. - PilotM (14.06.2008 01:05:27)
Wojtuś, czy znasz już wzór na pole trójkąta, bądź wynik działania 2+2*2? Hehe, ale to tak tytułem wstępu. Krytykować jest łatwo, ale wyciągać wniosku nieco trudniej i znów się popisałeś. Głowacki pokazał, jakim świetnym jest defensorem, jeszcze za kadencji Leo - w meczu z Finaldią. Pamiętasz Wojtuś? Drużynę buduje się według klucza Wojtuś, nie według nazwisk. Bo według nazwisk jest budowana Chelsea, która mimo wpompowania miliardów i znakomitego trenera nie zdobyła ligi mistrzów jeszcze. Wojtuś, napij się lepiej z Wójcikiem, to lepiej Ci wychodzi. - brawo Johno (13.06.2008 13:23:20)
brawo jestem tego samego zdania kowalczyk jest ostatnia osoba ktora powinna kogokolwiek oceniac.To jest jakies poj.... ze "ekspertami"polsatu sa kumple borka,ktory kiedys takiego asa jak kaluzny porownywal do Vieiry, jak sie skonczyla przygoda RK na MS pamietamy.A teraz mu nie pasuje.Troche obiektywizmu.Jak chce kontrowersji niech zapyta kto kiedys odwiedzil hajte na treningu Łksu i czemu spier....,-znaczy sie odszedl- z Łodzi - Johno (13.06.2008 12:46:50)
Ja nie mówię że są szanse. Napisałem to gdzieś nie widzę jakoś.Napisałem własnie o tym braku wiary u tych i u poprzednich zawodników czego przykładem jest pan Wojtek pisząc ten komentarz mieszając swoich kolegów z błotem mimo tego że sam podczas swojej kariery więcej w reprezentacji nie osiągnął.Mógłby chociaż ze względu na tą okoliczność troszkę jakoś ich szanować i wesprzeć. jesteśmy po prostu za słabi na takie imprezy i już.Potrafimy się spiąć na eliminacje(jeden mecz raz na miesiąc góra dwa)a w turniejach nie idzie i już - do Johno (13.06.2008 12:36:50)
Chyba Pan nie wie co pisze.Nie ma szans dla Polaków i to wiadomo było od początku.Nikt nie wierzy w Polaków,bo oni sami w siebie nie wierzą.DO DOMU.... - Johno (13.06.2008 12:33:51)
No faktycznie gorzej niż ostatnio z tymi golami tylko nie wiem czemu po ostatnich MŚ2006 i MŚ2002 nasz stosunek bramkowy po dwóch meczach (w sumie czterech)jakoś dziwnym trafem wynosił 0:9.No jeśli to jest argument pana Wojtka że wtedy byliśmy lepiej przygotowani niż teraz to powodzenia życzę.Po drugie jeszcze się mistrzostwa nie skończyły a pan Wojtek już stwierdził że jest total klapa.Bardzo mnie to dziwi bo skoro jako były zawodnik i reprezentant naszego kraju już nie widzi szansy na lepszą grę naszej ekipy to teraz się nie dziwie że nasi piłkarze przesrywają mecze w głowach.Bo skoro były piłkarz ma teraz takie podejście to znaczy że miał takie zawsze i nie dziwię się dlaczego za pana czasów nie zagraliśmy nigdy na wielkiej imprezie.No chyba że wy mieliście wielkie imprezy podczas zgrupowań do eliminacji jakiś tam mistrzostw.Jako Polak kibic i były reprezentant kraju trochę więcej szacunku do kolegów po fachu bo oni w przeciwieństwie do pana i pana repry coś jednak w tej piłce osiągneli. - tiner (13.06.2008 11:44:54)
Nie moge czytać tych komentarzy,mamy najlepszy zespół,najlepszego trenera i z grupy nie wyjdziemy.HEHEHEHE - Negative (13.06.2008 11:32:37)
Nie zagralismy lepiej, ani gorzej niz na poprzednich imprezach. Zagralismy tak samo do luftu jak poprzednio. Zadziwil mnie Benhauer tym, ze tak samo jak Janas i Engel postawil na ulubiencow, ktorzy byli bez formy. Druga sprawa to slaba psychika. W Polsce pilkarze to mieczaki, brakuje im charakteru. Wyjatkiem sa Żewłakow, Boruc czy Lewandowski. A Roger panie Kowalczyk to obok Boruc jest najlepszym zawodnikiem naszej kadry. Czas posypac glowe popiolem. - TAG (13.06.2008 11:06:32)
tu moze pomoc tylko "polska mysl trenerska"-ta ktora jeszcze nie jest we Wroclawiu-a wiec pierw kupic a dopiero pozniej wygrac. PS.Kasperczak na ostatnim PNA-cokolwiek slabo. PS2.niech wroca czasy kowalczyka wtedy mecze kadry nikogo nie interesowaly,nie bylo ich w tv,sami pilkarze byli zupelnie anonimowi-no moze czasami cos tam o nich mowili jak sprowadzili sobie kure... do hotelu,a teraz 12mln przed tv,100tys.na wyjezdzie,a pilkarze znani jak Pazura.I do tego ten trener LEO-taki elokwenty i kulturalny az sie nie da go sluchac ,a taki wojcik no rzucilby kilkoma K i juz by bylo ciekawie.Niech wroca stare czasy:) - do baranki4 (13.06.2008 10:48:07)
Przeciez chodzi tu o polskich piłkarzy,a my POLACY nie mamy nawet poLskiego trenera..to gdzie Ta POLSKA? 100 LAT ZA MURZYNAMI W PIŁCE NOŻNEJ - bravo! (13.06.2008 10:42:02)
wreszcie dobry komentarz zagralismy tragicznie!Proponuje Kasperczaka na trenera zamiast czlowieka ktory nigdy nie wygral zadnego meczu na wielkiej imprezie dla odmiany Henio ma sukcesy na koncie w PNA i to wielkie!!!do tego z polskimi pilkarzami ogrywal juz Schalke,Parme...wiec pilkarzy kraju ktorego Leo nie potrafil pokonac! - do baranki4 (13.06.2008 10:23:11)
Polska piłka nie nadaje sie do niczego,a wstyd przynosi i wszyscy sie śmieją z naszej okaleczonej piłki.Taka jest prawda.Wina jest trenera i piłkarzy,bo chyba nie komentatorów.A może jednak ich głupku??? - TAG (13.06.2008 09:55:05)
acha przed Euro kowalczyk twierdzil,ze Roger absolutnie sie nie nadaje - TAG (13.06.2008 09:45:48)
tak to naprawde wielka szkoda ze kadra nie grala tak jak za czasow kowalczyka,nie awansowlibysmy i bylby swiety spokoj>Ach gdzie te czasy,kiedy mecze repry nikogo nie interesowaly i nie bylo ich w TV a pilkarze byli zupelnie anonimowi.A dzis?12mln przed tv ,Ebi i Boruc na co drugim bilbordzie,zadnych afer z dziwkami jak za czasow kowalczyka.a co do "zarzutu"o brak krytyki to moze dlatego,ze pilkarze nie wyzywali dziennikarzy jak w 2002,a trener nie zniknal po porazce na 2 dni i nie przyslal na konferencje kucharza,proponuje posluchac co ma do powiedzenia pan Boniek czy nawet Tomaszewski.jeszcze o glowackim:Polska-Anglia,Polska-Finlandia,starczy?zienczuk bez jaj - baranki4 (13.06.2008 02:53:50)
Lena, masz racje :) Panie Wojtku bardzo przepraszam za bary i inne. Pozdrawiam :) - lena (13.06.2008 02:34:07)
baranki4: wiecej trzezwego spojrzenia chyba przydaloby sie tobie. Podyskutuj na argumenty, a nie na odzywki na temat barow itd. - baranki4 (13.06.2008 02:32:22)
Zapomnialem, a musze to dodac; jest pan na najlepszej drodze by komentarzami przypominac Tomaszewskiego, a chyba zdaje pan sobie sprawe ze dla ludzi znajacych sie na pilce choc troche, to nie jest komplement. Bardzo bym tego zalowal. Pozdrawiam i zycze wiecej trzezwego spojrzenia - ponton (13.06.2008 02:32:04)
A jak dla mnie zagralismy dokladnie tak samo ch...owo jak dwa lata temu. Nie widze, zadnej zmiany na plus. Tam przynajmniej jak zlapalismy frajera (Kostaryke) to wygralismy. Tu z frajerami remis. Alez ten Leo wszystkich zasplepil... Tak samo jak zaslepia wszystkich nienawisc do Janasa. - baranki4 (13.06.2008 02:26:47)
Pan Wojtek jest chyba jeszcze pod wplywem napojow z nieistniejacego "Semafora" skoro twierdzi ze tak zle nie byla jeszcze nasza ekipa przygotowana do mistrzostw. Pragne panu przypomniec, ze w Niemczech wygralismy jeden mecz bo pilka dwa razy trafila w glowe Bosackiego pod bramka Kostaryki, a poziom wybiegania mieli nasi pilkarze wtedy podobny do poziomu mojego kota, ktory przesypia caly dzien i pol nocy. Za to moj kot wyzej skacze jak czegos chce :) Porownanie przygotowania tamtej i tej ekipy jest troszke smieszne i nie najlepiej swiadczy o panskiej pamieci i zdolnosci postrzegania rzeczywistosci. Przebrowarzyl pan kariere i teraz daje upust zlosci z tego powodu? W dodatku podszytej nacjonalizmem z tego gorszego gatunku. Powiem szczerze - nikt nie powinien sie zgadzac na wystepy w programach wspolnie z panem Koltoniem, bo to wstyd dac sie pokazac przy jednym stole z facetem ktory dyszy agresja i nigdy nie patrzy rozmowcy w oczy. Pan patrzy w oczy, ale po tym pana komentarzu zaczynam sie zastanawiac - odwaga to, czy glupota? Dla porzadku powiem ze jestem kibicem Legii i niegdys panskim fanem. Szacun za gre, ale za komentarze... lepiej przemilcze


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha