Wojciech Kowalczyk

Wojciech Kowalczyk


Hitu nie było!

Tagi: , , , ,
29 listopada 2009 21:29

Niedziela, dwa wielkie mecze, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć – szczyt szczytów w lidze angielskiej, czyli Arsenal – Chelsea: dramat. I liga hiszpańska, Barcelona – Real. Mniejszy dramat ze względu na drugą połową, ale też żadne wielkie widowisko.

Jedno mnie zaskoczyło – przyjeżdża Real, podobno galaktyczny, po wydaniu setek milionów euro, chcący obalić Barcelonę. I co? Wystawia plastrów na dwóch środkowych pomocników. Indywidualne krycie dostają Iniesta i Xavi. Takiej zagrywki spodziewać się można po Odrze Wodzisław w meczu z Legią albo Wisłą. Coś takiego zrobiła Almeria na Camp Nou i też przegrała 0:1. Ale od Realu wymaga się nie klinczowania, nie przeszkadzania, tylko walki, wymiany ciosów, fajerwerków. Miał być show.

Pomyłką było wystawienie Cristiano Ronaldo i Leo Messiego. Piłkarz kontuzjowany, nie w pełni sił, bez formy – na ławkę! Rozumiem, że transmisja idzie do Chin, Pakistanu itd., ale mimo wszystko wolałbym zobaczyć od początku zawodników, którzy są w optymalnej dyspozycji, a nie tych, którzy sprzedają najwięcej koszulek. Messi tak naprawdę istniał tylko w ostatnich minutach, ale wcześniej?

W ogóle na boisku mieliśmy sześciu kandydatów do Złotej Piłki, ale nie było tego widać. Real, nawet grając w przewadze przez pół godziny, nie był w stanie zdominować gry. Mnóstwo pracy wykonali Puyol i Pique, ale ile razy musiał w tym czasie interweniować Valdes? Ani razu? Ile było strat, niecelnych podań?

Oczywiście – mecz trzymał w napięciu, ze względu na czerwoną kartkę zaraz po golu, ale jako pasjonat ligi hiszpańskiej zawiodłem się. Real pilnował środkowych Barcelony, Barcelona nie grała pressingiem, nie było agresji. Jeśli mam wybrać mecz tygodnia, to zdecydowanie bardziej zasługuje na to spotkanie Barcelona – Inter, gdzie gospodarze mając nóż na gardle prezentowali się zupełnie inaczej.


KOMENTARZE:

  • elManana (06.12.2009 16:33:58)
    Real grał ładniej od Barcelony na jej stadionie. Boli?

  • hobart (04.12.2009 22:02:43)
    Wojtku, wpis na blogu raz na trzy miesiące? Uważaj, bo ci się mózg przegrzeje i na twoim czole zaczną pojawiać się jakieś dziwne pęcherze. Ktoś mylnie założy, że to od goli, które strzelałeś kiedyś głową. Pamiętam jak w kolumnie sportowej Polski The Times (gazeta zwana też The Polska) kiedyś reklamowali ten portal. Że tu niby blogi wszystkich świętych polskiego futbolu.Blogi może i są ale uzupełniane z częstotliwością zdań artykułowanych przez Włodzia Smolarka albo Marka Koniarka. Eeee, nooo, bedzie, żem strzelił. Swoją drogą to fajnie jak ten nasz cudny Wojtek Kowalczyk-piłkarz wszechczasów tuż za Kazikiem Deyną i Lubańskim a na równi z Bońkiem krytycznie ocenia mecz Barcelony z Realem. To tak jakby Marcin Mroczek dawał wyraz zażenowania najnowszą rolą Antonio Banderasa, prezes Ruchu wyśmiewał prezesa Manchesteru z powodu zatrudnienia Owena a Kasia Cichopek była zniesmaczona tatuażami Megan Fox. Nie no sorry. Wojtek w ostatnich 20latach zalicza sie do czołówki polskich piłkarzy, ale to predysponuje go raptem do podsumowywania meczów w stylu Belchatów-Legia albo co najwyzej meczów polskiej reprezentacji. Nie chce mu się pisać, nie ma kompletnie żadnego pomysłu na bloga. Jak już nie ma nic do powiedzenia to niech przynajmniej nie krytykuje. Wotkowi K. nie podobały się ostatnie Gran Derbi. Na wieść o tym prezes Realu spadł z krzesełka na beton i dupa go teraz boli a rada nadzorcza Barcy podała się do dymisji.

  • janas (04.12.2009 14:42:57)
    a w czasie meczu barcelony podśpiewywałeś sobie "co to, co to ziewać mi się chce, ooo ooo ziewać mi się chce" ?

  • maxx (03.12.2009 19:40:01)
    NIe zgadzam się z komentarzem zamieszonym przez "horbata" poniżej. A nie zgadzam się z kilku prostych powodów. Po pierwsze argument, że drugie miejsce przyjmowane jest w Madrycie jako porażka jest prawdziwy ale to tylko dowodzi o ambicji tego klubu. Chyba każdy kto profesionalnie uprawia sport chce wygrywać a to wiąże się nieodłącznie z byciem pierwszym. I takie też ambicję mają królewscy, i sądzę, że jest to cecha pożądana i zdecydowanie lepsza od osiadania na laurach. Po drugie dochodzenie do sukcesu czy w sporcie czy też w normalnym życiu wiąże się z podejmowaniem jakis konkretnych działań. Nie można zakładać, że taki czy inny plan realizacji jest gorszy. Bo co tak naprawdę jest wykładnikiem oceny, w jaki sposób osiąga się cel? Moim zdaniem sukces, a tych niewątpliwie REALOWI nie można odmówić zarówno w aspekcie sportowym ale i nie tylko. REAL oprócz wyników czysto sportowych osiągnał sukces marketingowy, jest wzorowo prowadzonym przedsiębiorstwem wspierającym także rózne szczytne inicjatywy. Problemem REALU jest fakt, że wiele europejskich klubów zazdrości REALOWI tej organizacji i umiejętności pozyskiwania najlepszych graczy czy to do drużyny piłkarskiej czy w innych sekcjach sportowych. A dzieje się tak, bo REAL to magia, która przyciąga najlepszych, bo każdy chce wspołpracować z najlepszymi. I świadczyć o tym mogą sukcesy i wyróżnienia zdobywane przez ten klub(jak choćby drużyna XX wieku) przez wszystkie lata istnienia. I po trzcie wreszcie uważam, że nazywanie przez "hobarta" kibiców REALU cymbałami świadczy niejako o jego kompleksach bo dyskusje tylko wtedy są konstruktywne gdy toczone są na argumenty a nie bezpodstawne. stwierdzenia.

  • hobart (02.12.2009 22:52:26)
    Ja to nie rozumiem jak można być kibicem Realu. Ten klub to jakaś szopka. 2 porażki z rzędu i "kibice" na Santiago Bernabeu wymachują białymi chusteczkami żegnając trenera; drugie miejsce na finiszu rozgrywek i żałoba w Madrycie; niepowodzenie w LM to kupujemy całą armię zaciężną. We wszystkich innych klubach na świecie sukces buduje się systematycznie, są lata prosperity ale i niepowodzeń. W Realu-w tej kreaturze klubu piłkarskiego wygląda to całkiem inaczej. Tu kupuje się sukces jak zwykłą dziwkę. Real M. jest jak kulturysta, który trenuje tyle o ile, ale jest tak głodny sukcesu, że napierdala się sterydami ile wlezie byle tylko osiągnąć cel. Prawdziwi kibice powinni brzydzić się takimi klubami. Jest tam jakiś wychowanek Realu (oprócz Casillasa)? Jak słyszę, że przy okazji meczu Barcy i Realu świat dzieli się na pół to chce mi się śmiać. Ten podział wygląda chyba tak: prawdziwi kibice kochający piłkę (Barca) kontra niedzielne pikniki, znające piłkę z gry na X-boxie (RM). Że Real to niby tradycja i historia piłki. Zgoda, ale w jaki sposób to budowano? R.M. to bardziej taki pasożyt piłkarski niż prawdziwy klub z krwi i kości. Piłkarze go kochają i o nim marzą, bo tam wielka kapucha do zarobienia, ale kibice tej kreatury to zwykłe cymbały bez charakteru. Ma ktoś inne zdanie, niech je uzasadni logicznie.

  • ??? (02.12.2009 13:49:43)
    cie kowal popierdolilo?

  • ja (02.12.2009 12:28:45)
    Wojtuś ty to jesteś dopiero dramat

  • ... (02.12.2009 10:59:41)
    nie ma to jak czytać komentarze fanów Barcy..ale czy wy oglądaliście mecz?? czy wy widzieliście że Real był lepszy?! chyba nie bo jesteście tak bardzo podnieceni wygrana Barcy że na to nie patrzycie. a teraz Kowal ty.. owtórz trochę oczy, zmróż je chociaż żebyś zobaczył jaka nuda wiało jak Iniesta i Xavi nie mogli się rozwinąć bo dobry mecz zagrał jak i Xabi, jak i Lass.. a że oni nie mogli sobie poradzić z nimi to ty piszesz że dostali "plastrów".. kurwa mać takie było ich zadanie żeby przejąć środek pola i to im sie udało Real miał przewagę a Barcelona klepała tą piłkę i dlatego ten mecz był nudny(chociaż nie aż tak) ale trzymający w napięciu wiadomo czemu... i błąd wystawienia Messiego?! Moim zdaniem to jest cichy bohater Barcelony.!(koło Pique i Puyola ale to defensywa) on dryblował, on szarpał, on najbardziej chciał w ofensywie coś zdziałać... a co do CR to miał 100% okazje, która musiał strzelić ale nie strzelił..szkoda. wiec zastanów się co ty piszesz, czytam bo czasami lubię się pośmiać. pzdr dla tych kibiców co obiektywnie oceniają to spotkanie.;]

  • Wilgotna (01.12.2009 22:43:41)
    Jak można zapomnieć o ostatnich GD, jak Barcelona wjebała frajerom z Madrytu. Tego się nie zapomina!

  • K (01.12.2009 22:36:21)
    Oto porzadny tekst o ostatnim Gran Derbi, oddajacy to, co dzialo sie na boisku, bez przechylania szali na jedna, czy druga strone (w przypadku Kowala na strone Barcy): http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=27199

  • bas.t (01.12.2009 21:01:12)
    Kowal co myślisz Las Palmas - Villarreal B-1 na weekend????????

  • www.koniecITI.pl (01.12.2009 19:12:47)
    www.koniecITI.pl

  • tu nie futbol cafe (01.12.2009 15:16:35)
    Kowalczyk grał w inna piłkę. Teraz oprócz biegania wiele zależy od myślenia.Nie piszę blgów, nie występuję w futol cafe ale zmartwionej żonie (kibicuje FCB) powiedziałem w przerwie meczu, że to co zrobił Pelegrini zemści się. Nikt bezkarnie tyle nie biega aby zatrzymać Barcelonę. Real nie był pierwszy, który popełnił ten błąd. Wszyscy, którzy myśleli, że zabiegają Barcelonę pomyllili się i przegrali. Druga połowa 10 na 11 to udowodniła i uwidoczniła wszyskim, z wyjątkiem Kowalczyka

  • srsdf (01.12.2009 12:40:34)
    Kowal jak porównujesz mecz na szczycie w hiszpani to znajdz odpowiednik angielski ManUtd-Chelsea i teraz porównój. Jarasz sie hiszpańska liga a nudna jest niesamowicie.

  • bartas (01.12.2009 00:29:56)
    to ten koles jeszcze blogi tu pisze? opowiada cos o kolesiostwie w pzpn podczas programu kafe futbol, a sam siedzi tam po znajomosci. siedzi! w ogole sie nie udziela. 30-40 minutowe odstepy miedzy zdaniami. a wiecie dlaczego? bo tematy poruszane tam sa najzwyczajniej w swiecie dla niego zatrudne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • JGmoch (30.11.2009 23:50:27)
    Kowal rządzi!

  • dymiący_ogór (30.11.2009 23:24:36)
    w pierwszej połowie padaka, FCB bojaźliwie i z nadmiernym respektem dla reali, widać było, ze sie za duża napinka. Ale nie zgadzam sie co do drugiej części - mecz mógł sie podobać, zwłaszcza od zdobycia bramki przez Barcę. Smieszą mnie komentarze fanów realu typu gdyby sie puyol i pique nie rzucili i nie zablokowali, stoperzy barcy zagrali mecz życia, itd. Kto zabronił ramosowi rzucić sie i zablokować strzał zlatana? Kto zabronił CR7 wykorzystać setkę w pierwszej połowie? Właśnie na tym polega klasa drużyny - wykorzystać okazję, nawet jedną (przypominam o setce messiego), a w odpowiednim momencie zagrać mecz życia, czy zablokować strzał. Nie zgadzę sie, że Messi grał słabo, co prawda nie olśniewał, ale był pożyteczny dla drużyny, zwłaszcza w końcówce meczu, kiedy przytrzymywał piłkę. Poza tym klasowa drużyna wykorzystuje grę w przewadze przez pół godziny. Wniosek - real nie jest jeszcze klasową drużyn, choć gra o wiele lepiej niż jeszcze pół roku temu (GD 2:6). A ciekawostka - wczoraj słyszałem komentarz w C+, że real jest jedną z 8 druzyn w Primiera Division, z którą Guardiola wygrał wszystkie mecze. Pozdro dla Kowala

  • anton (30.11.2009 23:18:24)
    Jeśli derby Londynu były dramatem to chyba nie oglądałeś tego meczu. A wracając do meczu to Keita powinien być żółty (naliczyłem 12 fauli) a poza tym wszystko jak trzeba. Bramka ok a Real przegrał na własne życzenie. Jak się nie strzela 100% (Krystyna) to się przegrywa. Messi też się nie popisał. Puyol wyczyścił ze trzy razy a przebiegł z 13 km. Ogólnie mecz słaby. Widowisko większe na emirates. A, zapomiałbym: może i anglicy to prymitywy ale powiedz Wojtek gdzie przez 90 minut było więcej wrzutek? Na Camp czy Emirates? Nie zgadniesz...

  • Generał (30.11.2009 20:48:49)
    Dziś znalazłem Blog KOWALA nie dawno przeczytałem jego książkę i muszę powiedzieć ze to jest ktoś ma swoje zdanie mówi prosto z mostu co mu się nie podoba, a to ze ,,znawcy,, piłki nożnej uważają ze to pijaczyna itd nie zgadzam się z nimi piłkarze pili pija i pic będą a to ze p.Wojtek się do tego przyznał oficjalnie w swojej wspanialej to świadczy o jego szczerości. I takie pytanie do p.Wojtka jakie ma pan zdanie na temat Piotra Reissa i co pan myśli o jego grze i przygodzie z piłka nożną ? Proszę o odpowiedź jeśli będzie to możliwe. Pozdrawiam

  • Du (30.11.2009 19:56:10)
    z duzej chmury maly desz -_-'

  • tygrys europy (30.11.2009 18:55:38)
    Kowal ma racje nic specjalnego w tym meczu nie oglądaliśmy pamiętam mecz Totenham-Machester 4:4 i takiego widowiska spodziewałem się wczoraj. rozczarowanie.

  • hahaha (30.11.2009 17:42:15)
    A kowal czemu nie wspomnisz słów jOhanka Cruyffa ? Ile to Barca jest lepsza od Realu ?? 1000 razy.I co ? Bramka ze spalonego,a od 60 minuty rozpaczliwa obronna.Co do Ronaldo,na nim byl jeden faul w polu karnym.Co do czerwonej kartki dla tego murzyna z Realu.1 zolto to dostal za to ze,gracz BARCY PRzewrocil sie na pilce.A zas ci dwaj murzyni od Barcelony(Keita mial 9 fauli)i chuja nawet zoltej akrtki nie dostal ^^ PS.Milan to jest klub,a nie tam jakas Srarca !!

  • K (30.11.2009 17:41:45)
    Kowal, chyba ogladales jakies inne GD. Real Madryt byl druzyna lepsza, mial wiecej okazji do strzelenia gola. Plastry? Rozumiem, ze wielu ludzi, ktorzy czytaja tego bloga nie widzieli meczu i milo jest wprowadzac wszystkich w blad, ale zadnych plastrow i indywidualnego krycia nie bylo. Jedynie Xavi z Xabim Alonso czesto sie scierali, ale to dlatego, bo graja dokladnie w tym samym sektorze na boisku. Madryt gral kolektywnie. Barcelona nie umiala zrobic sobie akcji az do momentu strzelenia gola. Pozniej tez udao sie jej skonstruowac tylko 2 ataki - akcja Abidala i patelnia Messiego. Real zagral otwarta pilke na wyjezdzie, podjal wyzwanie, nie bronil sie, nie dal sie zdominowac. Do tego prezentowal sie lepiej fizycznie. To byl typowy mecz wyjazdowy z rownorzednym rywalem w wykonaniu Krolewskich. Dla wiekszosci ludzi, z ktorymi rozmawialem, byl to typowy mecz na bramkowy remis, tylko, ze Realowi zabraklo szczescia. Ile razy interweniowac w tym meczu musial Casillas? Raz? Ile razy obroncy Realu rozpaczliwie blokowali strzaly napastnikow Barcelony? Zero? Wspaniala Barcelona nie dawala rady fizycznie, byla na tyle zneutralizowana, ze nie potrafila stworzyc groznej akcji, a momentami rozpaczliwie sie bronila (Puyol i Pique blokujacy Marcelo, Higuaina, Benzeme zagrali mecz zycia). Ale z jednej przyczyny chcialoby sie szybko zapomniec o tym spotkaniu - Daniel Alves i Iniesta nurkowali przy kazdej okazji, jak skonczone cioty. Nie umieli w rownej grze poradzic sobie z Arbeloa, Sergio Ramosem czy Marcelo i krzyczeli na sedziego, ze nie gwizdze na ich korzysc. Az w koncu zaczal gwizdac, zamiast dac im za to po zoltku. Jesli Madryt dalej bedzie sie tak harmonijnie ukladal, to na wiosne Barcelona dosc pewnie ulegnie na Bernabeu.

  • Tomek (30.11.2009 17:00:37)
    Panie Kowalczyk probuje pan byc dziennikarzem a od takich wymaga sie obiektywizmu i bezstronniczosci. Fajerwerki gra Barcelona, ale przy tym mamy 0 taktyki. Nie wszystkie kluby musza preferowac styla na hurra do przodu i to nie oznacza ze sa gorsze, nawet wrecz przeciwnie. Tak samo jakis czas temu nie potrafil pan powiedziec dobrego slowa o Wisle i wiecznie zachwycal sie Legia ale jakos klubowi grajacemu "brzydko" nie przeszkadza to co roku bic innych i siegac po mistrzostwo. Pozdro i Szymkowiakowy szacuneczek mimo tego tekstu :)

  • Adamus (30.11.2009 15:37:37)
    Zobaczyć Dudka poklepującego Krystynę bezcenne :D

  • rauer z realmadrid.pl (30.11.2009 15:34:05)
    wy tu nie o meczu gadajcie ale lepiej jakiego njusa o CR wrzućta bo mi potrzeba na stronke realu co nowego napisac

  • :) (30.11.2009 14:00:30)
    Mecz Ci się nie podobał, bo Real nie dał się zlać jak Inter? No proszę Cię...

  • polak (30.11.2009 13:38:44)
    real zagral naprawde bardzo dobrze po 1 polowie mogi wygrywac na wet 2;0 dobrze grali pressingiem odbierali czesto w srodkowej strefie pilki i nie pozwalali na dluzsza wymiane podan miedzy karlami z barcy ale generalnie remis bylby sprawiedliwszy

  • Komandos (30.11.2009 11:48:19)
    Stary ty chyba jaką powtórkę oglądałeś? Messi zagrał dobre zawody? Może i tak ale nie wczoraj.

  • P (30.11.2009 11:44:44)
    teraz wszyscy mega hiper fani barcelon i realow beda tasowac sie przy komentarzach... kibice za piataka, zwyciezcom moze kibicowac kazdy pazdzierz, czemu nie kubicujecie celcie vigo czy extramadurze ? bo kasztany z was... co innego lubic dobry futbol, a co innego byc FANEM jakis zagranicznych czesli-milano-realow, jak te wiesniaki co przyjada na robote i peirwsza rzecz to do galerii handlowej kupic droga sznate, tak samo wy probojecie kupic sobie "fajnosc"... ciekawy jestem ilu paziow by sie wykruszylo jak by Legia grala w 2 albo i 3 lidze... kibice za dyche

  • Kolec (30.11.2009 11:02:13)
    kto tam widzial plastry dla tych graczy to ze jestes kibicem barcelony nie oznacza ze masz nieobiektywnie oceniac mecz! powiedz mi ile okazji stworzyla barcelona grajac mecz u siebie-totalne dno! wiadomo ze real nie przyjedzie na camp nou i bedzie gral otwarta pilke pomysl troche durniu!!!

  • botinz (30.11.2009 10:32:10)
    Wojtek radzę Ci: oglądaj na trzeźwo mecze. To pomaga :)

  • Sy (30.11.2009 09:49:24)
    Ten zajebisty Real od 30 minuty gral juz na czas. Paranoja

  • L (30.11.2009 09:03:12)
    Kowal czesto msz racje ale przesadzasz z tym ze Mesii gral lipe . dla mnie Pujol zawodnik meczu , apozatymkj Messi bardzo dobre zawody , i brdzo jasny punkt

  • jjj (30.11.2009 00:28:33)
    najlepszy dzisiejszy mecz to derby liverpoolu. prawdziwa walka przez pełne 90 minut, zero odpuszczania atak na kazda pilke i nikt nie plakal po stracie i jakis smiesznych gestow nie pokazywal tylko zapierdalal do odbioru

  • Iwan 77 (29.11.2009 23:36:50)
    Aaaa,jak tak to On naprawde wie duzo o taktyce.Zwracam honor.

  • Istar wygral lige w PES-a (29.11.2009 23:16:04)
    wiec sie zna

  • Iwan 77 (29.11.2009 23:14:53)
    Istar to ze sie naoglądasz meczy nie znaczy ze znasz sie na pilce.

  • sawyer (29.11.2009 23:09:35)
    Istar: na szczescie ty masz pojecie o taktyce i poznales to zagadnienie duzo lepiej niz Kowalczyk. W koncu twoje pilkarskie osiagniecia sa wszystkim doskonale znane. Aha, tempo meczu faktycznie jak w Anglii. Ale chyba jak w Anglii w przerwie.

  • Istar (29.11.2009 23:05:07)
    Ale bzdury. Oglądam wszystkie mecze ligi hiszpańskiej jakie tylko się da (internet telewizja) i ten na prawdę był na bardzo wysokim poziomie. Przede wszystkim nie miał przestojów tylko tempem przypominał ligę angielską. Sporo sytuacji a i taktycznie obie drużyny super zorganizowane. Kowal jak zwykle zero pojęcia o taktyce. Co innego być królem strzelców na Cyprze a co innego mieć pojęcie o grze dobrze zorganizowanych drużyn.

  • Wilgotna (29.11.2009 23:01:58)
    Chuj z hitami, ważniejsza to jechać z mierdami

  • browario (29.11.2009 22:26:04)
    Kowal: pogrywasz w Fife, PESa albo FM2010?

  • suchy (29.11.2009 22:24:57)
    a.bazakbal P&R ?

  • racja (29.11.2009 22:24:15)
    coś w tym jest, tu też ciekawy komentarz: http://www.pilkarskiekomentarze.com/

  • browario (29.11.2009 22:23:39)
    ja za to ogladalem Arka - Slask i o dziwo mecz byl calkiem tylko bobo kaczmarek powinien dostac dozywotni zakaz komentowania

  • a.bazakbal (29.11.2009 22:19:38)
    @ Kamil "Gówno sie znacie" Zabawne, bo to idealnie pasuje do fanów realshitu, którzy lubią prawdziwy shit, bo przecież miliony much nie mogą się mylić. @Kowal Racja, oba mecze rozczarowały. Ale jak w przypadku Ars - Che mi to tito, tak w przypadku FCB przymyka się oko, to w końcu 3 punkty. P.S. Mecz oglądałem na knajpie, ekipa zdominowana przez fanów FCB. Gromkie brawa dla opuszczającej plac Krystyny R. - bezcenne. Jak Krystyna grała każdy widział.

  • DiStefano (29.11.2009 22:03:09)
    Ostatnio koleżanka mówi mi że Mateusz Borek to największy cham jakiego widziała.Powaga,ale w sumie to jakoś nie dziwi mnie to stwierdzenie

  • por (29.11.2009 21:57:20)
    w ciągu pisania tego co wyżej 3 głupie wpisy. do roboty weszło:)

  • por (29.11.2009 21:56:43)
    a tak przy okazji i naprawdę w końcu weszło powinno pomyśleć o systemie logowania dla użytkowników. loginy piszących blogi mogłyby być np. w kolorze czerwonym dla odróżnienia:) dyskusja miałaby wyższy poziom a użytkowników wypisujących jakieś głupie rzeczy zawsze można zbanować. no chyba że w każdym newsie/wpisie chcemy czytać bluzgi czy powiedzonka (które owszem są czasem śmieszne) piłkarzy/trenerów/dziennikarzy, no ale co za dużo to nie zdrowo. pomyślcie o tym. każdy będzie kojarzony z jakimś nickiem. strona miałaby dużo wyższy poziom.

  • qqłka (29.11.2009 21:55:46)
    Chelsea dramat????????????? Ty jesteś dramat!!!!!!!!

  • Jedno Wam powiem (29.11.2009 21:54:27)
    Frajerzy z Madrytu i frajerzy z Londynu!

  • por (29.11.2009 21:49:10)
    Mój błąd w takim razie. Pozdrawiam:)

  • Wojciech Kowalczyk (29.11.2009 21:47:33)
    por: ale chodzi o to, ile razy zmusil go do interwencji Real grajac w przewadze jednego zawodnika.

  • por (29.11.2009 21:45:30)
    jaki Valdez? Nelson Valdez:)? a tak poważnie to przypominam sobie 100% sytuację Cristiano w 1.połowie meczu gdzie Valdes wybronił, więc już przynajmniej raz..

  • esteam (29.11.2009 21:43:54)
    nie valdez tylko valdes ja pyerdole kiedy w końcu polscy dziennikarze nauczą się pisać nazwisko Victora bez błedu ?

  • MC13/11 (29.11.2009 21:43:39)
    Valdez przecież wyjął sete Ronaldo..

  • Kamil (29.11.2009 21:40:57)
    Gówno sie znacie

dodaj komentarz:

autor:
treść: