
Mariusz Piekarski
Zazwyczaj takie coś to początek końca...
Tagi: Mariusz, Piekarski, blog
21 sierpnia 2008 23:24
Oglądając mecz kadry nie dziwiłem się, że piłkarze nie wiedzieli, gdzie biegać. Leo wymyślił taką taktykę, że sam do 60 minuty zastanawiałem się, o co w tym wszystkim chodzi. Efekt, że każdy na boisku się męczył. Przecież wiadomo, że na przykład Kuba Błaszczykowski najbardziej lubi robić zwody do linii, a tutaj musiał wymyślać kwadratowe jaja.
Taktykę ćwiczy się tygodniami i to głównie w klubach, dzień w dzień. W taki sposób, po prostu wyznaczając jakieś nowe założenia na jedno spotkanie, można wprowadzić tylko bałagan. No i bałagan był – dobrze, że skończyło się tylko 0:1. Mam wrażenie, że Leo bardzo czymś zaskoczyć, czymś oczarować, pokazać, że ma nowe pomysły na nasz zespół. I przeszarżował.
Największa głupota jednak wydarzyła się później. Co to za karanie piłkarzy? To nie przedszkole. Każdy jest dorosłym człowiekiem i wie, co mu w wolnym czasie wolno, a co nie. Skończył się mecz, każdy mógłby jechać do domu. Gdyby zbliżały się ważne spotkania w klubach, trzy godziny po końcowym gwizdku połowy piłkarzy już by nie było w hotelu. A tu co? Piłkarze dawno się nie widzieli, stęsknili się za sobą, poszli porozmawiać, pośmiać się, z niektórymi poznać się lepiej. Szklanka whisky czy piwo to taki problem?
Grałem w kilku krajach i wiem, jak wygląda rzeczywistość. W Brazylii po meczu wyjazdowym zostawało się często na noc, a trener mówił tylko: - O 8.30 wyjazd autokarem. Żeby się nikt nie spóźnił... O tym, co robił Romario, pewnie już kilka książek powstało.
W Bastii debiutowałem w meczu przeciw PSG w Paryżu. Nie było tam jeszcze Ronaldinho, ale byli Okocha czy Simone. Przegraliśmy 0:2, po spotkaniu cała drużyna ruszyła na dyskotekę. Tam spotkaliśmy chłopaków z PSG. I co – wszyscy się pobawili, a potem pojechali do domu. Alkohol jest dla ludzi, trzeba wiedzieć kiedy, z kim i ile.
Ale generalnie zawsze po spotkaniu piłkarze idą gdzieś posiedzieć, napić się. Jednym wystarcza jedno piwo, innym pięć. Jak się wygrywa, to bardziej dyskoteka. Jak się przegrywa, raczej spokojny lokal. Ale element odstresowania występuje zawsze i na całej kuli ziemskiej. Nie my to wymyśliliśmy i nie my jesteśmy w tym najlepsi. Myślicie, że Anglicy nie dają w palnik?
Naprawdę nie widzę, gdzie tu problem. I tak następnego dnia zawsze jest rozbieganie, lekki trening, można wszystko wypocić. A że piłkarze lubią spędzać ze sobą czas – to nawet lepiej. Problem byłby, gdyby nie mogli na siebie patrzeć i tylko patrzyli, jak wyjechać ze zgrupowania. Budowanie atmosfery polega też na tym, żeby czasami zarwać noc. Odespać każdy zdąży.
Niestety, ale mam wrażenie, że to wszystko pomysł Leo na odsunięcie uwagi od tego, że drużyna z każdym miesiącem gra coraz gorzej. Takie tanie alibi. A przecież można było przy śniadaniu powiedzieć: - Bardzo się na was zawiodłem, a najbardziej na Radku Majewskim. Jesteś młody, zastanów się nad sobą.
I tyle. Większy szacunek Beenhakker zdobyłby takim zachowaniem niż pokazówką. A tak każdy poleciał w swoją stronę, tylko pozostał niesmak. Niestety, ale zazwyczaj takie sytuacje oznaczają początek końca...
PS. Co do mojego poprzedniego wpisu. Otóż nie mogłem lecieć biznes-klasą, gdyż w czarterach nie ma. Miałem wycieczkę z TUI, reszta samolotu była z Itaki. Polecam na Kanarach hotel Princesa Yaiza. Duuuużo gwiazdek!
KOMENTARZE:
- kurka karola (25.12.2008 17:21:20)
ytr (21.08.2008 23:46:20) Widać że piłkarze mają na takie sprawy pogląd jasny, pewno Listkoludki też tak myślą, tylko im nie wypada :) I to chlanie nawet nie dotyczy samych piłkarzy, to dotyczy wszystkich - dziam (27.08.2008 16:46:45)
A skąd pan Piekarski wie ile czego wypito i do której siedziano?:) Zasady były, zostały złamane, jest kara. Wsio. Chłopaki wiedzieli co im grozi za ten wyskok, przyjęli ryzyko, niech przyjmą teraz karę. A jak dorobią się renomy Romario, to ja im wszystko wybaczę, Leon pewnie też. - niezalezny (27.08.2008 03:04:42)
co z tym pawlowskim? chlopak przeciez marnuje sobie kariere - michal191713 (24.08.2008 22:17:16)
ale gadka... - yannick (24.08.2008 21:22:36)
oki żelowa parówo do zobaczenia na słonecznej - mario piekarski (24.08.2008 15:00:43)
yannic czy jak ci tam straszyc to sobie mozesz dla ciebie sciagawka jestem za tydzien w bialym na meczu frustrato zyciowy i nie chce mi sie juz odpisywac bo mam jeszcze pare spraw wazniejszych chyba twoim sukcesem zyciowym jest to ze cie zauwazylem bo na boisku nie - yannick (24.08.2008 09:06:25)
piekarski,napisałem do zobaczenia,więc cierpliwości żelowa parówo...sam najlepiej wiesz jak było z rogerem.ps.partnerzy z boiska z którymi piekarski ma dobry kontakt wpisujcie się na jego blog.pomóżcie mu.PARTNER Z BOISKA w Białymstoku. - mario piekario (23.08.2008 21:40:40)
gamoniu, kilka byłem w Brazylii. Jak nie wyjeżdżając tam sprowadziłbym Rogera? Nie podpisuj się, że jesteś moim partnerem z boiska, bo co najwyżej mogłeś mi kilka razy podać piłkę, a i to nie sądzę. Z moimi kolegami z boiska mam dobry kontakt, wszyscy coś z piłce osiągnęli, są moimi przyjaciółmi. A ciebie może raz przycelowałem piłką w łeb i coś ci się poprzestawiało do dzisiaj. - ahmed (23.08.2008 21:19:32)
yannick za dużo targasz swoją parówę , jesteś tchórzem ponieważ atakujesz Piekarza z ukrycia , pokaż swoją twarz jak masz odwagę pierdolcu !! - yannick (23.08.2008 17:25:19)
heh,hamuj piętą...i po mundurek szkolny w poniedziałek. - heh (23.08.2008 16:13:51)
yannick: mam przeczucie graniczace z pewnoscia, ze jestes zwyklym pojebem. A Piekarski Brazylie odwiedza regularnie. - yannick (23.08.2008 16:06:08)
piekarski,dzieciaka to musisz sobie jakos zorganizowac,polecam caritas polska...jesli zas masz ochote polemizowac ze mna, na temat moich i twoich umiejętnosci to polecam analize twojej przeogromnej kariery.piekarski jak dla mnie,to ty jestes zwykly,przecietny kolekcjoner orzełków.a wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze, idąc ulicą musisz się oglądać za siebie...proponuję skoro jesteś taki kozak byś napisał wszystkim swoim wiernym fanom dlaczego nie mozesz odwiedzić brazyli??? pewnie będą mieli różowe poliki gdy im o tym napiszesz.a i na koniec pamietaj o tym w jakim klubie zakończyłeś przeogromną karierę :-}.a teraz do zobaczenia parówo.ps.dowodem twojej frustracji jest ten blog :-}PARTNER Z BOISKA w Białymstoku. - Ruprecht (23.08.2008 13:27:26)
Panie Piekarski, co do tego czarteru, to (niestety) ma Pan racje - tez czesto latam na takie wycieczki i to co sie w "polskich" samolotach dzieje, to czasami przechodzi ludzkie pojecie. Teraz latam czarterami z Niemiec:)Ale szczerze mowiac gdybym zarabial tyle co Pan, to bym zrezygnowal z czarterow, a zamiast tego osobno rezerwowal hotel i osobno lot (z 1-sza klasa). - mario piekarski (23.08.2008 12:26:54)
do yannick szczesciu trzeba pomoc dzieciaku do 26 roku zycia gralem w pilke i troche przezylem widze mala frustracje z twojej strony ze ci sie nie powiodlo pewnie dlatego ze byles cieniutki i nic w zyciu nie zrobiles pamietaj nic nie ma za darmo trzeba walczyc niczego w zyciu nie dostalem za darmo jak widzisz to ty jestes parowa i to popsuta.... - ahmed (22.08.2008 22:37:00)
yannick sam jesteś parówa w dodatku morlinka , o jakim szczęściu ty pierdolisz co jak co ale Mario w piłkę grał na poziomie i sam go w Fifie za dzieciaka transferowałem i dobrze grał też mi w grze. W ogóle to miło się go oglądało jego grę ,sam tez preferuje piłkę techniczną i nie chwaląc się na hali wymiatam na trawie zresztą też no ale jakoś mi nie wyszła kariera... takie życie. - yannick (22.08.2008 21:09:23)
Piekarski,wiesz co jest najgorsze? ze nikt poza Twoją starą nie ceni tego co " zrobiłeś" w profesjonalnym futbolu.Parówo jebana, miałeś poprostu więcej szczęścia ode mnie.Stad u ciebie mozliwość podróżowania biznes klasą....PARTNER Z BOISKA w Białymstoku. - TAG (22.08.2008 20:12:43)
jesli ktos sie zastanawia czemu piekarski nic nie osiagnal to w tym wpisie ma odpowiedz.Co do pilkarzy to wstyd,akurat po Borucu bym sie nie spodziewal:( - michal191713 (22.08.2008 13:47:26)
Nie Nie Nie!!! nie zgadzam sie tutaj z Pana poglądami na temat piłkarzy: To jest 1.Reprezentacja Polski nasza wizytówka w ogromnym świecie futbolu.Każdy z 500 000 ludzi grajacych w Polsce w piłke chciałby być kiedyś na ich miejscu; piłkarze grający w kadrze mają być wzorem dla młodych!Napisał Pan że są dorośli, właśnie więc wiedzą po co przyjechali na kadre,prawda? nikt nie napisał na powołaniu: " jak przegracie mecz to idziemy w tango..." sam jestem piłkarzem i rozumiem ze jak mam mecz to mysle tylko i wyłącznie o nim bo poprostu nie da sie dać z siebie 100% na boisku myśląc o dupach i alkoholu.!!!.Mówi Pan, że Beenhakker robi z tego wielkie halo.. cóż może i fakt ale myśle że gdyby tak nie postąpił jak postapił to kiedys kiedy go wywalą, nikt nie powie mu ze pozwalał na pijaństwo w swojej drużynie.A co do aspektu sportowego,Reprezentacja grała źle nawet bardzo źle,gdybym był selekcjonerem "odkurzył"bym krzynówka,lewandowskiego,żewłakowa bo poprostu ci zawodnicy zatrzymali sie 5 lat temu i od tego czasu nie potrafią nic więcej z siebie wykrzesać.pozdrawiam serdecznie - ahmed (22.08.2008 12:28:42)
Mario Bross sie obraził - qa (22.08.2008 12:11:55)
Ta kryptoreklama N to nie przypadkowa prawda ? Co do artykułu przyznaję racje choć sposób w jaki nasi piłkarze potraktowali ten mecz pozostawił wiele do życzenia. - cichy (22.08.2008 12:03:48)
Mario może dołączyłbyś do ligi mistrzów ekspertów ? - mario piekario (22.08.2008 11:03:34)
jezeli chodzi o wyjazd na wczasy to pisze ostatni raz bo jest to odpowiedz na pare pytan i tekstow wobec mojej osoby w poprzednim tekscie i dlatego przypominam to w ps.adios - tytus (22.08.2008 10:32:54)
jednak ty zwykły laps jesteś. Ludzie lecący z Itaki to ta gorsza kategoria turystów ? Zapomniałeś wieśniaku skąd pochodzisz ? trzy ci w cztery - junk (22.08.2008 10:05:48)
kurde,ale mnie też nie stac na ten hotel w ogóle jezstem biedny tak szczerze. Ok, spadam robic lody za pojary na dworzec. Nara, do wieczora - do junk (22.08.2008 10:04:40)
a ty co taki kozak ? w internecie sprawdziłeś i kurwa wielkiego bogacza zgrywasz - ahmed (22.08.2008 09:31:35)
Piekarz po co się tłumaczysz ? uważasz się za lepszego bo wydajesz na 5 gwiazdkowy hotel!? - junk (22.08.2008 08:21:32)
Princesa Yaiza, bardzo fajny hotel, ale realnie patrząc myśle ze jakies 90% czytających bloga nie stać na spędzenie tam powiedzmy tygodnia ;) - easy rider (22.08.2008 06:24:01)
piłka na wysokim poziomie i alkohol co tydzień mijają się i nijak usprawiedliwienia zwłaszcza dla Majewskiego nie widzę. Jak pójdzie w kierunku chlanka to gówno z niego będzie, tzn. skosi kupę kasy, jak autor blogu, ale osiągnięć zero. pozdro - beka z was pierogi:p (22.08.2008 03:17:19)
z takim rozumowaniem polaczki to dalej bedziecie w dupe dostawac baty od kazdego pijcie dalej:p lamusy polskie - anty (22.08.2008 01:04:53)
chyba kazdy w polsce sie zaśmiał z tej informacji. ja osobiście pomyślałem natychmiast że bedzie to próba odwrócenia uwagi od fatalnej i kompromitującej postawy kopaczy w meczu z ukrainą. leo sam sobie kopie grób takimi posunięciami na całą polskję, że PO meczu się nastukali.. może boją się spać w ciemnym pokoju (w przeciwieństwie do polczaka) - rro (22.08.2008 00:50:12)
w pelni sie zgadzam.po co ta cala szopka - nuno (22.08.2008 00:27:34)
ogólnie się zgadzam z Tobą Piekario, ale ogranicz ten wycieczkowy lans :D - Daaa (22.08.2008 00:12:17)
100% racji! Mam DOKŁADNIE takie samo zdanie! Pzdr - ytr (21.08.2008 23:46:20)
Widać że piłkarze mają na takie sprawy pogląd jasny, pewno Listkoludki też tak myślą, tylko im nie wypada :) I to chlanie nawet nie dotyczy samych piłkarzy, to dotyczy wszystkich sportowców, więc niech leśne dziadki przestaną udawać, albo niech dadzą se spokój...


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha