Twoje zdanie!

Twoje zdanie!


Trochę o kibicach Wisły na White Hart Lane...

Tagi: , , ,
19 września 2008 18:03

Autor jednego z blogów na stronie sport.pl (jibe.blox.pl) nie może przełknąć kilku przekleństw, jakie wystosowali ponoć pod adresem Anglików polscy kibice licznie zebrani na White Hart Lane podczas meczu Wisła Kraków - Totteham Hotspur. Apeluję więc do tego pana i innych niby-pismaków - obudźcie się! Panowie, zapewne macie już swoje lata, a płaczecie o kilka niekulturalnych słów? Jak mali chłopcy skarżący się mamie: "Bo Piotrek mnie opluł", "Bo powiedział, że jestem głupi". Dziecięce lata minęły, chyba że nie u wszystkich, a za wpisami stoją niezwykle wrażliwe dzieciaki?

Skąd te słowa krytyki? Czy Polacy zrobili w Londynie wiochę (przysłowiową)? Czy wbili na sektor gospodarzy? Czy rozpętali piekło na trybunach? Rzucali - tak jak kibice Austrii Wiedeń w meczu z Lechem - w bramkarza jakimiś przedmiotami? Odpalali dziesiątki rac? Nie, kilka razy rzucili obelżywym tekstem, który na tle 20 innych przyśpiewek był kroplą w morzu. O co tyle srania (za przeproszeniem). Nigdy - Panowie przewrażliwieni - nie byli na meczu? Nigdy nie zdarzyło się Wam przekląć w momencie irytacji na sędziego, złości po stracie bramki przez ulubioną drużynę? Nie wierzę, że jesteście tacy święci.

Niektórzy polscy dziennikarze nie dorośli to bycia nimi naprawdę - i piszę to ja, nie jakiś pismak z konkurencyjnych bander, tylko zwykły kibic piłkarski, który nie skończył studiów uprawniających do rzetelnego pisania, bez dziennikarskiej legitymacji. Skoro taka moda, że każdy pisze, ja też postanawiam, bo boli mnie to co widzę. Niektórzy nie dorośli do bycia dziennikarzami sportowymi. Do polityki Panowie, tam tacy jak Wy rządzą! Dajcie nam Polakom, choć na ostatnich stronach gazet w dziale "Sport" poczytać kilka dobrych tekstów!

Polacy dopingowali świetnie, a niektórzy blogerzy i quasi-dziennikarze, przed kolejnym wpisem niech się mocno zastanowią, a co najważniejsze - w końcu wybiorą na jakiś mecz!

PS. Zastanawiam skąd taka niechęć do kibiców się bierze. Najpierw ta niby afera z niby bandziorami co spustoszyli Warszawę, 700 osób zatrzymanych i niby każdy chuligan.Teraz atakują znowu kibiców Wisły. Wydaje mi się, że Panowie się nieco zagalopowują. Czytałem ostatnio "Hoolifan" autorstwa Martina Kinga i Martina Knighta (polecam każdemu, zwłaszcza fanom Chelsea) i widzę, że dziennikarze szukają tanich sensacji - niekoniecznie prawdziwych, natomiast policja prowokuje. I tak faktyczni chuligani robiący rozróby - bo tacy są, nie twierdzę, że ich nie ma - zachowują się jak ich odpowiednicy z Anglii w latach 60. Dziennikarze, jak Ci angielscy z tego samego okresu co chuliganeria, a Policja to w ogóle, nawet za tą angielską z późnych lat 60. jest. Patrząc jeszcze na to, jak CFR Cluj jedzie Romę w Rzymie, aż nasuwa się myśl - ciągle jesteśmy w dup**!

PS. 2 Odkąd odnalazłem weszlo.com regularnie stronę odwiedzam i chciałbym dodać otuchy tu piszącym. Odwalacie kawał ciekawej i fajnej roboty. Dobre wpisy autorów strony, a co ważniejsze niezwykle trafny pomysł z udostępnieniem możliwości pisania znanym osobistością ze świata piłki. I choć czasem nie zgadzam się z niektórymi wpisami do końca, a także weszlo.com jest technicznie nieco słabiej rozwinięte niż np. sport.pl (ich serwis blogowy) i tak wybieram Was i chcę pisać swoje przemyślenia na Waszej stronie!

PS. 3 Co do wydarzeń czysto sportowych. Lech za dwa tygodnie ma szansę na awans jak najbardziej, powiedziałbym nawet, że dużo większe niż Austria. Wisła trochę mniejsze, ale Krakowian stać również na dobrą grę przez kolejne 90 minut. Patrzę w przyszłość z optymizmem!

AUTOR: FOURZEROTWO

CHCESZ ZAMIEŚCIĆ SWÓJ WPIS - NAPISZ NA KONTAKT@WESZLO.PL


KOMENTARZE:

  • fidowski (23.09.2008 22:37:00)
    trochę wpis o niczym ;/ może lepiej się nimi nie przejmować? i tak piszą bzdury ... ;P

  • Holt_ (23.09.2008 20:01:48)
    elemelek - to, że nikt nie będzie płakał to ja wiem. Akurat niestety plamą Reymonta jest to, że nie ceni się tu ani starych kibiców, ani starych piłkarzy - mam tu na myśli klub. A co do burd w latach 90-ych, to czy ja gdzieś pisałem o tym, że teraz jest gorzej niż było? Pisałem tylko, że jest daleko od doskonałości. Jedno drugiemu nie przeczy.

  • elemelek (23.09.2008 17:27:12)
    Holt: i co mamy Cie nosic na rękach jaki ty jestes stary zasłużony kibic ??Jak ci nie pasi to nikt nie bedzie za Tobą płakał. I prawda jest taka że jakbys chodził 25 lat na Wisle to bys wiedział co sie działo w latach 90-ych a to był prawdziwy festiwal bluzgów i burd.

  • Holt_ (22.09.2008 17:26:43)
    co nie znaczy, że nie należy mysleć o oczyszczalni Wisły :). Ale rozumiem również Twój punkt widzenia. I przyznaje tez, że akurat wpis na blogu, o którym mówi Fourzerotwo, nie był w sumie zbyt szczęsliwie wycelowany. Doprawdy - bywaly o wiele gorsze mecze z o wiele gorszym i znacznie bardziej niekulturalnym dopingiem.

  • adamd303 (22.09.2008 11:45:21)
    hej Holt. Ty porównałeś wiślackie kibicowanie do konsumpcji pysznej zupy w której pływały dwa robaki. Ja porównałbym do randki ze śliczną dziewczyną. Randki z fajną kolacją, superseksem i romantycznym spacerem nad Wisłą. Wiesz, na upartego żawsze się można do czegoś doczepić, np. że w Wiśle (rzece) woda niezbyt czysta (a więc wieczór stracony). Niestety, osoby, rzeczy czy zjawiska które spotykamy na swojej drodze rzadko są idealne. Ja bynajmniej mam już swoje lata i nauczyłem się w życiu cieszyć z tego co JEST. Ale życze ci spotykania w życiu ideałów i szanuję twoje poglądy.

  • Holt_ (22.09.2008 11:44:40)
    Blunt niech przestanie jarać.....synku, ja na Wisłę chodzę prawie 25 lat....tyle, że ostatnio rzadko, bo chamstwo zaczyna mnie trochę już nudzić i męczyć.

  • Alex (22.09.2008 11:25:48)
    ale wazelina...

  • BLUNT (22.09.2008 01:08:28)
    100% poparcia dla autora...a Holt_ niech już wyłączy telewizor.

  • Holt_ (21.09.2008 19:32:14)
    "doping jest związany z antagonizmami". :) wybacz, adamie, ale to już wtedy nie jest doping. To jest wtedy załatwianie swoich interesów, swoich porachunków. Doping w klasycznej swojej definicji polega na dodawaniu swojej drużynie skrzydeł i sił do walki. No nie mów mi, kurczę :) że j.....nie PZPN czy nazywanie kibiców Kogutów k....ami to jest doping; że to dodało wiślakom woli walki. Natoamist generalnie całkowicie się z Tobą zgodzę - omawiając różnicę, trafiłeś w sedno. Niezupełnie się zgodzę co prawda z tym, że męskość wyznaczją wyzwiska i bluzgi (mnie się jednak wydaje, że coś innego). A różnica jest właśnie w tym - że kibice piłkarscy, realizując własne animozje i wojenki, zdecydowanie za często zapominają o tym, co jest solą dopingu i o tym, co w dopingu jest najważniejsze. I nie mówię tu nawet o kibicach Wisły, przy Reymonta najgorzej z tym nie jest - choć zawsze takie bawienie się w procenty budzi pewien niesmak, jeszcze raz odwołam się do przykładu z potrawą w restauracji. Ty uważasz, że k...y są bardziej do przyjęcia niż pan Wołodyjowski. Ja uważam inaczej. Tak mnie po prostu wychowano. Że bluzgać czasem trzeba, bo człowiek nie wytrzymuje - ale żeby z bluzgów robić ceremonię, trzeba być kimś niskich lotów.

  • do Holt_ (21.09.2008 17:58:29)
    a wychodzisz czasem z domu? chyba tylko po gazete wyborczą, ewentualnie fakt, superexpress. Żyj w swoim małym świecie zaślepiony człowieku.

  • adamd303 (21.09.2008 14:46:30)
    Hej holt. Na meczu w Londynie było 4000-5000 tysięcy kibiców Wisły. Nie było żadnych burd, awantur ani zniszczeń w mieniu. Ani na stadionie ani na mieście. Kibice fantastycznie dopingowali przez cały mecz a nawet w przerwie i przed meczem na stadionie i na mieście. Przekrzyczeliśmy londyńczyków w sposób bezapelacyjny, doping był bardzo urozmaicony dobrze zorganizowany, duża część leciała na dwie strony, góra-dół. I co? Ktoś akcentuje jakiś 1% stanowiący negatyw zamiast to co stanowi 99% pozytywów. A teraz o różnicach. Ja uważam że przebój kibiców siatkówki "Pieśń o małym rycerzu" to kawałek dla dzieci i grzecznych dziewczyn. Doping jest intonowany na podkładzie muzycznym puszczanym przez głośniki. To wszystko jest bardziej piknikowe. Doping klubowy związany jest ze zgodami a także z antagonizmami i z tego powodu jest bardziej dosadny, męski. Jeśli kibice Lecha i Cracovii oparli 80% tekstów na wulgaryzmach na Wisłę to jak się im raz na jakiś czas odpowie mocniejszym słowem to nic złego się nie stanie. Ale o różnicach w dopingu najlepiej przekonać się na konkretnych przykładach, więc jeszcze raz ponawiam apel o przeglądnięcie filmików na wisłakrakow.pl a takze o wizytę na meczyku rewanżowym Wisła-Tottenham.

  • Holt_ (21.09.2008 13:58:42)
    a kolega mhl_pl udaje najwyraźniej głupiego. W towarzystwie swoich kumpli zapewne często pogardliwie wyrażasz się o skinach, dresiarzach itp (no, chyba, że sam do nich należysz, co mam nadzieję miejsca nie ma). I proste pytanie za kolegą ropuchem - powtórzysz te wszystkie krytyczne uwagi pod ich adresem, stojąc sam przeciwko np 20 skinom lub 20 dresom? Bo jeśli nie, to czemu wymagasz tego od pismaków? Zapewniam Cię - stopień agresji bylby porównywalny.

  • Holt_ (21.09.2008 13:54:21)
    adamied303 - ale powiedz mi, po pierwsze - czym ma się różnić? i po drugie - dlaczego właściwie ma się róznić? Ma się róznić właśnie stekiem w pełni kontrolowanych i zorganizowanych bluzgów pod adresem rywali i kibiców rywali? I drugie moje pytanie - dlaczego właściwie ma się róznić? Dlaczego nie można kibicować Wiśle tak jak się kibicuje reprezentacji siatkówki, tzn zrywając gardła, ale bez bluzgów? Co stoi na przeszkodzie? Możesz mi wytłumaczyć w sposob racjonalny?

  • adamd303 (21.09.2008 12:08:05)
    Hej Holt. Zapraszam Ciebie i wszystkich zainteresowanych na "wislakrakow.pl". Jest tam sporo filmików dot. kibicowania w Londynie. Chyba nie rozumiesz że kibicowanie Wiśle różni się trochę od kibicowania Adasiowi Małyszowi czy reprezentacji siatkarzy.

  • mhl_pl (20.09.2008 23:23:17)
    do ropuch- a co skini mają do tutaj do rzeczy??? Skoro te daremne dzienikarzyny potrafią anonimowo obrażac i pluc na polskich piłkarskich kibiców to skoro sa tacy mocni w gebie to niech wyjdą i powiedzom kibicom prosto w oczy co o nich myśla.

  • forza (20.09.2008 21:22:56)
    Nic dodać, nic ująć. Piwo dla autora ;)

  • fm2008.bloog.pl (20.09.2008 19:47:50)
    Nie wiem ale mam takie wrażenie,że w ostatnim czasie bardzo cool stało się robienie z normalnych kibiców kurwa jakiś bandytów itd.Nie będę się tutaj rozpisywał ale mam takie wrażenie,że tą nagonkę rozpoczął Walter ze swoją brygadą z ITI.Fajny wpis kolego.Pozdro

  • ropuch (20.09.2008 18:09:52)
    do mhl_pl = to ja może Ciebie zapytam, Ty oczywiście bez mrugnięcia okiem stanąłbyś przed załogą skinów i powiedział do nich "ej, dupki, ale wam się wieśniacko czachy świecą"?

  • tsub (20.09.2008 17:50:50)
    Bardzo dobry artykuł! Nareszcie ktoś stara się dociec prawdy. Może dzięki takim artykułom "specjaliści od kibiców" w końcu wybiorą się na mecz na sektor dla fanatyków i zobaczą że są tam normalni ludzie, a nie gwłaciciele , mordercy, szefowie gangów, naziści itp. STOP MEDIALNEJ PROWOKACJI

  • mało_tego (20.09.2008 16:46:33)
    Artykuł bardzo dobry dorzucił bym jeszcze tam takie oto zdanie pod rozwagę dla tych "świetnych dziennikarzy": Angielskie media są pełne podziwu dla naszego dopingu i atmosfery jaką stworzyliśmy, Wy natomiast na nas plujecie.

  • adamd303 (20.09.2008 12:41:03)
    Jeszcze słówko o dopingu na Wiśle. Moim zdaniem jest on b. urozmaicony, na przykład na Lechu pojawiły się trzy nowe zaśpiewy: "Oświecenia - chwila prawdy", "Sprzedali się za kuchenkę", "Pamiętajcie prawdę tą...". Wszystkie bez bluzgów. A 80% dopingu na sektorze Lecha to były wulgaryzmy na Wisłę. Nie popieram skandowania "Jebać PZPN", bo uważam je za bezmyślne i czasem w ogóle nie pasujące do sytuacji. Ale jak się kilka razy rzuci na meczu mocniejszym słowem to jeszcze nie ma tragedii. Natomiast dziwię się jednemu z krakowskich radnych, który wygląda na człowieka inteligentnego i wykształconego, który przychodzi na mecze z kilkunastoletnim synem i przy tym chłopaku śpiewa " Strzelcie kurwom gola".

  • mhl_pl (20.09.2008 11:52:01)
    Ja mam tylko takie pytanie.. do Was Szanowni Koledzy internauci. Czy myślicie ze autorzy tych felietonów którzy ciagle obrzucają gównem kibiców byliby w stanie wyjsc na stadionia na gniazdo i powiedziec kibicom co o nich myśla?? MI SIE WYDAJE, BA JESTEM PRZEKONANY ZE NIE!!! Mama,tatuś dzadzius i inne babcie pozalatwiali swoim synalkom i córeczkom posady w tv i gazetach i straszni z nich dziennikarze. pełen profesjonalizm buahahahaha. Wstyd i żenada. Za granicą nas chwalą jako najlepszych kibiców, tylko w naszym chorym kraju ktos ma ciagle jakies problemy. Najlepiej niech dzienikarze nic nie piszą, zostawią kibiców w spokoju i wszystkim to wyjdzie na dobre.

  • Koziol (20.09.2008 11:22:35)
    Kibice Wisly zrobili wrazenia w polnocnym Londynie! Zachowali sie wzorowo, wiec tekst z bloga powiazanego z GW dziwi. Szkoda, ze nie napisano tam, jak wyzywano w trakcie meczu Polako obecnych w sektorach Spurs :)))

  • wiślaczka (20.09.2008 10:06:17)
    W Anglii dziennikarze są pod wrażeniem Kibiców Wisły,w Polsce po nas jadą.Żyjemy w takim kraju i tyle."Bo w Kakowie w Krakowie w Krakowie gdzie najlepsi KIBICE w świecie są"

  • lol (20.09.2008 09:34:07)
    jest w Polsce wielka chęć zrobienia z każdego kibica bandyty,nie dość że chce to zrobić domorosły policjant natchniony przez schetynę to chcą to jeszcze zrobić na zlecenie waltera i michnika,różowych baronów medialnych, ich wspaniali dziennikarze typu stec,pol i inni.to dzięki nagonce tych ludzi zamyka się ponad 700 kibiców legii wśród których są kobiety i nieletni,to ich traktuje pałką i gazem,a potem po meczach reprezentacji ci sami panowie piszą o naszych wspaniałych kibicach o oprawach o pięknym wyjeździe na da luz do lizbony.bezsens i zero obiektywizmu,stąd nie kupuję tych szmatławych gazet.a najlepsze jest to że kłamliwie pisze się że jesteśmy wyjątkowo chamskim narodem jeśli chodzi o kibicowanie,szkoda że zakłamują rzeczywistość bo u nas nie porywa się pociągów jak ostatnio zrobili kibice napoli,w anglii jest bezpiecznie owszem,ale wyzwiska nie należą do rzadkości,w hiszpani wiele stadionów ma problem gdy u rywala gra czarnoskóry piłkarz,a przykładów można mnożyć... pozdrawiam normalnych,nie skażonych nachalną propagandą kibiców w kapciach zza monitora :)

  • Holt_ (20.09.2008 08:57:28)
    adamd303 - bo z tym jest trochę jak z restauracją. Wyobraź sobie - siedzisz w restauracji, wcinasz wspaniałą potrawę z dużej michy :) jest super i nagle gdzieś na wysokości 2/3 michy znajdujesz dwa zdechłe karaluchy. No i? Uznasz,że białko zwierzęce jest najlepiej przyswajalne, dokończysz i bezkrytycznie pochwalisz szefa kuchni, zostawiając sowity napiwek?

  • adamd303 (20.09.2008 01:18:48)
    Przykładem takiej bardzo nieobiektywnej oceny kibiców Wisły był mecz Polska - USA rozegrany na R22 na wiosnę. Kibice Wisły stworzyli na stadionie moim zdaniem najlepiej zorganizowany doping w historii piłki nożnej w Polsce. Bardzo urozmaicony, oparty za przerobionych wiślackich zaśpiewach, często prowadzony "na dwie strony" co jest specyfiką stadionu Wisły. Powiemtylko że gniazdowi nie mogli przez kilka minut uciszyć sektorów które jechały na dwie strony przerobione wiślackie HSV. Dodam że ogłuszający doping był prowadzony do samego końca mimo przenikliwego zimna i niekorzystnego wyniku. I pomimo kompletnego olania tematu organizacji dopingu przez organizatora meczu. I co czytam w prasie i widzę w TV na drugi dzień: że jacyś kolesie poszarpali się w kolejce po bilety, że ktoś się potknął o jakąś butelkę, że kibice - rezydenci wywiesili flagę ABG, ktoś się z kolei oburza na jeden wiślacki zaśpiew (który notabene miał miejsce w przerwie). Ja rozumię że chwalenie organizacji dopingu w Krakowie na meczu kadry nie jest "po linii redakcyjnej" większości mediów polskich ale byłem oburzony z powodu braku elementarnego obiektywizmu.

  • nasza-liga.bloog.pl (19.09.2008 23:43:00)
    100% prawda.Należy przeciwdziałać medialnym prowokacją!!!!!!!a tak w ogóle to bardzo fajny wpis!Pozdrawiam.

  • :) (19.09.2008 20:00:29)
    kev72 nie sądziłem ze kiedys to powiem ale tym razem masz racje.

  • kev72 (19.09.2008 19:50:58)
    Walter,wyborcza,schetyna,PO to swoista koalicja.Cała akcja zorganizowana i będzie trwala w imi polityki miłości.Gazeta Polka w obronie kibiców.

  • K. (19.09.2008 19:40:52)
    ZAJEBISTY WPIS I 100% RACJI! STOP MEDIALNYM PROKOWOKACJOM!

  • Holt_ (19.09.2008 19:29:08)
    zabawnie się czyta niektóre posty :) Jeden pyta ironicznie, czy trzeba PZPN za granicą popierać? A po kiego grzyba popierać czy tępić? A nie wystarczy po prostu dopingować Wisłę? A co Angoli obchodzi PZPN? Myślicie, że oni w ogóle wiedzą co to jest? Jak tępić PZPN, to na swoim podwórku, po jakie licho wynosić śmieci za granicę? Drugi z kolei pierniczy po raz kolejny o teatrze, znam to z innych forów. Jezuuu......chłopie, czy z Ciebie naprawdę taki dresiarz jest, że dla Ciebie życie bez bluzgów - podkreślam, nie emocjonalnych, tylko celowych, zaplanowanych - to już kultura WYSOKIEGO POZIOMU? Tak już schamiałeś w tym kraju Leppera, Urbana i Rydzyka? Obudźże się! To, że nie bluzgasz i nie używasz "k...." zamiast przecinka, nie oznacza, że Cię do teatru już siłą wysyłają..jeszcze by Ci włosy wypadły, jak jednemu krytykowi....

  • do Holt (19.09.2008 19:12:35)
    nie no jasne, PZPN trzeba zagranica popierac i spiewac jak to chcemy aby prezes listkiewicz prowadzil nas przez kolejne 9 lat. Kibicow sie w mediach do glosu nie dopuszcza (weszlo.com to raczej wyjatek i to na mala dosc skale) wiec jesli chca w nich zaistniec ze swoim zdaniem, to moga tylko z trybun. A jakby spiewali "uprawiac milosc z pzpn" to raczej by panowie 'dziennikarze' z gazety o tym nie wspomnieli.

  • do holt (19.09.2008 19:00:35)
    Chcesz kultury na wysokim poziomie idż do teatru.

  • blablablaaaa (19.09.2008 18:40:18)
    Popieram autora tekstu niektórzy poprostu starają się zgrywać tzw. "świętych"

  • Holt_ (19.09.2008 18:27:43)
    "Nigdy - Panowie przewrażliwieni - nie byli na meczu? Nigdy nie zdarzyło się Wam przekląć w momencie irytacji na sędziego, złości po stracie bramki przez ulubioną drużynę? Nie wierzę, że jesteście tacy święci." co innego jest przekleństwo w chwili emocji, nad którym nie można w tejże chwili emocji zapanować - a co inego ZORGANIZOWANY, CHÓRALNY i W PEŁNI KONTROLOWANY bluzg. Nie róbże człowieku wody z mózgu i nie staraj się wmawiać, że nie odróżniasz jednego od drugiego. Abstrahuję już od faktu, że wyspiewywanie akurat w Londynie o j....aniu PZPN to już nawet nie buractwo, tylko zwykła, ludzka głupota.

dodaj komentarz:

autor:
treść: