
Twoje zdanie!
Czemu czepiacie się Zahorskiego
Tagi: Tomasz, Zahorski, piłka, nożna, blog
05 września 2008 20:42
Ostatnio na weszlo.com nastała jakaś moda, żeby w każdym możliwym tekście wspomnieć jaki Zahorski jest tragiczny, a Wichniarek zajebisty. Nie do końca rozumiem. Co musiałby zrobić Beenhakker ze wspomnianą dwójką, żeby redakcja weszlo.com była z tego zadowolona? Powołał Zahorskiego – źle. Nie powołał – też źle. O co chodzi?
Zahorski w tym sezonie gra piach. Jest tragiczny, jest obrazą dla boisk ekstraklasy. Nawet tych polskich. Niemniej w zeszłym sezonie był w formie, na Euro zagrał chwilę, ale zagrał przyzwoicie. Dla przypomnienia: z Chorwacją wszedł z ławki i do spółki ze Smolarkiem przez jakieś 20 minut zrobili więcej zamieszania pod bramką Chorwatów niż reszta drużyny przez cały mecz.
W eliminacjach Euro też zagrał tak naprawdę raz. W meczu o nic z Serbią, wszedł z ławki i zaliczył asystę przy bramce Matusiaka. Chyba wystarczy, żeby dać mu szansę jeszcze raz? Dostał, nie wykorzystał, na następne zgrupowanie nie został zaproszony. Czepiacie się Zahorskiego, że zagrał 11 meczów w kadrze. Że w ostatnim spotkaniu zagrał źle. A kto w ostatnim meczu zagrał dobrze? Fabiański, poza nim nikt. Beenhakker jest selekcjonerem, jak będzie chciał może powołać żonę prezesa Listkiewicza i wystawić ją na środku ataku, zamiast Brożka, Wichniarka, Jelenia czy kogokolwiek jeszcze znielubi. Ma do tego prawo, ponosi odpowiedzialność za to co przyniosą jego manewry. Poza tym ma coś na kształt umowy o dzieło: ma awansować do MŚ 2010. A jak tego dokona – to jego sprawa. Jeśli widzi w składzie Zahorskiego to niech go wystawia. A jeśli przez impotencję strzelecką napastnika Górnika nie awansujemy to Leo poleci. Proste?
W naszym kraju mamy 38 milionów selekcjonerów. Każdy zna się na piłce, każdy wie lepiej. Płacz o Wichniarka? OK., może w tej chwili by się przydał, ale niech mi ktoś wyjaśni: dlaczego od czasów Wójcika, u którego „Wichniar” debiutował żaden selekcjoner nie dał mu poważnej szansy? Wychodzi że Engel, Janas i Leo są pierdołami nie mającymi pojęcia o piłce albo Wichniarek ma jakąś wadę ukrytą, przez którą nie będzie reprezentantem pełną gębą. Są tacy piłkarze, którzy w klubach grają świetnie, a w kadrze jakoś nie idzie. Z ostatnich lat na przykład Gilewicz, czy wcześniej Warzycha. I chyba kimś takim jest Wichniarek. Robienie z niego zbawcy polskiej piłki jest cokolwiek na wyrost.
AUTOR: BARTEK
CHCESZ ZAMIEŚCIĆ SWÓJ WPIS, NAPISZ NA KONTAKT@WESZLO.PL
KOMENTARZE:
- and (06.09.2008 22:55:49)
Zahorski jest tragiczny, a Wichniarek zajebisty - nasza-liga.bloog.pl (06.09.2008 21:55:56)
Nie no nie oszukujmy się nie zasłużył nawet na połowę tych zaproszeń od Don Leo.Tam ktoś ma biznes by go promować - Bartek (06.09.2008 15:25:00)
Wichniarek w ostatnich latach grał piach w jednym sezonie. 2005/06 kiedy trafił do Herthy. Poza tym był a Arminii piłkarzem pierwszego składu. I jeżeli trzech kolejnych selekcjonerów nie widzi człowieka w składzie to mają jakiś powód. Nigdzie w teście nie napisałem, że Brożek to zły piłkarz. W całym tekście słowo "Brożek" nie pojawia się ani razu, chociaż do meczu z Barcą uważałem go za pierdołę bez charakteru. Takiego, cytując Kowala, co to dobry na kraj, ale nie żeby go wozić po świecie i pokazywać. Pamiętacie jak miał odejść do Nancy i stwierdził, że chyba może sobie nie poradzić? Dla mnie facet miał problemy z radzeniem sobie z wyzwaniami. Może wydoroślał, nie wiem. Najbliższe mecze pokażą. A Zahorski w zeszłym sezonie grał przyzwoicie, był wyróżniającym się piłkarzem w naszej ekstraklasie, w kadrze grał przyzwoicie, więc powołanie go to nie jest żadna sensacja. A porównywanie Brożka, Wichniarka czy Jelenia do Kaki, Pirlo czy Xaviego czy jakiegokolwiek piłkarza tego formatu jest zwyczajnie śmieszne. - damian (06.09.2008 14:20:12)
Cerber tak sie sklada, ze nie rozmawialem z byle przechodniami bo siedzialem tam dosyc dlugo i mialem roznych rozmowcow i o dziwo nikt nie powiedzial na niego zlego slowa. Za to ostro jechali po Van Bastenie , a ze starej szkoly wlasnie najbardziej szanuja Leo , vaan Gaala i Hiddinka. - Cerber (06.09.2008 13:44:37)
Ja mieszkam w Niemczech i ci niesiedzący w temacie też podnoszą łeb do góry i mówia "łoooo, ale real madryt, wiesz". Pytaj się dalej, a znajdziesz mądrzejszych od przechodniów, bo póki co, to sam gówno wiesz. - damian (06.09.2008 13:35:31)
bardzo madry wpis. Popieram w 100% Bartek , nic dodac nic ujac , pozdrawiam! PS. Cerber , akurat tak sie sklada , ze mieszkalem w Holandii jakis czas i wlasnie mieszkancy tego kraju o Leo , nie powiedzieli złego słowa z kim bym nie rozmawiał także za przeproszeniem nie pierdol glupot, jak cale gowno wiesz. - Fan (06.09.2008 13:12:36)
1. Mam szczera nadzieje ze brozek nam zapewni przyzwoita ilosc bramek ale poprostu mi sie to nie wydaje realne.. Musi sie rozwijac, probowac sie z lepszymi co tydzien a nie 4-5 razy w roku..Mial na to szanse ale z niej nie skorzystal 2. Porownanie z Inzaghim nie na miejscu:) Tak jak Jelenia z shevą:) - bugajski_piwosz (06.09.2008 12:32:16)
Fajny tekst, ale miejscami zupełne pierdolenie bez sensu. Dlaczego Wichniarek był pomijany przez Engela i Janasa? Bo grał PIACH. Nie wyróżniał się, strzelał mało bramek itede. itepe. . Teraz dostał drugą młodość, stara się, gra dobrze, strzela dużo bramek i JEST W FORMIE. Dlaczego wszyscy płaczą o Zahorskiego? Bo jak sam autor wspomniał - jest słaby. Był słaby i będzie słaby. To nie jest (na pewno nie teraz) zawodnik do reprezentacji. Dobry trener widzi kto co gra w swoim klubie, ale jakoś Jelenia [sic!], Wichniarka czy Brożka (którego de facto pod przymusem ostatnio dostrzegł) nie widzi u siebie. Jak to jest, że ktoś kto gra gówno w Górniku Zabrze ma miejsce w kadrze, a ktoś kto gra co najmniej bardzo dobrze w Auxerre czy Armini Bielefeld 'nie pasuje do kadry'. Śmiech na sali. "Powołał Zahorskiego – źle. Nie powołał – też źle." Nie wydaje mi się żeby weszlo.com płakało, gdy Tomasz 'International Level' nie został powołany, więc nie bardzo rozumiem skąd takie dziwne zdanie. - ts! (06.09.2008 12:19:06)
ja ne rozumiem ludzi co maja jakies ale do brożka chłopak ambitny najlepeszy snajper w polsce jak i w kadrze strzela na zawolanie a wy macie jakies ale kurwa! wypominacie mu mecz z Usa dajmy na to ze grał slabo jak cała druzyna ale chociaz biegał ale huj z tym ! jak ja zaczne wypominac slabe mecze w reprezentacji zurawiskiego ktorego szanuje ze jest wislakiem ale jak bym mu wypomnol mecze to by sie nazbieralo tak samo ebi , o krzynowku ne pisze bo szkoda moich palcow Brożek to przyszlosc naszej pilki wraz z kuba moze duzo zdziałac !! - aha (06.09.2008 11:15:10)
Gwiazdą Brożek będzie ale nie mylić z gwiazdrem.Bedzie tą najjaśniejszą gwiazdą,bedzie duzo strzelal i pomagał kolegom.Tak własnie powstanie nowa gwiazda naszej kadry ktora na Euro 2012 zapewni nam wiele radosnych chwil razem z Jakubem Błaszczykowskim:) - henry (06.09.2008 10:58:05)
@w - jak mi powiesz że Brożek gra tylko pod siebie i jest indywidualistą to Cię wyśmieję.facet strzelał w zeszłej rundzie i dużo wystawiał.co do meczu z USA to jestem zdania że tam nawet takie gwiazdy jak Torres, Eto czy Henry by gówno zagrali..nie to żebym porównywał Brożka do nich ale tak wyglądał ten mecz..począwszy od bramkarza cała drużyna zagrała totalny piach, co on mial sam grać w pomocy i w ataku?? - do Fan (06.09.2008 10:54:36)
Dlaczego nie bedzie?Jak tylko inny trener przejmie kadre(byle jaki inny,kazdy inny od Bena)to bedzie nia.Za kadencji Leo gwiazdami sa slabi Smolarek i krzynowek,wybacz ale Pawel jest elpszym napastnikiem od Ebiego czy to sie komus podoba czy nie,Ebi bramki zdobywa dzieki kolegom a nie swoim umiejetnosciom a pawel pokazuje odkad pracuje ze Skorza ze potrafi tez swietni sam sobie je tworzyc wygrywac pojeynki i poprawil skutecznosc...To Brożka chwalili obrońcy Bracy i ich trener...A kto jak nie obrońcy potrafia wskazac tego który najbardziej im daje w kosc??? - Cerber (06.09.2008 10:51:44)
Powiedz Inzaghiemu, że cały mecz był na spalonym. A Brożek nie musi niczego w kadrze udowadniać - ma 15 meczów w europejskich pucharach osiem goli. "International level" zatem posiada. I dobrze, że nie jest gwiazdą - to określenie kojarzy mi się wybitnie negatywnie. - Fan (06.09.2008 10:28:54)
do Cerber: Z tego co pamietam do Brozka wtedy zadne podanie nie doszlo bo caly czas byl na spalonym;d;D nie robmy z niego bohatera.. Moze i zawodnik dobry ale w kadrze gwiazda nie bedzie nigdy.. - Tylko Wisła (06.09.2008 08:53:53)
Zahorski w tamtym sezonie nei grał dobrze.Nie pamietasz jak wszysyc(WSZYSCY włącznie z trenerami i pilkarzami Gornika)byli zaskoczeni ze on i Pazdan sa w kadrze.Potem nastrzelal kilka goli i mial etat w kadrze zabieral miejsce innym, duzo lepszym i dalej to robi dlatego tak wszystkich to irytuje.To tak jakby trener Hiszpanów nie powoływał np Xavi'ego czy Ramosa.Albo trener Brazylii Kaki, rener Portugalii Ronaldo a Włoch Pirlo czy Gatusso czy wyobrazacie sobie zeby jakis inny trener pozbawial sie na wlasne zyczenie swoich najelpszych pilkarzy?Czy to jest normalne?I czy tu napewno chodiz o forme i przydatnosc?Bo oni sa w najlepszej formie i sa najbardziej przydatni... - Jaszczuk (06.09.2008 08:33:17)
Autor tych bzdet ma nie tylko wadę ukrytą. Ma widzoczną wadę pod stropem - Skandal!!! (06.09.2008 00:52:36)
Ja też chciałbym wiedzieć, czemu od czasów Wójcika nikt nie powoływał Wichniarka (to już osiem lat temu!)? Jest to słusznie postawione pytanie. Czyżby menago Wichniara nie obiecywał nic nikomu w PZPN i kadrze? Wichniarek jak Warzycha? Bynajmniej, abyśmy się mogli o tym przekonać, Wichniarek musiał by dostać szansę gry w reprze, tymczasem w ostatnich pięciu latach rozegrał on w kadrze 45 minut, a to w sytuacji, kiedy prawie co roku (za wyjątkiem epizodu w Hercie, gdzie też nie dawano mu szansy) był wyróżniającym się zawodnikiem Bundesligi i najlepszym piłkarzem Arminii (klubu o wiele silniejszego od obecnego Górnika). Od dwóch lat forma Wichniarka na poziomie klubowym była bardzo stablina (porównajmy to z formą np. Żurawia czy Sagana, dwóch "huśtawek"), niestety, Leo (a wcześniej Janas) nie dali mu szansy w reprezentacji. To niepojęte, w sytuacji w której regularne szanse dostawali tacy bombardierzy jak choćby Rasiak, wspomniany Sagan, czy dołujący od półtora roku Matusiak. Tak więc nie ma podstaw, by twierdzić ża Wichniar to nowy Warzycha, bo Wichniar po prostu od lat w kadrze nie grał i nie wiadomo, jak by się zaprezentował (jak grał w kadrze, to był jeszcze bardzo młodym piłkarzem, a teraz doszło jego doświadczenie)! A ponieważ Artur od kilku sezonów trzyma formę, nie słyszałem też aby kiedykolwiek miał jakieś problemy "wychowawcze", czy inne wyskoki, powołanie mu się należy, jak ktoś tu zaznaczył, jak psu buda! - Cerber (06.09.2008 00:43:03)
Człowiek o wymownym nicku "w" - w meczu z USA nie dotarło ani jedno podanie do Brożka! tam każdy zagrał piach! co on miał sobie sam wyczarować?! Człowieku, mecz z Serbią był o czapkę gruszek, z drużyną rozbitą i nie grająca o nic, w dodatku po poprzednim zgrupowaniu, a mecz z USA był meczem w środku tygodnia (Brożek grał dwa dni po meczu ligowym) z rywalem dużo lepszym niż Serbia. Człowieku, wykorzystaj swoją szansę - i myśl! - w (05.09.2008 23:09:07)
@ henry: Brożek błyszczał całą rundę, ale wcześniej nie wykorzystał szansy w reprze m.in. w meczu z USA. Leo po prostu uznał, że nie będzie wzmocnieniem dla kadry. Zahorski z kolei w odróżnieniu od Brożka pokazał się z niezłej strony w meczu z Serbią. Poza tym trzeba podkreślić najważniejszą rzecz - reprezentacja to nie zlepek indywidualności, ale DRUŻYNA. Selekcjoner ma swoją wizję gry i dobiera do niej odpowiednich zawodników nie tylko pod kątem formy, czy umiejętności, ale również (w przeważającej mierze) pod względem charakterologicznym. Tylko totalny laik może nie zdawać sobie z tego sprawy... @ BARTEK: świetny wpis - całkowicie się z Tobą zgadzam! - mk (05.09.2008 22:54:42)
co do Wichniarka - liczy się tu i teraz! Piszesz że nie dostawał szansę u innych czyli Leo ma rację że Wichniarek jest dupa, ale co ma piernik do wiatraka? Może kiedyś był dupa, może nie, ale teraz jest świetnej formie i powołanie należy mu się jak psu buda! Idąc twoim tokiem rozumowania to np. Żuraw powinien grać bo przecież począwszy od Engela wszyscy selekcjonerzy na niego stawiali i się sprawdził... Przeszłość zostawmy i patrzmy na to co jest teraz! - Cerber (05.09.2008 22:43:54)
a Paweł jest w kadrze tylko dlatego, ponieważ najdalej w czerwcu, a możliwe, że w grudniu, odejdzie na zachód. I Janek od truskawek będzie maczać w tym palce, bo teraz może, a wcześniej nie mógł. - henry (05.09.2008 21:20:10)
mnie zastanawia dlaczego na EURO nie został powołany zawodnik który całą rundę (całą!!) błyszczał w naszej lidze czyli Brożek, a pojechał zawodnik który niczym się nie wyróżniał T."i.l."Z.?? no dlaczego?? może mi autor to wyjaśnić?? "mister tralala" musiał mieć w tym jakiś interes.. - janek (05.09.2008 21:15:09)
Zahorski to przecietny grajek w dodatku bedacy zupelnie bez formy, w sumie nie jego wina ze dostaje powolania.Co do Wichniarka to nikt nie robi z niego zadnego zbawcy polskiej pilki, poprostu jesli ktos na tle calej reszty naszych nedznych kopaczy w miare regularnie trafia do siatki w jednej z lepszych lig europejskich to chyba zasluguje przynajmniej na SZANSE zeby sie pokazac. To ze Beenhaker to dupa nie trener to juz wiem od dawna i potwierdza sie to z kazda kolejna jego decyzja.Przykladowo jeszcze przed mistrzostwami Europy Brozek zdaniem naszego treneiro nie pasowal do jego koncepcji i w ogole mial nieodpowiedni charakter aby grac w kadrze.Teraz nagle dostaje powolanie na mecze eliminacyjne (w miedzyczasie nie zagral zadnego meczu w reprze) i w wywiadzie czytam, ze "to beda eliminacje Brozka" nie wiem czy smiac sie czy plakac? Na euro pojechalismy bez lewego obroncy mimo, ze prasa od dawna domagala sie sprawdzenia takich graczy jak Gancarczyk czy Kowalczyk, ale Leos twardo twierdzil, ze wie jak oni graja i ma lepszych na ta pozycje. Jak bylo na euro kazdy pamieta. A juz najbardziej u naszego magika wkurza mnie to ze nie porafi sie przyznac do wlasnych bledow i do tego poucza polakow jak to jest na zachodzie i jacy to ciemni jestesmy dziad zakichany. - Cerber (05.09.2008 21:00:08)
1. Zahorski wybił się na układach w konstelacjach Allianz - Górnik - młodzi piłkarze w dużej ilości - Jan od truskawek. 2. Leo nie ponosi odpowiedzialności za wynik. Żeby go zwolnić, trzeba byłoby wypłacić horrendalne odszkodowanie, zwłaszcza, że kontrakt ma do września 2012. 3. Na trzy imprezy powołaliśmy piłkarzy, którzy mieli być kolektywem - i trzy razy gówno z tego wyszło. Czyli jednak powołuje się tych, co są w formie. Gówno z kolektywu, gdy z pomocników biega Błaszczykowski, a w napadzie grają ofiary, co nie umieją sobie stworzyć tylu sytuacji, by którąś w końcu wykorzystać. To gadanie o kolektywie w naszym wypadku może być dobre w eliminacjach - kiedy nasi niegrający zawodnicy mają wiecej energii, sił i motywacji na grę. A na wielkiej imprezie proporcje się odwracają. To inni są dotrenowani, dotlenieni i zmotywowani. 10 lat doświadczeń nic Autora nie nauczyło. 4. Gdyby Leo był dobrym trenerem... pracuje u nas za 600 tys. euro kontraktu plus premie, a taki trener Chorwacji za 200 tys. euro, a to on awansował do ćwierćfinału (gdzie przegrał bardzo pechowo). Ten człowiek byłby awansował do finału i wtedy wszyscy by się zastanawiali nad Leosiem, niestety Turcy uratowali Holendrowi skórę, a my wszyscy zostaliśmy zwolnieni z myślenia. Bo Autor wyraźnie zwalnia się od myślenia, jak typowy człowiek zacofanego średniowiecza. Ja wolę pretendować do bycia człowiekiem oświeconym i jednak przemyśleć sprawy po swojemu. 38 milionów selekcjonerów? Nie ma sprawy! Ja wiem, jakich posłuchać! Np. tych z Holandii, co nazywają Beenhakkera "papa smerfem", lub austriaccy: "mister tralalala". - sito (05.09.2008 20:50:54)
a w czym jest lepszy od Jelenia?


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha