
Twoje zdanie!
Kto zastąpi Pawła Brożka?
Tagi: blog, piłka, nożna, Wisła
21 sierpnia 2008 18:26
Kiedy wiadomo już było, że Maciej Żurawski szykuje się do „odlotu” z Krakowa i obiera kurs na deszczową Szkocję, do pierwszego składu Wisły wprowadzano Pawła Brożka. Mimo, że już wtedy „Brozio” był piłkarzem Wisły od ładnych kilku lat, to jednak na swoją pozycję w drużynie pracował bardzo długo. Wielokrotnie krytykowany, przez niektórych nawet wyszydzany, pokazał w zeszłym sezonie, że jest najsilniejszym ogniwem krakowskiego klubu. Teraz kiedy Paweł jest na ustach całej Polski, a my liczymy się z jego odejściem, należy się zastanowić, kim zastąpić snajpera z nr.23.
To, że Paweł opuści Wisłę, jest niemal pewne. Jedyną niewiadomą jest to, kiedy „Brozio” spakuje walizki i wyjedzie na zachód zaprezentować swoje, strzeleckie umiejętności. Prawdopodobnie już zimą Brożek zostanie wytransferowany do innego klubu, a kasę Wisły zasili kilka milionów euro.
Brożek jest niekwestionowanym liderem drużyny i mimo młodego wieku jedną z ważniejszych postaci w wiślackiej szatni. Trudno sobie dzisiaj wyobrazić, drużynę Macieja Skorży bez najlepszego strzelca minionego sezonu. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że Wisła traci bez Brożka 50% swojej siły ofensywnej.
Na dzień dzisiejszy możemy się cieszyć, że Paweł jest w wyśmienitej formie i już po 2. kolejkach ekstraklasy, prowadzi z trzema bramkami na koncie, w klasyfikacji najlepszych strzelców. Ale najwyższy czas zadać sobie pytanie: co będzie kiedy „Brozio” opuści Wisłę Kraków? Czy mamy na dzień dzisiejszy zawodnika, który bez kompleksów wejdzie do pierwszej drużyny i będzie zdobywał bramki? Czy owy zawodnik jest przygotowany na pełnienie takiej roli, nie tylko fizycznie ale również mentalnie? Niestety chyba nie.
Patryk Małecki, Rafał Boguski, Grzegorz Kmiecik, Tomasz Dawidowski, Andrzej Niedzielan czy w końcu Piotr Ćwielong – wszyscy Ci piłkarze, to gracze ofensywni, obligowani do strzelania bramek. Ale to tylko teoria, a ona nie musi iść w parze z rzeczywistością. Jestem daleki od twierdzenia, że wymienieni wyżej zawodnicy są słabi lub nie nadają się do gry w drużynie „Białej Gwiazdy”. Zresztą żadnego z nich nie można do siebie porównywać, bo prezentują zgoła odmienny styl gry. Należy zaznaczy także, iż każdy z nich jest w różnym wieku i posiada inne warunki fizyczne. O kontuzjach, przerwach grze już nie wspomnę. Trzeba jednak przyjrzeć się dokonaniom każdego z napastników Wisły, żeby odpowiedzieć sobie na nurtujące nas pytania.
Patryk Małecki - młody napastnik o wojowniczym charakterze. Jeden z ulubieńców kibiców na Reymonta. To właśnie w Patryku upatruje największą nadzieję, na zastąpienie Pawła Brożka. Po pierwsze: jest to zawodnik młody, ale jak na swój wiek obyty w pierwszoligowej rzeczywistości. Po drugie: nie jest postacią anonimową, a więc powinien poradzić sobie z presją mediów i kibiców. Dodatkowym atutem przemawiającym na korzyść „Małego” jest jego kilkuletni już przecież staż w Wiśle. Jeśli tylko Patryk zacznie więcej myśleć na boisku, grać dla drużyny, a mniej „kiwać”, może w niedługiej przyszłości z pożądanym skutkiem zastąpić Brożka w linii ataku. Inną sprawą jest fakt, iż trener Skorża niezbyt często daje „Małemu” szansę na pokazanie swoich umiejętności i zazwyczaj wystawia go na prawej pomocy.
Rafał Boguski – przeciwieństwo Patryka Małeckiego. Cichy, skromny, można odnieść wrażenie, że czasem przerażony. Na boisku jednak daje z siebie wszystko i nie boi się twardych starć z rywalami. Od czasów Kuby Błaszczykowskiego - to najlepszy transfer młodego pokolenia w Wiśle. Zrobił ogromne postępy i co ważne nie osiadł na laurach, lecz dalej się rozwija. Gracz ofensywny, ale chyba nie nadaje się na typowego snajpera. Rafał lepiej czuje się w roli cofniętego napastnika lub ofensywnego skrzydłowego, jego atutem jest dobre i dokładne podanie do partnera w ataku. Brakuje mu zimnej krwi w sytuacjach podbramkowych, nie zawsze jego decyzje są trafne. Mimo wszystko, Rafał może stać się jednym z lepszych, ofensywnych graczy w lidze polskiej. Niemniej jednak trudno porównywać go do Pawła Brożka.
Grzegorz Kmiecik – rosły napastnik, z Wisłą związany od zawsze, syn legendarnego, byłego gracza „Białej Gwiazdy”. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie brak u niego strzeleckiego „nosa” . Niestety wydaje się, że Grzegorz postępów w Wiśle już nie zrobi. Za dobry na młodą ekstraklasę, za słaby na pierwszą drużynę Wisły.
Tomasz Dawidowski – krótko: jeśli mógłby cofnąć czas, dzisiaj grały w silnym, europejskim klubie, a nie w Wiśle. Ale to tylko gdyby. „Dawidowi” należy życzyć przede wszystkim zdrowia.
Andrzej Niedzielan – wielki pechowiec. Po kontuzji nie może nabrać wiatru w żagle, ale znając charakter Andrzeja, można wierzyć, że jeszcze się przełamie. Zawodnik jednak zaawansowany wiekowo i może braknąć mu czasu na zastąpienie Pawła.
Piotr Ćwielong – jak na razie, bardziej „Niebieski” niż wiślacki. Największym problemem Piotra jest chwiejność jego formy. Z chorzowskiej ławki rezerwowych, do lidera drużyny mistrza Polski, jeszcze bardzo długa droga.
Autor: www.skwk.pl
CHCESZ ZAMIEŚCIĆ SWÓJ WPIS - NAPISZ NA KONTAKT@WESZLO.PL
KOMENTARZE:
- eldo (22.08.2008 00:44:08)
fajny tekst, opisuje rzeczywistość PAWEŁ!! BROŻEK!! - olo pany (21.08.2008 23:16:24)
Spokojnie z Pawełkiem niech wpierw strzeli pierwszą setkę to będzie można go uważać za dobrego napastnika (a propos ile już strzelił) - m&m's (21.08.2008 21:17:30)
Zachorskiego niech ściągną ;) on zawsze da rade - KAZDY WYBIERAJACY SIE NA MECZ Z GKS-EM (21.08.2008 21:12:19)
http://s24.pl/kibice_wisly_pomagaja_dzieciom-s48969.html - do tran (21.08.2008 20:18:11)
fajnie by bylo, ale odejdzie pewnie zima! szkoda, bardzo go polubialem i szanowac go bede zawsze!!! BROZEK pokaze jeszcze w europie na co go stac! - knur (21.08.2008 20:16:40)
fajny artykul - 100% poparcia. Ja ciagle wierze w Andrzeja, Maleckiego i Boguskiego! - tran (21.08.2008 20:16:04)
Broziu zostanie w Wiśle :P Gdzie on z małym dzieciakiem będzie się tłuk po świecie :D - wisl (21.08.2008 19:24:37)
po pierwsze wydaje mi sie, ze brozio szybko nie odejdzie. juz wielokrotnie mial okazje zmienic klub, najglosniej bylo chyba wowczas, gdy trenerem byl okuka. w tamtym sezonie po dobrych wystepach (razem ze wspomnianym blaszczykowskim) w puefa zainteresowane bylo nim lille, ktore zajelo bodajze 3 miejsce w ligue 1. brozek sam nie zdecydowal sie na transfer a ktorego kwota byla dosc wysoka (jak dobrze pamietam to ponad 2,5 mln E). brozek znakomicie czuje sie pod wawelem i ma taka mentalnosc, ze raczej niepredko zmieni klub. dla mnie napastnikiem nr. 2 jest andrzej niedzielan. mysle, ze gdyby nie ta taktyka z 1 napastnikiem to niedzielan mialby miejsce w skladzie. on tez jest najblizszy ewentualnego zastapienia brozka. pamietam jak w tamtym roku powrocil do ligi, to przeganial rywali z kretesem i to dzieki niemu przewaznie wisla zdobywala gole - wypracowywal razem z kosa wiele sytuacji. ma miedzynarodowe obycie, dobre wystpey w kadrze, problem jest tylko w tym, ze nie wystepuje wystarczajaco dlugo. niedzielana moznaby oceniac gdyby zagral 6 meczow od 1 minuty, a wchodzac z lawki nie da sie go sprawdzic do konca. co do maleckiego, to w na mistrzostwach swiata w kanadzie byl obok janczyka cwg mnie najlepszym zawodnikiem. dobrze dryblowal i duzo biegal. ten zawodnik przyda sie jeszcze wisle. na podstawie powyzszych dwoch pilkarzy dochodze do wniosku, ze nie warto sprowadzac zadnego neia - asa (21.08.2008 19:22:10)
Paweł to w tej chwili bym powiedział najlepszy zawodnik całej ligi,osiągnął taki poziom jak kiedyś Magic Żurawski.Małecki może go zastąpić,ale na to potrzeba czasu-na pewno nie ten sezon,niech gra coraz więcej,niech rozwija się.Ale Brozinio chyba przedłużył kontrakt z Wisłą tak jak i Głowacki,więc chyba raczej zimą nie odejdzie,latem myślę że Wisła może też go nie puścić(choć jak będzie oferta to kto wie) ale w dalszym okienku chyba Wisła nie będzie miała wyjścia.


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha