
Twoje zdanie!
Trzeciak Championship Manager
Tagi: Championship, Manager, Legia, Trzeciak, transfer
12 sierpnia 2008 19:58
Za pewno wielu z was gra bądź grywało czasami w niezwykle popularne managery piłkarskie. Dzięki tego typu grom doskonale poznajemy trudy związane z prowadzeniem klubu. O sukcesie w wirtualnej rzeczywistości, podobnie jak w tej prawdziwej, decyduję przede wszystkim umiejętne gospodarowanie funduszami klubu.
Każdy, kto grał choćby w jedną część Championship Managera doskonale wie, jak trudno sprowadzić do polskiej ligi dobrego zawodnika z zagranicy. Dany klub po zaoferowaniu odpowiedniej kwoty za transfer zazwyczaj zgadza się na sprzedaż swojego piłkarza. Problem pojawia się, gdy zaczynają się negocjacje w sprawie kontaktu. O ile na przykład z Nigeryjczykiem czy Serbem dogadamy się w miarę szybko, to dajmy na to z takim Hiszpanem będzie znacznie trudniej. Ponieważ w jego oczach nasza liga jest znacznie mniej atrakcyjniejsza pod względem sportowym niż np. Segunda Division. A i kraj wydaje się również mało atrakcyjny jako miejsce do życia.
W taki wypadku zawodnik żąda kilkukrotnie więcej niż był by w stanie zarabiać w swoim kraju. Proste rozumowanie – stracę sportowo, ale za to zyskam finansowo. Już takie podejście świadczy o tym, jakiego zaangażowania możemy spodziewać się po takim zawodniku. Zazwyczaj tak przepłacony piłkarz, w dodatku nieodpowiednio umotywowany, nie stanowi
żadnego realnego wzmocnienia dla klubu. A jak z wirtualnej praktyki wynika sprzedać go jest bardzo trudno, a o dobrowolnym rozwiązaniu kontraktu niema nawet co marzyć.
Fajnie mieć w składzie klubu kilku obcokrajowców, drużyna wtedy na papierze wygląda znacznie ciekawiej, a może nawet robi lepsze wrażenie. Jednak każdy, kto dłużej grywa w Championship Managera w końcu zaprzestaję takich praktyk, ponieważ to nie kalkuluję
się dla klubu. Widać niektóre osoby odpowiadające za transfery w Legii albo nie grały w managery piłkarskie albo po prostu nie potrafią umiejętnie gospodarować funduszami klubu...
Stawiam na to pierwsze, dlatego apeluję do zarządu warszawskiego klubu: kupcie Trzeciakowi Championshipa Managera 2008. Prawdopodobnie to będzie najlepsza inwestycja ITI w historii.
Gra kosztuję tylko 80 złotych, taka kwota nie powinna stanowić problemu - a korzyści
zakupu oprócz podniesienia umiejętności dyrektora będą liczone w milionach.
Autor: ahmed
CHCESZ ZAMIEŚCIĆ SWÓJ WPIS – NAPISZ NA KONTAKT@WESZLO.PL
KOMENTARZE:
- slaw (22.11.2008 08:10:28)
dziwne jest to mlode pokolenie,jesli tak beda zapatrzeni w tego kompa to niedlugo nie bedzie zycia na ziemi.Z jakiej gry uczycie sie robic dzieci? - jarek (04.09.2008 19:50:03)
koleś dobrze pisze widzielisci tych trzech hiszpanów co kazdy zarabia po ponad 300 000 - entent (22.08.2008 18:28:51)
znaFca i inni - sami żeścia żałośni, pewnie jakby było "kupcie Trzeciakowi Football Managera 2008. Prawdopodobnie to będzie najlepsza inwestycja ITI w historii." to byście lali po nogach ze szczęścia i w pełni zgadzali się z artykułem... - pawelini (17.08.2008 13:21:23)
w stare cmy i w fmy przegralem lata i wszystkie sa za latwe. A juz tak naiwnego zalozenia, ze w polskiej lidze 100% kasy z transferow idzie do budzetu to jakies naduzycie ;) W polsce kasa idzie na iti, cupiala, drzymale itd. Widac nigdy panom od fm nie przejdzie przez glowe jak funkcjonuja ogorkowe ligi! - don pedro (14.08.2008 14:28:39)
dobre - znaFca (13.08.2008 20:28:47)
Żałosny artykuł. I nie CM tylko FM jest najrealniejszy. FM 2008 na łatce 8.0.2 :) - steelin (13.08.2008 19:32:27)
do krzykoss: Niemożliwe... Nie wiedziałbym, jakbyś mi nie powiedział. Dzisiejsze CMy może są kiepskie, ale szacunek dla nazwy pozostał, jeśli grało się w starsze części. A Ahmed pewnie grał, stąd odwołuje się do protoplasty, a nie sukcesora. - anty (13.08.2008 16:03:13)
potwierdzam, cm jest do bani. jak jest przerwa zimowa to nie moge zorganizowac sparingu a pilkarze obrazaja sie ze odstawiam ich od pierwszego skladu pomimo ze NIKT nie gra :))) zabawne i zniecheca do gry. nie to samo co CM01/02, to byl klimat.. a teraz i FM i CM maja swoje wady..ale fm lepszy. co do artykułu. jak narazie nikt nie wyrazil jakiejs ciekawej opini na zaden temat. powtarzanie tego co juz bylo i czkawka lub trawienie tej samej jajecznicy raz drugi (jesli pamieta ktos ten odcinek jakass'a..:))) - mk (13.08.2008 12:04:29)
od tamtej pory CMa tworzą zupełnie inni ludzie, na zupełnie innym silniku, tylko nazwa została bo Eidos miał prawa tylko do niej. - mk (13.08.2008 12:02:38)
steelin - ostatni z CeeMów twórców nowego FMa wyszedł 5 lat temu (CM 03/04) - ahmed (13.08.2008 08:51:41)
Przecież ja jestem poważny , chyba nikt w to nie wątpi. - krzykoss (13.08.2008 08:15:02)
do Steelin: Prekursorzy wersji CM1, CM2 etc rozłączyli się już dawno i jedni (od FMa) kontynuują świetną serię managera a drudzy (CM) stworzyli nowy engine i autentycznie gra jest słaaaaaba. FM rulez - krzykoss (13.08.2008 08:11:12)
Cześć AHMED. Zagraj lepiej w Football Managera 2008! CM to nie to samo co np CM01/02 gdzie był klimat.. FM08 jest bardziej realistyczny i grywalny! Cały teks ma sens i zgadzam się z nim! Trzeciak liczyć nie umie skoro zawodnikowi tego pokroju co Aru..$%#@$ dał taką kasę.. - mario (13.08.2008 03:25:32)
ahmed, wez lepiej typuj tego tenisa, bo to Ci lepiej wychodzi... Pokretna logika, powinienes jeszcze poradzic HGW, zeby zanim zabrala sie za budowanie stolicy w SimCity pograla... No badzmy powazni... - steelin (12.08.2008 23:52:42)
mk, nie zapominaj, że cma stworzyli ci sami ludzie, co fma. Jeśli więc cm jest żałosny, to fm również, a że go wychwalasz, to... sam jesteś żałosny. A smak prawdziwej menedżerki pozna się jedynie będąc w tym zawodzie - żadna gra tego nie odda. - mk (12.08.2008 21:53:00)
buahahaha. Co za żałosny tekst, aż brak słów... Nie rozumiem o co chodzi? O przedstawienie realiów w danej grze czy kurna co? Już nie mówiąc o tym że sam CM jest żałosny. Polecam autorowi Football Manager, bo jest jakiś pierdylion razy lepszy. Będzie korzyścią dla obu stron jeśli zajmiesz się FMem, dla ciebie, bo poznasz prawdziwego managera, i dla nas bo (mam nadzieję) tak się wciągniesz że nie będziesz miał czasu na pisanie takich tekstów... - Dzemis (12.08.2008 21:00:58)
Tylko że w w prawdziwej piłce nie sprawdzisz sobie potencjalnych czy obecnych umiejętności w edytorze. Kupując piłkarza ryzykujesz. - Kry (12.08.2008 20:39:58)
Ahmed tylko typow tenisa nie odpusc :) - steelin (12.08.2008 20:26:39)
No nie wiem, nie wiem... Ligę Mistrzów dla Groclinu Grodzisk Wielkopolski, Massimo Ambrossini w Polonii Warszawa, Raul w Atletico Madryt, a Boruc nie powoływany do reprezentacji, choć w tym samym roku 2 miejsce w plebiscycie na najlepszego bramkarza świata danego roku. No nie wspominając o tytule króla strzelców Ligi Polskiej, a zaraz potem Mistrzostw Świata dla Wojciecha Kowalczyka, którego serdecznie pozdrawiam, bo za "moich czasów" w Legii pakował piłkę do siaty z bani jak na zawołanie. ;) No ale nie zaprzeczam, że Trzeciak wybitnym dyrektorem sportowym nie jest. - ahmed (12.08.2008 20:15:27)
Grałem Legią , z Hiszpanami się dogadasz tylko gdy są przeciętniakami z segundy a i z tym są problemy. Nie warto ich kupować , nie opłaca się - zresztą opisałem dlaczego. - ahmed (12.08.2008 20:11:09)
napisałem to w 10 minut , dobrze że błędy są poprawione :) i tak jestem z tego artykułu zadowolony , to dopiero przetarcie. Dziś publicznie skrytykowałem Trzeciaka ponieważ na to zasłużył ale to nie koniec . Za jakiś czas znowu coś na pisze :) - Tyno (12.08.2008 20:07:44)
Jak grasz legią to i z hiszpanami bez problemu się dogadasz. - ret (12.08.2008 20:05:06)
Raczej nie sądze żeby ktoś zarządzający na wysokim stanowisku czerpał swoją wiedzę na tematy piłkarskie z gier;P.Ale no w wojsku z tego co mi sie zdaje to ćwiczą na grach zawodowcy. PS.Polecam książkę David Morrell "Łowca" tam jest dużo o grach. - Pit (12.08.2008 20:03:49)
Jeżeli już, to Football Managera 2006 lub Championship Managera 2001/2002. Z resztą się zgadzam mniej więcej :-) - hahaha (12.08.2008 20:02:28)
Kolejny znawca przenoszacy standardy CMa na prawdziwe zycie. Czlowieku to tylko gra.


Ukrywa się za nickiem, ale nie ukrywa poglądów. Ważne co pisze, a nie kim jest.
Srebrny medalista olimpijski, 39-krotny reprezentant Polski, największy skandalista w polskim futbolu. Wali prawdę między oczy.
Najlepszy bramkarz w historii polskiej piłki, dziś bezkompromisowy felietonista
Najzdolniejszy polski trener, zdobywca mistrzostwa Polski z Zagłębiem Lubin i Pucharu Polski z Lechem Poznań.
Bramkarz, 13-krotny reprezentant Polski, znany z ciętego języka i twardego charakteru
Były zawodnik Flamengo, Bastii i Legii, wieczna dusza towarzystwa. Dziś prężny menedżer.
Zamieszczamy wpisy naszych czytelników. Umiesz dobrze pisać? Dołącz do nich!
Były reprezentant Polski, mistrz Austrii i uczestnik Ligi Mistrzów. Obecnie zawodnik ŁKS Łódź. Twardziel.
17-krotny reprezentant Polski, napastnik Wisły Kraków, wcześniej występujący w lidze holenderskiej
Menedżer uważany za najskuteczniejszego na polskim rynku. Poznaj inny punkt widzenia.
Twardziel z Tychów, obecnie podpora Lechii Gdańsk. Charakterny, ambitny i szczery.
Król strzelców sezonu 2006/2007, zdobywca ponad stu goli w polskiej ekstraklasie, były piłkarz Herthy i żywa legenda Lecha