WESZLO.COM Weszło

LIVE: tylko remis Ruchu, znamy mistrza Polski

Kwiecień 14, 2012 12:51

1332092224_ruch

No to zaczynamy nasz przegląd tego, co dzieje się na boiskach w Polsce i w Europie. Jeśli będziecie mieli jakieś ciekawostki, przysyłajcie nam je mailem na adres kontakt@weszlo.pl. W tym miejscu znajdziecie nasze przemyślenia (tak, wiemy – to trochę za duże słowo) na temat wszystkiego, co wydarzy się w weekend. Stronę należy samodzielnie odświeżać, niespecjalnie często, bo przecież nie będziemy pisać co minutę. Możecie podsyłać też ciekawe filmiki – np. z pięknymi bramkami, bo przecież wszystkich meczów równocześnie nie jesteśmy w stanie oglądać. Dzisiaj czekają nas dwa spotkania polskiej ekstraklasy, pierwsze już o godzinie 14.30.
KLIKNIJ, Ł»EBY ODŚWIEŁ»YĆ

20.58
Tottenham – Chelsea. Przy stanie 0:1 sędzia uznaje, że piłka przekroczyła linię bramkową…

20.37
Zbigniew Boniek: – Oglądałem mecz Korona – Zagłębie w telewizji. Sędzia w zasadzie bezbłędny.

20.13
Po komentarzach widzimy, że wielu czytelników ma problem ze zrozumieniem, co to jest przywilej korzyści. Sędzia ma prawo wstrzymać się z gwizdkiem, chcąc sprawdzić, czy drużyna atakująca utrzyma się przy piłce. Np. piłka po faulu gdzieś tam poleciała i dwóch piłkarzy się ściga, nie wiadomo, który wygra. Natomiast w meczu Korony zawodnicy z Kielc spokojnie utrzymali się przy piłce, piłkarz był nieatakowany na środku boiska i kontynuował grę. To, że po chwili zdecydował się na ryzykowny przerzut i że ten przerzut mu nie wyszedł – jego problem. Sędzia nie jest od tego, by cofać grę w momencie, gdy zawodnikowi, któremu nikt nie przeszkadza (nie temu, który był faulowany, tylko następnemu), nie wyjdzie zagranie.

Mówiąc krótko – przywilej korzyści to nie jest wolny los. To nie jest tak, że masz prawo z tego samego miejsca kopnąć piłkę dwa razy, o ile pierwsze podanie ci nie wyjdzie.

19.38
Wojciech Kowalczyk po obejrzeniu tego filmiku: – Kamil Kuzera: cztery czerwone kartki!

19.28
Cała ta rozmowa w Lidze+ jest absurdalna. Pokazują, że sędzia dał Koronie korzyść, a ta straciła piłkę. To może jeszcze sędzia miał strzelić gola? Korona grała dalej, miała piłkę, jej zawodnik był nieatakowany. Zdecydował się na ryzykowny przerzut, nie wyszedł mu – trudno.

Oglądamy to, oglądamy i przychodzi nam do głowy stare, prostackie powiedzonko: rozmowa chuja z butem.

Wyłączamy.

19.23
Następny… Przemysław Rudzki: – Dobry sędzia to taki, którego nie widać na boisku.

Czyli miał się schować i nie pokazywać kartek za faule, za które kartki się należały, tak?

19.22
Aleksandar Vuković: – Nie chodzi o niesłuszność kartek, większość była zasłużona. Ale czemu mecz stał się taki nerwowy? Moim zdaniem bardzo duża zasługa w tym sędziego.

Facet oszalał? Nerwowość wprowadził sędzia, a nie rzeźnicka gra Korony?

19.20
„Nie można mówić, że sędzia dobrze prowadził mecz, jeśli pokazał trzy czerwone kartki i osiemnaście żółtych” – stwierdził Andrzej Twarowski. A dlaczego, kurwa, nie?! Jak jest tyle fauli – to jest tyle kartek. Proste.

19.13
Kibice Lecha koniecznie chcą, żeby sprostować, że „wypierdalaj” nie było do Drewniaka, tylko do Koseckiego, który leżał na boisku. Dla Drewniaka mają inną piosenkę – o tańczeniu w burdelu. Była zaprezentowana podczas meczu ze Śląskiem.

19.03
Taka drobna refleksja – ani jedna drużyna pierwszej piątki tabeli zarówno Ekstraklasy, jak i pierwszej ligi nie wygrała meczu w tej kolejce.

- Legia, Śląsk, Ruch, Korona (Polonia jutro)
- Nieciecza, Pogoń, Piast, Zawisza, Łęczna

18.58
Niezły mecz w Chorzowie, obie drużyny mogły zdobyć gole. Najlepsze dla Ruchu miał Janoszka (koniec pierwszej połowy) i Grzyba (koniec drugiej połowy). Legia może otwierać szampany, bo „Niebiescy” stracili impet – w związku z tym mistrza Polski już znamy.

Zgadujemy, że tym spotkaniu będą rekordowe kary – dawno w ekstraklasie nie było spotkania, w którym byłyby i zamieszki, i przerywanie gry, i świecie dymne na boisku, i pirotechnika na trybunach. Nie chcemy być złośliwi, ale chyba Grunwald Ruda Śląska jeszcze poczeka na pieniądze za Sobiecha…

18.51
Bardzo drobna ciekawostka: Llorente z Bilbao strzelił przed chwilą dziesiątego gola głową w tym sezonie. Jedenaście drużyn Primera Division nie zdobyło tylu bramek głową, co on sam.

17.43
W Chorzowie na razie 0:0, chociaż bardziej pachnie bramką dla Górnika Zabrze. Przy okazji po raz kolejny uderzyło nas, że polska liga jest jedyną, w której piłkarza chwali się „za pomysł”. Facet kopnął gdzieś za bramkę, w kartofle, a przez 30 sekund komentatorzy mówił, że miał dobry pomysł i że zdecydował się na cwane zagranie. My mamy taki pomysł, żeby przedryblować wszystkich przeciwników, ale zawsze kończy się na tym pierwszym. I co – też chwalić? Za pomysł?

17.40
Zajrzyjmy na chwilę do Manchesteru…

Image and video hosting by TinyPic

17.11
Peszko grał dzisiaj 58 minut, został zdjęty jako pierwszy. Koeln przegrywa 0:3 w Moenchengladbach.

16.56
A propos tekstu z działu „nie na temat”…

Image and video hosting by TinyPic

16.46
Dowód, że Beckham ciągle potrafi…

16.33
Tutaj gol Grosickiego (na 3:0). Ładny.


Sivasspor 4-0 Bursaspor przez coppoccop

16.23
Za tym, że Lechia może utrzymać się w lidze, wciąż przemawia tylko jedno – słabość Cracovii i ŁKS-u. Własnych argumentów, którymi gdańszczanie mogliby się w jakikolwiek sposób obronić, nie ma w ogóle. Dzisiaj zaprezentowali się katastrofalnie i całe szczęście, że przegrali, bo w przeciwnym razie opowiadaliby nam bajki o punkcie, na który zapracowali ciężką pracą.

Najgorszym piłkarzem spotkania wybieramy Ajrapetiana. Szkoda, że został zdjęty, bo śmiesznie się na niego patrzyło.

16.14
W Poznaniu wymiana uprzejmości. Gola dla Lechii załatwili piłkarze Lecha, a gola dla Lecha – piłkarz Lechii (chociaż wypożyczony z Lecha). Jakub Wilk błyskotliwie, piętą, wycofał piłkę do Mateusza Możdżenia, a ten – jak to się mówi – wbił gwoździa.

16.08
Jakub Wilk jak zawsze gra w koszulce, na której nie ma herbu Lechii Gdańsk. W sumie nie musi udawać, że się jakoś szczególnie z tym klubem identyfikuje. Tylko dziwne to – naprawdę w Gdańsku nie są w stanie zorganizować piłkarzom meczowego sprzętu?

15.59
Na boisko wszedł Szymon Drewniak. Został powitany gromkim: „Wypierdalaj!”. Ciekawe, co nam chłopak dzisiaj pokaże?

15.58
Celtic Glasgow do pewnego momentu rozgrywał sezon marzeń. Gigantyczna przewaga w tabeli nad Rangersami, finał Pucharu Ligi, teraz półfinał Pucharu Szkocji. Niestety, finał Pucharu Ligi przegrany z Kilmarnock, a finał Pucharu Szkocji – z Heart. Dupa, a nie potrójna korona. Paweł Brożek sukcesywnie odmawia udziału w tych kompromitujących występach i jego czepiać można się najmniej. Dzisiaj sprawdzał jakość szkockiego cateringu.

15.56
Marcin Feddek (Polsat): – Trener Rumak po meczu z Koroną powiedział: „Mam dostęp do danych, z których wynika, że moi piłkarze często wchodzili w pole karne, ale nie oddawali strzałów”. Nie będziemy tego komentować, bo powiecie, że się na faceta uwzięliśmy. Ale dodamy tylko, że mamy dostęp do danych, z których wynika, że na razie jest w Poznaniu 1:1.

15.52
Lechia Gdańsk prezentowała się fatalnie (nikt w 2012 roku w Poznaniu nie grał tak źle, o ile w ogóle można nazwać to grą), ale dzięki piłkarzom Lecha doprowadziła do wyrównania. Kamiński do Injaca i po samobójczej asyście jest samobójczy gol. Jeśli gdańszczanie ten wynik dowiozą to będziemy mieli potwierdzenie, że futbol jest najmniej sprawiedliwą dyscypliną…

15.30
Sławomir Peszko – który szasta kasą jak Abramowicz, za ostatni kurs taksówką zapłacił 25 tysięcy euro – znalazł się w podstawowym składzie FC Koeln na mecz Moenchengladbach.

15.24
Koniec meczu Sivasspor – Bursaspor (4:0). Bilans Kamila Grosickiego: gol plus asysta.

15.23
Nasz czytelnik, pan Wojciech, przysłał nam ciekawego maila:

Tak z nudów sobie policzyłem ze Cristiano Ronaldo i Leo Messi strzelili łącznie w lidze hiszpańskiej 82 gole w 65 meczach. Natomiast dla porównania wszyscy Polacy w polskiej ekstraklasie strzelili 262 gole w 205 meczach. Jak porównamy obie wartości to zobaczymy że wyjdą nam prawie takie same średnie: 1,262 : 1,278.

Interesujące. Chociaż z nudów to my robimy co innego, ale każdy sposób na zabicie nudy jest dobry:)

15.16
Do 43 minuty wydawało się, że Upibaripa w ogóle nie ma na boisku, aż nagle wspaniale sieknął na 1:0 dla Lecha. Gol jak najbardziej zasłużony, bo wcześniej dwie lub trzy okazje miał bardzo aktywny Rudniew. Lechia całkowicie bezradna, zupełnie bezzębna w ofensywie. Wyprowadziła raptem jedną sensowną kontrę, ale i tę kontrę dało się zakończyć lepiej, niż strzałem Jakuba Koseckiego z dystansu.

Na uwagę zasługuje fantastyczna interwencja Wojciecha Pawłowskiego po uderzeniu Rudniewa na samym początku meczu.

14.42
A tymczasem w Poznaniu…

Image and video hosting by TinyPic

14.37
Groningen – Roda Kerkrade 0:1. Kieszek grał przez 90 minut, Lebedyński i Prus nie podnieśli się z ławki. Tymczasem w Turcji Sivasspor prowadzi 3:0 z Bursasporem. Przed chwilą gola strzelił Grosicki.

14.26
Jeśli chcecie zobaczyć bramkę weekendu, to zdobył ją Tomasz Ł»elazowski z Wisły Sandomierz. Ł»elazowski swego czasu grał nawet w ekstraklasie, w barwach KSZO. Na filmiku od 7 minuty…

14.15
Głupio to zabrzmi, ale szkoda, że już się zaczynają te pieprzone mecze. Fajny program o słoniach na TVP (Cejrowski). AKTUALIZACJA: już się skończył…

13.58
Robert Lewandowski w niemieckiej telewizji. Szacunek dla tego pana.

11.58
Cafe Futbol padło. Wojtek przysłał zdjęcie z informację, by go nie łączyć z zerwanym sygnałem. Niektórzy podejrzewają, że WK rozprowadził ekipę techniczną, ale stanowczo tym plotkom zaprzeczamy. Ekipa techniczna w każdej firmie na to do siebie, że rozprowadza się sama.

20.05
A co do Kuciaka to informujemy kibiców Legii, że wejście, w którym kopie się przeciwnika i piłkę to jest faul. A faul popełniony w takim momencie – na zawodniku biegnącym na bramkę – to jest czerwona kartka.

19.57
Sprawiedliwy remis w Łodzi, chociaż na koniec Kuciak powinien dostać czerwoną kartką (z drugiej strony – nie dziwimy się sędziemu, że tego nie wychwycił). Druga połowa słaba w wykonaniu Legii, jeśli ktoś mógł myśleć o zwycięstwie, to raczej gospodarze. Ale remis jest nie tylko sprawiedliwy, ile też chyba satysfakcjonujący obie strony. Zespół Macieja Skorży wciąż ma komfortową sytuację w tabeli.

Kiedyś przez blisko 30 lat Legia nie potrafiła wygrać z Widzewem przy alei Piłsudskiego, teraz Widzew na tym samym obiekcie od ponad dziesięciu nie może wygrać z Legią. Dziwnie się te losy toczą.

19.17
A co do Widzewa to przypomina nam się, jak kiedyś Sylwester Cacek przyszedł do piłkarzy i zaproponował, że w ramach rozliczenia da im ziemię.
- Jaka ziemia? Jaka ziemia? Po co mi ziemia? Ja nie z Polski, ja wracam do Brazylii – mówi Dudu Paraiba.
- Spokojnie Dudu, weźmiesz w doniczkę! – odpowiada mu jeden z piłkarzy.

19.10
Dwa zdjęcia oddające atmosferę meczów Widzew z Legią z lat dziewięćdziesiątych:

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

19.00
Jakub Rzeźniczak: „Zastanawiam się, czy Inaki kopnął Kaczmarka na linii czy już w polu karnym”. Pana Jakuba informujemy, że jeśli na linii to w polu karnym – linia należy do pola karnego.

18.58
A to widzieliście? Nowa jakość informacji sportowych:)

18.48
Cztery nazwiska, które najbardziej nam się kojarzą z meczami Widzew – Legia w latach 90.

1. Szarpak
2. Michalczuk
3. Gula
4. Koniarek

18.41
Kiedy szła ta kontra Widzewa i kiedy Matusiak ją zwolnił, pomyśleliśmy sobie: czas potrafi być dla piłkarzy terrorystą. Jednak wszystko uratował najlepszy w Widzewie Kaczmarek, który wywalczył rzut karny.

18.24
Idealne podanie Wawrzyniaka, idealny strzał Kucharczyka. Widzew niemrawy, na razie nie stwarza wrażenia zespołu, który miałby oddać w tym meczu z pięć celnych strzałów.

18.15
Coś nie widzimy na boisku Rafała Wolskiego. Czyżby już szykował się na półfinały Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea Londyn?

18.06
Trzeba przyznać, że sędzia został odpowiednio dobrany do tego meczu. Pasuje do stanu murawy. Sędzia Piasecki.

18.00
Smutny widok w Łodzi. Ł»eby na meczu Widzew – Legia była tak słabiutka frekwencja… Ech, kiedyś to były mecze. Najlepsze mecze lat 90. W powietrzu od rana czuło się atmosferę święta (albo wojny – jak kto woli). A teraz…

17.50
Warto zauważyć, że dzisiaj Artur Sobiech zagrał 45 minut w meczu Hannoveru. Wszedł w przerwie przy stanie 1:0 dla HSV. Wynik już nie uległ zmianie.

17.46
Zdjęcie ze strony legionisci.com. Powinna być prosta zasada – nie masz murawy, nie ma meczu. Walkower, dziękuję, dobranoc. Zadzwońcie, jak już wymienicie nawierzchnię. A jak was nie stać na wymianę – to nie dzwońcie i nie zawracajcie ludziom dupy grą na czymś takim.

Image and video hosting by TinyPic

17.43
Ze dwie minuty ŁKS szykował się do ostatniego w meczu rzutu wolnego, zupełnie jakby ci piłkarze nie wiedzieli, że Iwański nie potrafi dobrze dośrodkować. I po co się było tyle przepychać? Sam mecz dziwny. Po godzinie gry Wisła nagle całkowicie zgasła, a ŁKS całkowicie zdominował mecz i walczył o wyrównującą bramkę. I nawet miał okazję, by ją strzelić (Saganowski!).

Wydawało się, że będzie to pierwsze od dawna spotkanie, za które będzie można pochwalić „Białą Gwiazdę”, ale całe dobre wrażenie prysło. Nieprzerwanie dziwi nas wystawianie Nuneza. Powinien mieć pseudonim „El Burrito”, jak kiedyś Ariel Ortega. Tylko że tamten potrafił grać w piłkę.

17.16
Piłkarz drugoligowego Livorno, Piermario Morosini, zmarł w szpitalu po tym, jak podczas meczu upadł na boisko i stracił przytomność.

17.11
W Krakowie absurdalne zdarzenie – drugi gol ŁKS-u. Mecz wygląda na 5:0, a wynik – na razie – 3:2. Przy okazji zwracamy uwagę, że w Canal+ pojawił się nowy komentator (chociaż już komentował bodajże mecz Górnik – Korona). Nazywa się Julian Kowalski (przepraszamy, wcześniej napisaliśmy, że Kamiński) i sprawia bardzo pozytywne wrażenie.

17.08
Największe strzelanie soboty (jak do tej pory, bo dzisiaj Real Madryt może przekręcić licznik):

17.04
Artur Gieraga zostaje kretynem dnia. Przy wyniku 3:1 dla Wisły dostaje żółtą kartkę za celowe zagranie piłki ręką i tym sposóbem wypisuje się z występu w następnej kolejce. W takich wypadkach powinien też się wypisać z 1/4 miesięcznej pensji (o ile w Łodzi mają jakieś pensje).

16.59
Jakimś cudem i ŁKS strzelił gola. Tak zwany gol z dupy. Ale asysta Bonina – palce lizać. Strzał Gancarczyka – też klasa.

16.58
No i przewidzieliśmy ten hat-trick Genkowa, jego kolejne gole wisiały w powietrzu. Ale jeszcze nie przesądzalibyśmy, że to jego ostatnie trafienie. Defensywa ŁKS-u gra katastrofalnie.

16.56
Największą zagadką meczu Wisła – ŁKS jest wynik – dlaczego jeszcze nie 5:0? Rzadko w naszej lidze ogląda się tak jednostronne mecze jak dzisiaj. Łodzianie są bezradni w każdej formacji, natomiast Wisła fajnie, szybko atakuje dowolnym sektorem boiska.

16.40
Z tego co czytamy, to niektórym z was wydaje się, że życie Kowala to jedna wielka nieprzerwana impreza:) Zabawne, biorąc pod uwagę, że facet co niedzielę ma program, co poniedziałek ma program, co wtorek ma LM, co środę ma LM, w czwartki ma LE, piątki czasami wolne (o ile nie komentuje polskiej ligi), a w sobotę zazwyczaj komentuje jeden z meczów polskiej ligi.

16.30
Uderza Maciej Iwański z 20 metrów, ale ze skutkiem typowym dla Iwańskiego. Przytuła: „Zabrakło trzech metrów, żeby Pareiko miał problemy”.

16.26
A tutaj cudowna bramka Piszczka:

16.16
W Krakowie emocje szybko się skończyły. Wreszcie widać – a to wiosną rzadkość – która drużyna profesjonalnie przygotowywała się do rundy, a która była klecona sms-owo. Dwa gole strzelił Genkow, ale hat-trick nas nie zaskoczy.

W Niemczech gola dla Borussii Dortmund zrobił Łukasz Piszczek i na razie jego zespół remisuje w Gelsenkirchen 1:1. Oczywiście w podstawowym składzie grają wszyscy trzej Polacy. W Hannoverze Artur Sobiech siedzi na ławce rezerwowych, Kaiserslautern bez naszych rodaków. Klicha nawet nie sprawdzamy – on zakończył karierę czy co?

15.34
Branie Andrzeja Pyrdoła do wywiadów jest smutne. Pal licho, że on wcale nie jest trenerem ŁKS-u. Najgorsze, że ten facet tak się prezentuje przed kamerą, że już nigdy nigdzie nie dostanie pracy. Gdyby siedział cicho, byłaby szansa, że ktoś by się jednak nabrał i go zatrudnił.

15.23
Już się wydawało, że Śląsk się ślizgnie i podobnie jak przed tygodniem wygra po beznadziejnym meczu. Nawet miał piłkę meczową, na 0:2, ale Łukasz Madej zmarnował setkę. Na szczęście – na szczęście ze względu na przebieg spotkania – piłka bywa sprawiedliwa i Podbeskidzie doprowadziło do wyrównania (rzut wolny Patejuka, główka Demjana).

Wrocławianie dalej prezentują futbol beznadziejny i dalej ich jedynym dobrym spotkaniem w 2012 roku było to przeciwko Cracovii. Jeśli ta drużyna doczłapie się do europejskich pucharów, będzie to źle świadczyło o całej czołówce ekstraklasy.

14.57
Rozbawił nas ten komentarz czytelnika:

Celeban strzelił bramkę i z radości wsadził piłkę pod koszulkę, żeby zamanifestwoać, że jego partnerka jest „brzemienna” No kurwa, powiedcie mi o co chodzi?? Przeciez gra w piłkę, strzelanie bramek to cih praca! Co to kurwa za manifestacje?? Czy stolarz jak zrobi ładny taboret to wkłąda go pod koszulkę, żeby pokazać, że żona jest w ciąży? Albo murarz chowa kask i cegłę pod kurtkę jak zbuduje dom? Czy kurwa taksówkarz jak odwiezie klienta to z radości chowa taksometr pod koszulę jak ma żonę w ciąży?? O co kurwa chodzi??

14.46
Dziś na łamach „PS” Jacek Grembocki sam sobie odpowiedział na pytanie, dlaczego w trenerce nie poszło mu za dobrze:

- Kiedy zostałem trenerem Znicza, to przyznam szczerze, że wtedy sprawiał wrażenie delikatnego i inni piłkarze robili na mnie większe wrażenie, np.Bartek Wiśniewski (obecnie w Sandecji). Na początku często myliłem zresztą Roberta z Bartkiem. Nie tylko byli do siebie podobni, alei grali w podobnym stylu. Wiśniewskiego szybko kupiła Wisła Płock, a Robert został i zauważyłem w nim potencjał. Jednak Charles Nwaogu czy Adrian Paluchowski (obecnie Bogdanka Łęczna) wcale jakoś od niego nie odstawali.

14.30
Trochę wywiadów po wczorajszym meczu Bełchatów – Jagiellonia.

14.21
W 45 minucie meczu Podbeskidzie – Śląsk okazało się, że na boisku przebywa Cristian Omar Diaz. Sam mecz jest skrajnie beznadziejną kopaniną, nazwaną przez komentatora „meczem walki”. Jedną okazję miał Śląsk (Gikiewicz) i jedną Podbeskidzie (Patejuk). Łącznie oddano dwa celne strzały i zanotowano jeden rzut rożny. Typowaliśmy remis, ale bramkowy i już teraz śmiejemy się z własnej naiwności.

Z powodu kontuzji nie gra już Sebastian Mila, wszedł za niego Łukasz Madej. Na trybunach siedzi Franciszek Smuda i niektórzy twierdzą, że obserwuje Łukasza Mierzejewskiego, ale naszym zdaniem to tylko chamskie drwiny z selekcjonera.

Przy okazji zaglądamy do Niemiec i sprawdzamy, co słychać u byłego reprezentanta Polski, Tomasza Zahorskiego. Tomek konsekwentnie testuje niemiecki catering (czyli nie załapał się nawet na ławkę, jak zawsze). Przypomnijmy jego niedawną wypowiedź: – Spójrzmy prawdzie w oczy. W polskiej Ekstraklasie jest niewiele klubów, które nadążałyby choćby za 2. Bundesligą. Takiego stadionu jak ma MSV to w naszym kraju nie widziałem, poza otwartym ostatnio Stadionem Narodowym. Inny przykład to katering dla kibiców czy rodzin piłkarzy. U nas to jest zupełnie zaniedbywane.

13.17
Wiadomością dnia są natomiast 40. urodziny Wojciecha Kowalczyka.
Wojtku, słoneczko ty nasze, świeć nam jak najdłużej. Sto lat! I dla Ewy – przy okazji – też sto lat! Poniżej zdjęcie zrobione w 1994 roku we Władysławowie.

Image and video hosting by TinyPic

Od razu zaspokajamy ciekawość niektórych czytelników – nie ma dzisiaj na Bródnie żadnej biby, od której miałaby się zatrząść prawobrzeżna część Warszawy. W ogóle nie ma żadnej biby. Jesteśmy profesjonalistami i oglądamy mecze. Podbeskidzie – Śląsk, hurra!

13.13
Zaczynamy romantycznie. Wprawdzie Lechia Gdańsk gra dopiero jutro, ale mamy dla kibiców tego klubu dobre wiadomość – Jakub Kosecki ma za sobą najlepszą noc w życiu i uskrzydlony postara się poprowadzić swój zespół do zwycięstwa. Dziewczyna też wydaje się zadowolona.

Image and video hosting by TinyPic

Weszło



KOMENTARZE

ZOBACZ RÓWNIEŻ

WESZŁO NEWSY

BLOGI I FELIETONY

ANGLIA

HISZPANIA

NIEMCY

WŁOCHY